<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913</id><updated>2012-01-12T12:27:18.694+01:00</updated><title type='text'>Marketing w małej firmie</title><subtitle type='html'>Małą firmę stać na marketing! Pokaż światu, że potrafisz działać profesjonalnie i z pomysłem! To się naprawdę opłaci...
Dla wszystkich chętnych do dyskusji i poszukujących dodatkowych informacji jestem do dyspozycji: gabriela.antczak@gabana.pl www.gabrielaantczak.pl</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>222</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1053513778815327217</id><published>2011-02-18T20:52:00.001+01:00</published><updated>2011-02-18T20:52:56.841+01:00</updated><title type='text'>Mali mogą więcej!</title><content type='html'>Otrzymałam właśnie bardzo  miły upominek – wiadomość, która potwierdza, że warto robić to, co się naprawdę lubi, by z czasem odczuć satysfakcję :-)&lt;br /&gt;Według rankingu TOP 10 w Empiku – Poradnik „Mali mogą więcej!” na siódmym miejscu w kategorii „zarządzanie” … &lt;br /&gt;Ufff, zrobiło mi się baaaarddzzzzo sympatycznie! Dziękuję zatem wszystkim, którzy zaufali  książce dedykowanej naszym realiom i napisanej od początku do końca na podstawie zdobytych w nich  doświadczeń; a także dziękuję Karolinie, która zawsze czujna kibicuje moim wynikom i niezwłocznie poinformowała mnie o swoim „odkryciu”! :-)&lt;br /&gt;Zapraszam więc z tym większą przyjemnością i wiarą do lektury! Poradnik można kupić oprócz Empkiu, również w Merlinie, Świecie Książki, oraz w dziesiątkach innych księgarni internetowych. &lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qwvgMNh7Uhs/TV7NsPAAWFI/AAAAAAAAAY8/iPzlpb-y0Mw/s1600/183579_181835405192304_100000975378751_377380_4574172_n.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 304px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-qwvgMNh7Uhs/TV7NsPAAWFI/AAAAAAAAAY8/iPzlpb-y0Mw/s400/183579_181835405192304_100000975378751_377380_4574172_n.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5575119548555745362" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-N4zXMMyvVFs/TV7N0D13EMI/AAAAAAAAAZE/sCzbIZTqTCE/s1600/Empik%2B2.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 200px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-N4zXMMyvVFs/TV7N0D13EMI/AAAAAAAAAZE/sCzbIZTqTCE/s400/Empik%2B2.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5575119682999357634" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1053513778815327217?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1053513778815327217/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1053513778815327217&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1053513778815327217'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1053513778815327217'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2011/02/mali-moga-wiecej.html' title='Mali mogą więcej!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-qwvgMNh7Uhs/TV7NsPAAWFI/AAAAAAAAAY8/iPzlpb-y0Mw/s72-c/183579_181835405192304_100000975378751_377380_4574172_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6243074457037264212</id><published>2011-02-14T11:58:00.001+01:00</published><updated>2011-02-14T11:58:20.770+01:00</updated><title type='text'>Brawa dla Łowicza!</title><content type='html'>Tak bardzo, bardzo dawno nie miałam możliwości oddać się ulubionej pasji – czyli zbieraniu poprzez kilka kniknięć  spostrzeżeń i uwag na tematy marketingowe... &lt;br /&gt;To dziwne, jak taka prosta czynność może wpływać na poziom zadowolenia – pewnie poprzez swoiste uzależnienie… A tak wiele się dzieje w marketingowym świecie, o tylu sprawach chciałoby się dyskutować, pisać, czasami krzyknąć z przerażeniem, a niekiedy z radością! Cóż – „taki lajf” jak mawiają – tempo pracy nie na wszystko pozwala i należy ten fakt po prostu przyjąć do wiadomości, próbując chociaż trochę go zmieniać jednocześnie. &lt;br /&gt;Swoją drogą bardzo dziękuję wszystkim, którzy przypominają mi się regularnie z wyrzutami o brak nowych wpisów czy artykułów. Próbuję, uwierzcie, naprawdę próbuję i na pewno się w końcu poprawię. Nie wiem tylko dlaczego ta doba nie chce się nic a nic rozciągnąć… :-)&lt;br /&gt;Dzisiaj kilka słów o kampanii, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie w kontekście doskonałego wykorzystania wyróżnika, nastawienia na Klienta i rzeczywistej, skutecznej i potrzebnej innowacji – koncentrat pomidorowy firmy Łowicz. Składam szczere gratulacje i przesyłam podziękowania! Naprawdę dobra robota! Mam nadzieję, że taki przykład jest najbardziej obrazowym udokumentowaniem stwierdzeń, które wielokrotnie przytaczam we wszystkich swoich „pisadłach”. Wyróżnik, również w najmniejszych firmach powinien pokazywać cechę, która rzeczywiście ma wagę dla Klienta, która Klientowi dostarcza rzeczywistych korzyści, a nie wyimaginowanych cech, bez znaczenia.  Każda gospodyni domowa wie co oznacza wydobywanie koncentratu ze słoiczka z za małym otworem… Zamiast skupiać się na wyszukanych rozwiązaniach, kolejnych smakach i udziwnieniach, Łowicz pokazuje doskonałą korzyść – poszerza słoiczek, ułatwiając wszystkim życie. Poza tym jasno i dobitnie ten fakt komunikuje! Brawo!&lt;br /&gt;&lt;iframe width="425" height="344" src="http://www.youtube.com/embed/l--59Bhm8Jg?fs=1" frameborder="0" allowFullScreen=""&gt;&lt;/iframe&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drodzy moi – nie ma nic lepszego w marketingu każdej, w tym najmniejszej firmy, niż znalezienie prawdziwej korzyści. Niestety nie zawsze łatwo się to udaje. Na pocieszenie chciałoby się stwierdzić, że producentom koncentratu też trochę czasu to zajęło :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6243074457037264212?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6243074457037264212/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6243074457037264212&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6243074457037264212'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6243074457037264212'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2011/02/brawa-dla-owicza.html' title='Brawa dla Łowicza!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/l--59Bhm8Jg/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7275848624192406575</id><published>2010-09-08T16:21:00.000+02:00</published><updated>2010-09-08T16:22:07.686+02:00</updated><title type='text'>Jak zawsze nieprzewidywalne reakcje klienta</title><content type='html'>Czy w dzisiejszych czasach ktokolwiek jeszcze wierzy, że reakcję klienta można naprawdę wiarygodnie zmierzyć i przewidzieć? Z ogromnym podziwem patrzę na to, jak wspaniale różne grupy reagują na mnożące się inicjatywy  - oczywiście najbardziej elastyczny w tej materii jest Internet. Okazuje się (po raz kolejny zresztą), że najbardziej nośne są propozycje nie wynikające (bynajmniej!!!) z propozycji działów marketingu. Najchętniej kreatywność włączana jest gdy można coś zrobić spontanicznie, kogoś obśmiać (to najlepiej), zintegrować się z ciekawą i odważną grupą, pójść za (często kontrowersyjnym) liderem, itp. Marne szanse, aby zorganizowana przez konkretną markę zabawa, konkurs, itp. spotkał się z choćby porównywalnym zainteresowaniem. Co ważne! – nawet gdy zapewnia zwycięzcom naprawdę super atrakcyjne nagrody. No bo przecież w dzisiejszych czasach organizując atrakcje dla klientów dosłownie stajemy na głowie, prześcigając się w pomysłach i mnożąc koszty. A okazuje się, że wystarczy drobny impuls i już mnożą się wpisy, krążą linki, a kreatywność osiąga poziom często przerażający. Elementem obowiązkowym takich akcji są naturalnie osobniki kompletnie skrajne i radykalne – ale takich reprezentantów pomijam. Zerknijcie czasem na to jakie nurty wywołują najgorętsze dyskusje – niejednokrotnie mocno się zdziwicie. A po super nagrody „kolejki” już zdecydowanie krótsze :-)...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7275848624192406575?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7275848624192406575/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7275848624192406575&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7275848624192406575'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7275848624192406575'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/09/jak-zawsze-nieprzewidywalne-reakcje.html' title='Jak zawsze nieprzewidywalne reakcje klienta'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8755387759730776406</id><published>2010-08-02T21:25:00.001+02:00</published><updated>2010-08-02T21:25:32.930+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Patrzę, patrzę i oczom nie wierzę!!! Jak dawno nie było nowych wpisów. Grzech zaniechania nie jest usprawiedliwialny – bez względu jakie zamieszanie właśnie w życiu zachodzi. Wracam zatem z mocnym postanowieniem poprawy i przeprosinami – to dla tych, którzy w międzyczasie bloga odwiedzali i odchodzili z kwitkiem.&lt;br /&gt;Dużo się w międzyczasie działo, to na pewno. Nie wszystko jednak opisać się da, trzeba czy powinno. Generalnie obserwuję niezmiennie i chylę czoła przed właścicielami małych firm – mój podziw nie maleje jeśli chodzi o prawdziwe perełki marketingowe. Miejmy zatem nadzieję, że będzie lepiej i lepiej. &lt;br /&gt;Na GoldenLine ogłosiłam szybką zabawę – konkurs. Zapytałam o pomysły wpisów na blog, o potrzeby jakie odczuwacie w kontekście codziennego marketingu malej firmy. Odpowiedzi przyszły, nawet całkiem ich sporo, więc lada dzień rozstrzygnięcie zabawy i pierwsze konkursowe tematy również na blogu. A nagrodą jest poradnik „Mali mogą więcej!...” skądinąd ku mojemu zadowoleniu dostępny już w bardzo wielu miejscach, z Empikiem, Merlinem i Światem Książki włącznie :-)&lt;br /&gt;Zapraszam więc na kolejny etap. Dołożę wszelkich starań żeby było ciekawie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8755387759730776406?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8755387759730776406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8755387759730776406&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8755387759730776406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8755387759730776406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/08/patrze-patrze-i-oczom-nie-wierze-jak.html' title=''/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1035094148284194647</id><published>2010-05-07T08:56:00.000+02:00</published><updated>2010-05-07T08:57:12.278+02:00</updated><title type='text'>Ile klient rozumie z tego co do niego mówisz?</title><content type='html'>Paradoksalnie powyższe pytanie nie jest bez sensu. Komunikacja generalnie stanowi dla wielu osób poważny problem. Komunikacja marketingowa tym bardziej. &lt;br /&gt;Przede wszystkim należałoby zadać podstawowe pytanie: jaki jest ostateczny cel podejmowania działań marketingowych? Z całą pewnością nie jest to polepszenie wizerunku, ładna i ciekawa kampania, czy poczucie satysfakcji. Podstawowym, niezaprzeczalnym i ostatecznym celem wykonywania jakichkolwiek, marketingowych czynności jest zwiększenie efektów! Po prostu – lepsza sprzedaż, zyski, rozwój firmy. To w jaki sposób ten cel osiągasz, to już inna sprawa.  Nie wolno ci jednak stracić go z oczu. &lt;br /&gt;Pamiętanie o najważniejszych założeniach zwiększa szanse na to, że będziesz wiedział w jaki sposób ze swoim klientem rozmawiać. Nie warto poszukiwać trudnego języka czy stosować rozbudowanych „tyrad” podczas gdy oferujesz prosty, masowy produkt dla przeciętnego Kowalskiego. Spójrz na to co chcesz powiedzieć oczami swojego odbiorcy. Nie staraj się na silę imponować. Super wyjątkowe kampanie są takimi jedynie wtedy, gdy przynoszą firmie wymierne  efekty finansowe. Robienie czegokolwiek dla samego robienia jest bez sensu. I tak marketing postrzegany jest przez pryzmat wydawania kasy, która nie wiadomo czy daje odpowiednie efekty. Zazwyczaj w małej firmie  rozumiany jest również niestety błędnie, a traktowany jak zło konieczne. Jeśli do tego dołożysz niejasną komunikację, problem gotowy. Pamiętaj, że analizowanie tego, „co autor ma na myśli”  jest w pełni uzasadnione podczas trwających właśnie matur, ale podczas podejmowania decyzji o zakupie lub wyborze usługi nie ma po prostu na to czasu. Mów do klienta tak, aby doskonale wiedział co mu chcesz przekazać, Nie zaciemniaj przekazu. Ale przede wszystkim wróć do tego na ile dobrze swojego klienta znasz. No bo skąd masz wiedzieć co zrozumie, jeśli nie wiesz jakie ma oczekiwania, wiedzę i postrzeganie świata?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1035094148284194647?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1035094148284194647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1035094148284194647&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1035094148284194647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1035094148284194647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/05/ile-klient-rozumie-z-tego-co-do-niego.html' title='Ile klient rozumie z tego co do niego mówisz?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7040393346423600790</id><published>2010-04-30T22:38:00.000+02:00</published><updated>2010-04-30T22:39:21.330+02:00</updated><title type='text'>Nieprzewidywalność klientów</title><content type='html'>Zastanawiam się ostatnio intensywnie gdzie należy skutecznie szukać sposobów na dotarcie do klienta. Pomimo wielu lat pracy w marketingu nie mogę się nadziwić jak odbiorcy są nieprzewidywalni. &lt;br /&gt;Posłużę się prostym przykładem – organizujesz konkurs z fantastycznymi  nagrodami, zachęcasz, zapraszasz i na pewno wiesz, że trafiasz do właściwego segmentu. Mimo to efekty są delikatnie mówiąc niezadowalające. Jednocześnie w tym samym czasie ktoś niewinnie rozpoczyna wątek na forum. Wpis  wydaje się nieciekawy i zgodnie z logiką powinien przejść zupełnie bez echa. A jednak… Konkurs odbywa się bez fajerwerków, za to posty rozwijają się błyskawicznie, w coraz bardziej dołującym poziomie… Wniosek? Zawsze musimy zachowywać wielką pokorę i skrupulatnie weryfikować wszelkie marketingowe poczynania. Rynek codziennie udowadnia bowiem, jak bardzo jest nieprzewidywalny!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7040393346423600790?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7040393346423600790/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7040393346423600790&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7040393346423600790'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7040393346423600790'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/nieprzewidywalnosc-klientow.html' title='Nieprzewidywalność klientów'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5954684330659235364</id><published>2010-04-26T21:18:00.000+02:00</published><updated>2010-04-26T21:19:50.857+02:00</updated><title type='text'>Szczegóły, szczegóły!</title><content type='html'>Wyobraź sobie kontekst: piękne, niedzielne popołudnie i w promieniach wiosennego słońca prezentujące się mistrzowsko odrestaurowane, zabytkowe auta. Wszystkie równie atrakcyjne i wartościowe, wszystkie unikatowe. A jednak… kilka się wyróżnia. Czym? Sposobem prezentacji. Precyzyjny i bardzo ciekawy opis z historią konkretnego egzemplarza umieszczony na dużej, czytelnej  tablicy. Właściciele tych okazów wiedzą lepiej od innych co to znaczy marketing. A na deser przejażdżka dla wybranych. Dotknięcie tych wspaniałości zwiększa emocje do maksimum. Opowiadanie historii wciąga klienta, zachęca do oczekiwania na więcej, nieprzeciętnie uatrakcyjnia.&lt;br /&gt;Prezentacja aut, służąca za przykład poparta była również stylową, klimatyczną muzyką, działającą na kolejny zmysł podziwiających; a jeśli dołożysz do tego zapach benzyny, unoszący się wszędzie – to zachwyt gotowy (nie tylko marketingowy)!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5954684330659235364?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5954684330659235364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5954684330659235364&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5954684330659235364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5954684330659235364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/szczegoy-szczegoy.html' title='Szczegóły, szczegóły!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-392639023087572613</id><published>2010-04-21T21:57:00.001+02:00</published><updated>2010-04-21T21:57:45.420+02:00</updated><title type='text'>Dlaczego jest trudno?</title><content type='html'>Marketing w małej firmie to nie jest zadanie proste! Jego prawidłowe wykorzystanie wymaga pomysłu i pasji. Jedno i drugie nie przychodzi samo i nie jest dane wszystkim, wszędzie. Pasjonaci niezmiennie wygrywają walkę o rynek, od wieków. Pasja wiąże się z większym niż przeciętne zainteresowaniem i zaangażowaniem; pomaga w codziennych kłopotach – bo robisz to, co kochasz. &lt;br /&gt;Dlatego właśnie jeśli masz pomysł aby swoją działalność zmodyfikować i ukierunkować ją zgodnie ze swoją  pasją, zrób to! Nie widziałam skuteczniejszej metody odnoszenia sukcesu. Ci, którzy wiedzą po co walczą, częściej wygrywają. A Ty jesteś najpewniej również w tym gronie – skoro poszukujesz wiedzy, natchnienia i inspiracji dla swoich działań.  Dlatego z pelnym przekonaniem zostawiam miejsce na to, by zachęcić Cię do poszukiwań pasji – naprawdę warto, bo prowadzenie działalności, a tym bardziej poparcie  systematycznym marketingiem wymaga dodatkowego wsparcia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-392639023087572613?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/392639023087572613/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=392639023087572613&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/392639023087572613'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/392639023087572613'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/dlaczego-jest-trudno.html' title='Dlaczego jest trudno?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1675671467036846944</id><published>2010-04-12T13:02:00.000+02:00</published><updated>2010-04-12T13:03:22.922+02:00</updated><title type='text'>Szansa dla małych firm</title><content type='html'>Szanowni Państwo, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miło mi poinformować, że ruszyła 6. edycja Konkursu Mikroprzedsiębiorca Roku. Jest on adresowany do mikroprzedsiębiorców wszystkich gałęzi biznesu, działających w całej Polsce. Najlepsi spośród nich – wyłonieni przez Kapitułę składającą się z ekspertów w dziedzinie przedsiębiorczości – zostaną nagrodzeni podczas uroczystej gali 23 czerwca 2010 w siedzibie Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych. Pula nagród w tym roku wynosi 100 000 złotych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcielibyśmy zaprosić Państwa firmę do wzięcia udziału w tym prestiżowym konkursie. Daje on szansę zaprezentowania dorobku firmy szerokiemu gronu odbiorców prywatnych oraz instytucjonalnych. Znalezienie się w kręgu wyróżnionych umożliwi promocję działań Państwa przedsiębiorstwa w mediach ogólnopolskich i branżowych. Otrzymanie tytułu Mikroprzedsiębiorca Roku 2010 będzie cennym wyróżnieniem, które podniesie prestiż Państwa jako pracodawcy, a także kontrahenta biznesowego. &lt;br /&gt;Ponadto nagroda finansowa z całą pewnością pomoże w dalszym rozwoju firmy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W poprzednich edycjach programu zostało nagrodzonych i wyróżnionych aż 45 firm. W tym prestiżowym gronie znalazły się przedsiębiorstwa zajmujące się m.in. rozwojem nowoczesnych technologii, oferujące kompleksowe usługi szewskie bądź zajmujące się hodowlą ślimaków. W konkursie może zatem wziąć udział każdy mikroprzedsiębiorca bez względu na rodzaj prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. Jedynym wymogiem jest spełnienie kryteriów określonych w regulaminie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją kandydaturę można zgłosić do 20 kwietnia 2010 roku za pośrednictwem strony internetowej www.kronenberg.org.pl w zakładce „Edukacja ekonomiczna”, wypełniając elektroniczny formularz zgłoszeniowy. Rejestrując wniosek, zostaną Państwo poproszeni o podanie podstawowych informacji o firmie. Jednocześnie zapewniamy, iż podane dane będą wykorzystywane jedynie na potrzeby procedury konkursowej i nie zostaną udostępnione żadnym osobom ani organizacjom trzecim, nie mającym związku z programem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zasady konkursu i kryteria wyboru najlepszych mikrofirm znajdziecie Państwo na stronie www.kronenberg.org.pl w zakładce „Edukacja ekonomiczna”. Każdy ma szansę na wygraną! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z uszanowaniem, &lt;br /&gt;Krzysztof Kaczmar &lt;br /&gt;Dyrektor Fundacji Kronenberga przy Citi Handlowy&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1675671467036846944?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1675671467036846944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1675671467036846944&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1675671467036846944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1675671467036846944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/szansa-dla-maych-firm.html' title='Szansa dla małych firm'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7456798877434089554</id><published>2010-04-09T12:28:00.001+02:00</published><updated>2010-04-09T12:28:14.823+02:00</updated><title type='text'>Spotkania szkoleniowe dla Małych Firm w Krakowie</title><content type='html'>Przypominam o zbliżających się terminach szkoleń dla mikroprzedsiębiorców w Krakowie!&lt;br /&gt;Wszystkie informacje uzyskać można na stronie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;http://www.StudioSzkolen.pl lub telefonicznie: 12 359 62 20 &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serdecznie polecam! Warto zdobyć wiedzę, pozwalającą na wyprzedzenie konkurencji! :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7456798877434089554?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7456798877434089554/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7456798877434089554&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7456798877434089554'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7456798877434089554'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/spotkania-szkoleniowe-dla-maych-firm-w.html' title='Spotkania szkoleniowe dla Małych Firm w Krakowie'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8218924075268428134</id><published>2010-04-09T12:16:00.001+02:00</published><updated>2010-04-09T12:16:49.160+02:00</updated><title type='text'>Marketing korzyści – jak go stosować w małej firmie?</title><content type='html'>Każdy z nas patrzy na to, aby zyskać. Oczywiście dajemy na co dzień wiele z siebie, dzielimy się, oddajemy uczucia, emocje, umiejętności, itd. Ale generalnie staramy się dbać o własne dobro, bezpieczeństwo, zadowolenie - zwłaszcza w kontekście biznesu, firm i pieniędzy.&lt;br /&gt;Odpowiedz sobie proszę na takie oto proste pytania:&lt;br /&gt;- co jest najważniejsze dla matki małego dziecka? &lt;br /&gt;- co dla kierowcy samochodu?&lt;br /&gt;- a co dla kogoś kto właśnie stwierdził, że ma zaniedbane włosy, wymagające interwencji fryzjera?&lt;br /&gt;Odpowiedź na pierwsze z nich jest dość oczywista i powtarzalna – bezpieczeństwo, zdrowie i szczęście dziecka są bowiem dla jego matki priorytetami. Natomiast kwestie pozostałe już takie jednoznaczne wcale być nie muszą… Kierowca może zarówno oczekiwać prędkości i nadzwyczajnych osiągów, jak ładowności lub po prostu najwyższej wygody. A klient poszukujący usługi fryzjerskiej może żądać zarówno szybkości obsługi, jak i luksusu bez pośpiechu; lokalizacji pod domem, jak i tej w centrum handlowym, do którego się wybiera. Możliwości jest mnóstwo!&lt;br /&gt;Jak zatem identyfikować to, czego klienci rzeczywiście potrzebują? O co chodzi w marketingu korzyści i jak je właściwie podkreślać w małej firmie?&lt;br /&gt;Pamiętajmy, że korzyść musi być prawdziwa i zadowalająca konkretnego klienta. Podkreślona trafnym  hasłem. Czy np. „obetniemy ci włosy nożyczkami”  mówi  coś o tym, czego się możesz spodziewać przekraczając próg tego salonu? A gdyby hasło brzmiało np. „jesteśmy szybcy” – wiedziałbyś, że jeśli nie przepadasz za godzinnym masażem głowy i innymi czasochłonnymi zabiegami – to tu właśnie powinieneś wejść, prawda? &lt;br /&gt;Korzyść zależy od klienta i do jego oczekiwań ją dostosowujesz. To właśnie ona dzieli rynek na segmenty – każdego dnia klienci wybierają te firmy, które wydają się im najbardziej korzystne z ich własnego punktu widzenia. Jedno jest pewne – komunikując się z klientem musisz język faktów przełożyć na prosty język korzyści. &lt;br /&gt;- Jeśli masz własną bazę transportową – powiedz, że szybko i bezpiecznie dowieziesz towar we wskazane miejsce (bez względu na zawodność poczty),&lt;br /&gt;- Gdy uczysz, szkolisz, itp. powiedz co w wyniku takiego kursu otrzyma twój klient – możliwość łatwej zmiany pracy, podróżowania dzięki znajomości języków, zrozumienie bliskich i ich problemów (a więc spokój i szczęście rodzinne),&lt;br /&gt;- A jeśli prowadzisz salon kosmetyczny – zapewniasz lepsze samopoczucie, wiarę w siebie, zwiększone poczucie własnej wartości (zazdrosne spojrzenia to nie koniec – one powodują, że klientka bardziej uwierzy w to, że jest wyjątkowa i wspaniała – i o to chodzi).&lt;br /&gt;Przetłumacz klientowi czego może oczekiwać po współpracy z Tobą. Daj mu szansę na zrozumienie w krótkim czasie jaki trwa kontakt z wiadomością od Ciebie jak wiele zyska. Dla klienta sam FAKT przechodzi najczęściej obok, ale już wynikająca z niego KORZYŚĆ zostaje w pamięci. &lt;br /&gt;Mów zatem językiem korzyści – ZAWSZE!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8218924075268428134?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8218924075268428134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8218924075268428134&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8218924075268428134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8218924075268428134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/marketing-korzysci-jak-go-stosowac-w.html' title='Marketing korzyści – jak go stosować w małej firmie?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1599352424349152500</id><published>2010-04-08T10:58:00.001+02:00</published><updated>2010-04-08T10:58:59.853+02:00</updated><title type='text'>Mrówcza praca - oto marketing małej firmy</title><content type='html'>Dlaczego marketing w małej firmie tak często nie wypala? To niestety dość proste. Bardzo niewielu przedsiębiorców zdaje sobie sprawę, że marketing w ich firmie to nic innego, jak mozolna, codzienna, mrówcza praca! Przenoszenie przysłowiowych źdźbeł trawy, z których ostatecznie ma szansę powstać piękne mrowisko :-)  Jakże wielu z nas brakuje cierpliwości, systematyczności i zwykłej wytrwałości w działaniu! Jakże wielu z nas traci energię na pierwszym zakręcie. Niestety! Bardzo chciałoby się z dnia na dzień dysponować flotą przedstawicieli, kolejką klientów, no i co oczywiste – wieloma zerami na koncie, najlepiej gdzieś w Szwajcarii… A rzeczywistość bywa brutalna.  &lt;br /&gt;Marketing małej firmy wymaga ogromnego porządku i spokoju. Zastanawiałam się właśnie na tym dlaczego część firm, z którymi współpracuję, lub którym doradzałam tak świetnie sobie radzi; a część niezmiennie boryka się z pasmem niepowodzeń. Właściciele tego drugiego typu są sfrustrowani, ciągle za czymś gonią, ale bez satysfakcji. I po gruntownej analizie kilku przypadków dochodzę niezmiennie do tego samego – wygrywają ci, którzy kroczek za kroczkiem, dzień za dniem realizują podjęte ustalenia. Jeśli coś nie jest możliwe do wykonania od razu, robią to za dwa tygodnie, ale z uporem realizują plan. Nie chcesz wierzyć? To prawda. Jedna z Pań, z którą współpracuję już wiele lat i po tym czasie już się bardzo przyjaźnię, jest zachwycona skutecznością prostych chwytów jakie wdraża w życie. Ale zachwycona jest, bo każdy z nich wdraża, a następnie weryfikuje, modyfikuje, poprawia i udoskonala. I tak to działa! Nie może być mowy o super skuteczności jeśli zapominasz o konsekwencji. Nie przygotowujesz na czas informacji, które chciałbyś wykorzystać w kolejnej akcji promocyjnej, pomijasz zadania sprawiające wrażenie trudniejszych, czy mniej wdzięcznych – tak się nie da! Jeśli wymyśliłeś sobie ciekawy ciąg promocji, składających się na rodzaj programu lojalnościowego, to musisz każdą z nich zrealizować, choćby się waliło i paliło! A jeśli chcesz wdrożyć zasady programu promocji wzajemnej, to przez cały czas musisz szukać okazji  i firm, które taką współpracą są zainteresowane. Tak jak podkreślam w mojej książce „Mali mogą więcej”– okazje są wszędzie, musisz mieć tylko szeroko otwarte oczy i uszy. &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S72aMrEc-4I/AAAAAAAAAYc/7sUQjPvZ5oY/s1600/ok%C5%82adka+ostateczna.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 142px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S72aMrEc-4I/AAAAAAAAAYc/7sUQjPvZ5oY/s200/ok%C5%82adka+ostateczna.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5457687865953418114" /&gt;&lt;/a&gt;Niestety, biegając wśród miliona problemów, nie delegując zadań na pracowników, wprowadzasz bałagan, tracisz z oczu strategię i to, co najważniejsze – czyli rozwój swojej firmy. A spójrz na naszą mrówkę – to prawdziwy tytan pracy (co  oczywiste i powszechnie wiadome), ale również cierpliwy realizator zadania. Krok, krok, krok…. – tak zmierza do celu mała firma. Zdarza się, naturalnie nagły skok, trampolina, wielki sukces, fajerwerki i przejście na zupełnie inny poziom. Ale temu również trzeba pomóc, więc krok, krok, krok – a w końcu twoja bomba z kasą na pewno wybuchnie, zapewniając ci mega satysfakcję.   Bądź tylko konsekwentny i systematyczny. Nie psuj kolejnym ruchem tego, co w poprzednich osiągnąłeś. Patrz na mrówkę…;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1599352424349152500?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1599352424349152500/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1599352424349152500&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1599352424349152500'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1599352424349152500'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/mrowcza-praca-oto-marketing-maej-firmy.html' title='Mrówcza praca - oto marketing małej firmy'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S72aMrEc-4I/AAAAAAAAAYc/7sUQjPvZ5oY/s72-c/ok%C5%82adka+ostateczna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1979998322221488871</id><published>2010-04-07T13:21:00.004+02:00</published><updated>2010-04-07T13:28:40.221+02:00</updated><title type='text'>Mali mogą więcej - aktywna grupa na Golden Line. Zapraszam!</title><content type='html'>Serdecznie zapraszam do aktywnego udziału w grupie „Mali mogą więcej”, która od dzisiaj rusza na portalu Golden Line. Portal jest doskonałym miejscem do zdobywania kontaktów, porad, współpracowników i wiedzy. Grupa dotycząca marketingu małej firmy ma za zadanie pokazywać ciekawe kierunki, szanse i możliwości rozwoju, podsuwać pomysły i skuteczne sposoby ich realizacji.&lt;br /&gt;Włącz się do dyskusji. Zapraszam!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;http://www.goldenline.pl/grupa/mali-moga-wiecej &lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1979998322221488871?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1979998322221488871/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1979998322221488871&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1979998322221488871'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1979998322221488871'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/serdecznie-zapraszam-do-aktywnego.html' title='Mali mogą więcej - aktywna grupa na Golden Line. Zapraszam!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5944150390477002693</id><published>2010-04-06T12:15:00.001+02:00</published><updated>2010-04-06T12:15:30.281+02:00</updated><title type='text'>Marketing poŚwiąteczny</title><content type='html'>A w zasadzie to poświąteczne przemyślenia. Sceptycyzm co do marketingu i jego obecności, skuteczności i przydatności jest wśród przedsiębiorców ogromnie silny. Na każdym kroku widać wpływy tych, którzy na działaniach marketingowych albo się zawiedli, albo nie zdążyli się zawieść, ponieważ z założenia uważają je za absurdalne i niepotrzebne.&lt;br /&gt;Obserwacje podstawowych, ludzkich zachowań w czasie uroczystym i wyjątkowym dają wiele dowodów na irracjonalizm tych twierdzeń. Marketing przenika każdą dziedzinę naszego codziennego życia i jest w nim stale obecny. Moda na ozdoby stołu i koszyczków, próby wyróżnienia się w każdej dziedzinie – bo przecież tłum jest nudny i nieciekawy. Dążenie do bycia zauważonym. A w Kościele? A w Kościele promocja kubeczków z nadrukiem. Cel wyjątkowo szczytny i pomysł doskonały. Moim zdaniem jeśli dzięki temu dzieci mają mieć wakacje, to kubeczki niech się sprzedają w tysiącach.  Pytanie tylko, czy bez promocji z ambony, a co więcej – bez gadżetu nie jesteśmy w stanie zafundować dzieciakom tych wakacji? &lt;br /&gt;Eeeeejjj – chyba się już jednak oswoiliśmy z tym niechcianym marketingiem???&lt;br /&gt; No i amerykańskie filmy w TV – zawsze wygrywa ten, który czymś się wyróżnia – a to inaczej niż wszyscy tańczy, ma oryginalny pomysł, a to zawzięcie walczy o swój plan i talent. Nawet Kevin, który w absolutnie każde Święta jest gdzieś „sam” zachwyca kreatywnością  i indywidualnym podejściem do problemów…&lt;br /&gt;Coś mi się więc wydaje, drogi przedsiębiorco, że promocja czy „jakaś reklama” nie wystarczy… Marketing musi po prostu stać się elementem twojego codziennego funkcjonowania. Nie rozumiem dlaczego tak wielu upiera się, że marketing w ich firmie to wyrzucanie pieniędzy, po czym  dokładnie wpasowują się w jego prawa, ale wykorzystywane przez kogoś innego? W roli klienta czujemy się dobrze, w roli sprzedającego – już mniej… Czas z tym skończyć! Nie traktować marketingu jako dodatku, który może być, nie musi. Jeśli masz pomysł na to jak zorganizować sobie i najbliższym Święta. Jeśli potrafisz podejść do prywatnych zagadnień indywidualistycznie i z pomysłem – to potrafisz również marketingowo spojrzeć na swoją firmę.  Na jakiej podstawie wierzysz, że w firmie „jakoś to będzie”, a dbasz o to żeby w Święta samochód lśnił jak nowy, a z szafy wyciągasz marynarkę, nawet jeśli jej nie cierpisz? Czym różni się prowadzenie firmy od dbania swój własny wizerunek? W sensie pomysłu i wyróżnienia się w tłumu – niczym! Przecież w prowadzenie własnego biznesu wkładasz mnóstwo czasu i serca. Nie chcesz sobie tego ułatwić? Po prostu przemyśleć koncepcji i zaistnieć? To dziwne – bo za te same pieniądze, myśląc marketingowo, jesteś w stanie zdziałać więcej i łatwiej – a to chyba dobrze, prawda? :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5944150390477002693?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5944150390477002693/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5944150390477002693&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5944150390477002693'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5944150390477002693'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/marketing-poswiateczny.html' title='Marketing poŚwiąteczny'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5979934495071967430</id><published>2010-04-03T21:42:00.002+02:00</published><updated>2010-04-03T21:45:54.085+02:00</updated><title type='text'>Wszystkiego pięknego na Święta!</title><content type='html'>Zdrowych, spokojnych, radosnych i pełnych ciepła Świąt Wielkiej Nocy!&lt;br /&gt;Oby zarówno w życiu osobistym, jak i w firmie wszystko układało się idealnie! A zające również poza Wielkanocą przynosiły obfite prezenty! :-)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S7ea2Ghb1II/AAAAAAAAAYU/VpDfyTi69pQ/s1600/wielkanoc.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 246px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S7ea2Ghb1II/AAAAAAAAAYU/VpDfyTi69pQ/s400/wielkanoc.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5455999727837107330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5979934495071967430?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5979934495071967430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5979934495071967430&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5979934495071967430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5979934495071967430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/wszystkiego-pieknego-na-swieta.html' title='Wszystkiego pięknego na Święta!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S7ea2Ghb1II/AAAAAAAAAYU/VpDfyTi69pQ/s72-c/wielkanoc.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7137650650779302830</id><published>2010-04-01T12:55:00.001+02:00</published><updated>2010-04-01T12:55:43.182+02:00</updated><title type='text'>Oczko nie poleci, a hasło że mucha nie siada ;-)</title><content type='html'>Muszę się z Wami podzielić szczerą radością z faktu pojawienia się świetnego hasła reklamowego i nowej kampanii. Wiem, wiem – dla wielu to objaw kompletnego szaleństwa! Cieszyć się z jakiegoś hasła… No niestety – taki już mój los, że uwielbiam obserwować i analizować również to,  co na rynku w marketingowym sensie się dzieje ;-) Otóż nowa reklama marki Gatta Fortissima. Nie tylko (jak zawsze) piękna pani, ale najważniejszy i jasno sprecyzowany &lt;strong&gt;WYRÓŻNIK&lt;/strong&gt;!!!! Nowe rajstopy opatrzone zostały hasłem: „&lt;strong&gt;I oczko nie poleci&lt;/strong&gt;!”. Każda pani, która kiedykolwiek miała na sobie rajstopy wie, że oczka są zdecydowanie najgorszym koszmarem z tym związanym. Zapasowe pudełko rajstop wepchnięte to eleganckiej torebeczki żadnej z nas nie dziwi… Dlatego wielkie brawa, a dla wszystkich małych przedsiębiorców super przykład – wyróżnik i obrazujące go hasło ma pokazać &lt;em&gt;najprościej&lt;/em&gt; jak to możliwe jakie najważniejsze korzyści klient uzyska kupując twój produkt lub usługę. &lt;br /&gt;Zastanów się jeszcze raz – rajstopy, wiosna, piękny i seksowny wygląd, a tu nagle… oczko – i wszystko zrujnowane. Gatta nie zrezygnowała w swoim spocie z piękna, zachwyconych spojrzeń i mega atrakcyjności. Ale chwała za to, że na tych elementach nie poprzestała! Kolejna kampania bazująca tylko na efekcie super wyglądu byłaby po prostu nijaka… Kobiety chcą wyglądać świetnie i to oczywistość, która niekoniecznie musiałaby przekonać nowe klientki.  A jednak jest odważna decyzja na podkreślenie &lt;em&gt;jednej&lt;/em&gt;, jakże istotnej cechy!  Oby wraz z wiosną pojawiło się więcej takich haseł. Jeśli zakróluje dobrze pojęty wyróżnik to „I oczko nie poleci”:-)&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 344px; width: 425px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/K6o-Bdd45_c"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/K6o-Bdd45_c" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="425" height="344"&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7137650650779302830?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7137650650779302830/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7137650650779302830&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7137650650779302830'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7137650650779302830'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/04/oczko-nie-poleci-haso-ze-mucha-nie.html' title='Oczko nie poleci, a hasło że mucha nie siada ;-)'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1482212716362516373</id><published>2010-03-30T11:38:00.004+02:00</published><updated>2010-04-02T21:46:19.336+02:00</updated><title type='text'>Spotkania szkoleniowe dla Małych Firm w Krakowie</title><content type='html'>Natrafiłam ostatnio na ciekawą propozycję szkoleń dla małych przedsiębiorstw. Poprosiłam o dodatkowe informacje i oto są – przedstawiam je poniżej. Ciekawie zapowiadający się program szkolenia, doświadczona Prowadząca.&lt;br /&gt; Godne uwagi, zwłaszcza dla tych, którzy mają blisko – czyli z Krakowa i okolic. Przystępna cena zachęca tym bardziej. I uwaga! :-) Mój poradnik „Mali mogą więcej!” do wygrania w losowaniu wśród uczestników. Polecam i serdecznie zapraszam do udziału w spotkaniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Specjalnie dla mikroprzedsiębiorców i osób planujących założenie firm, przygotowaliśmy cykl dwóch szkoleń pod wspólnym tytułem:&lt;br /&gt;Jak zaistnieć na rynku i zapewnić firmie wzrost - praktyczne aspekty marketingu &lt;br /&gt;i zarządzania w małym przedsiębiorstwie.&lt;br /&gt;Część I. Od pomysłu na biznes do wejścia na rynek.&lt;br /&gt;Omówimy drogę od pomysłu na biznes, przez analizę rynku, proces planowania, wybór nazwy, kalkulacje cenowe po niskobudżetową promocję firmy i zdobywanie klientów.&lt;br /&gt;Część II. Jak zbudować trwałe relacje z klientami i skutecznie zarządzać wzrostem przedsiębiorstwa.&lt;br /&gt;W tej części omówimy metody budowania lojalności, istotę obsługi reklamacji, sposoby badania opinii klientów, czynniki decydujące o przewadze małych firm nad dużymi oraz wiele innych kluczowych dla rozwoju przedsiębiorstwa zagadnień.&lt;br /&gt;Co istotne:&lt;br /&gt;Nastawiamy się na rozwiązywanie prawdziwych problemów, a nie zbędne teoretyzowanie. &lt;br /&gt;Bo prawdziwym celem jest to, żeby sytuacja Twojej firmy zmieniła się na lepsze .&lt;br /&gt;Zapraszamy mikroprzedsiębiorców:&lt;br /&gt;- którzy mają wrażenie, że ich firmy przestały się rozwijać, ale nie wiedzą dlaczego i jak można to zmienić,&lt;br /&gt;- którzy chcą zwiększyć zyski z działalności i szukają skutecznych rozwiązań, &lt;br /&gt;- którzy niedawno założyli firmy i chcą zdobyć wiedzę potrzebną do prawidłowego nimi zarządzania,&lt;br /&gt;a także osoby które dopiero planują dołączyć do grona mikroprzedsiębiorców.&lt;br /&gt;Ważne informacje:&lt;br /&gt;Maksymalna liczba osób w grupie – 5.&lt;br /&gt;Program szkolenia przewiduje analizę kilku studiów przypadków oraz czas na omówienie problemów przedsiębiorstw wszystkich Uczestników.&lt;br /&gt;Każdy Uczestnik szkolenia otrzymuje dwie darmowe sesje konsultacyjne (spotkania lub konferencje przez Skype’a) do wykorzystania w ciągu dwóch miesięcy od daty odbycia szkolenia.&lt;br /&gt;Koszt udziału w jednej części szkolenia wynosi 390 zł.&lt;br /&gt;Jeżeli zdecydujesz się na udział w obu częściach szkolenia, na drugą z nich otrzymasz 200 złotych rabatu.&lt;br /&gt;Najbliższe terminy:&lt;br /&gt;Część I: 14, 28.04.2010 r.&lt;br /&gt;Część II: 21.04.2010 r.&lt;br /&gt;Miejsce:&lt;br /&gt;Sala szkoleniowa Studia Kreatywnej Współpracy przy ul. Lea 10a/7 w Krakowie.&lt;br /&gt;Zapisy:&lt;br /&gt;Na stronie internetowej http://www.StudioSzkolen.pl lub telefonicznie: 12 359 62 20.&lt;br /&gt;Szczegółowy program:&lt;br /&gt;Część I. Od pomysłu na biznes do wejścia na rynek.&lt;br /&gt;W tej części odpowiemy na pytania:&lt;br /&gt;• Jaki pomysł na biznes jest dobry? &lt;br /&gt;• Jak mikroprzedsiębiorca może przeprowadzić analizę rynku, ofert konkurencji, potencjalnego popytu? &lt;br /&gt;• Czym Twoja firma może wyróżnić się na tle konkurencji? &lt;br /&gt;• Jak i po co sporządzić budżet przedsięwzięcia? &lt;br /&gt;• Czy mała firma potrzebuje misji, wizji, celów? Jak je sformułować? &lt;br /&gt;• Czym się kierować przy wyborze nazwy? Jak opracować logo i inne elementy systemu identyfikacji wizualnej? &lt;br /&gt;• Czy biuro jest Ci potrzebne? Jako wizytówka, czy dodatek? &lt;br /&gt;• Jak zbudować ofertę produktów / usług? &lt;br /&gt;• Jak skalkulować ceny i stworzyć politykę rabatową? &lt;br /&gt;• Co powinno się znaleźć na stronie internetowej Twojej firmy? Czy wygląd i konstrukcja strony zależy od rynku, branży, grupy docelowej? &lt;br /&gt;• Jakich materiałów sprzedażowych potrzebuje Twoja firma? &lt;br /&gt;• Czy istnieją skuteczne metody promocji będące w finansowym zasięgu małej firmy? Jakie? &lt;br /&gt;• Które z narzędzi promocji są odpowiednie dla Twojej firmy? &lt;br /&gt;• Jak mierzyć skuteczność promocji? &lt;br /&gt;• Jakie metody zdobywania klientów możesz stosować? &lt;br /&gt;Część II. Jak zbudować trwałe relacje z klientami i skutecznie zarządzać wzrostem przedsiębiorstwa.&lt;br /&gt;W tej części odpowiemy na pytania:&lt;br /&gt;• Jak sprawić, by klienci zostali? &lt;br /&gt;• Jakie są najważniejsze – kluczowe dla wizerunku firmy - zasady funkcjonowania biura / punktu sprzedaży? &lt;br /&gt;• Czy to możliwe, żeby dobrze obsłużona reklamacja przysporzyła firmie wiernego klienta? &lt;br /&gt;• Jak ustalić standardy obsługi reklamacji w firmie? &lt;br /&gt;• Jak badać opinię klientów na temat Twojej firmy, poziomu obsługi, produktów itp.? &lt;br /&gt;• Jak wykorzystywać wyniki badań opinii klientów? &lt;br /&gt;• Jakie są przyczyny kryzysu motywacji u mikroprzedsiębiorców? &lt;br /&gt;• Jak walczyć z brakiem motywacji? &lt;br /&gt;• Co robić, gdy sam nie umiesz znaleźć rozwiązania? Czy są sprawdzone metody kreowania nowych koncepcji? Jakie? &lt;br /&gt;• Co stanowi o przewadze małych przedsiębiorstw nad dużymi? Jak to wykorzystać? &lt;br /&gt;• W jaki sposób trafnie określić kierunek rozwoju przedsiębiorstwa? &lt;br /&gt;• Jak ocenić, że przyszedł czas na zatrudnienie pracownika? &lt;br /&gt;Prowadząca:&lt;br /&gt;Katarzyna Zalass&lt;br /&gt;Pracuję jako doradca MŚP w zakresie rozwoju firm. Ukończyłam Zarządzanie Biznesem w Wyższej Szkole Zarządzania w Krakowie. Posiadam 6-letnie doświadczenie zawodowe w pracy w działach marketingu dużych przedsiębiorstw, a od 4 lat prowadzę własną firmę, dzięki czemu poznałam różne aspekty zarządzania i szereg problemów, z którymi zmagają się mikroprzedsiębiorcy.&lt;br /&gt;Lubię dzielić się wiedzą i doświadczeniem. Prowadzę szkolenia i piszę artykuły do portalu skierowanego do właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw. Staram się przekonywać ludzi, że współistnienie na jednym rynku z korporacjami jest możliwe i że bycie przedsiębiorcą przynosi ogromną satysfakcję (choć nie jest najprostsza droga). Jestem skoncentrowana na działaniu. Doceniam teorię, ale w czasie szkoleń skupiam się na jej praktycznym wykorzystaniu.&lt;br /&gt;Biuro coworkingowe, którego jestem współwłaścicielką jest owocem moich pasji – daje możliwość rozwijania innowacyjnego przedsięwzięcia, codziennego kontaktu z właścicielami małych firm i wykonawcami wolnych zawodów, dzielenia się doświadczeniami i bieżącego poznawania najistotniejszych dla nich zagadnień biznesowych.&lt;br /&gt;A prywatnie? Psy, góry, dekorowanie wnętrz... :) &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S7HI4Tr95kI/AAAAAAAAAX0/qej5eXigxLU/s1600/Studio+szkole%C5%84+logo.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 163px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S7HI4Tr95kI/AAAAAAAAAX0/qej5eXigxLU/s320/Studio+szkole%C5%84+logo.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5454361493405296194" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informacje i zapisy: &lt;strong&gt;http://www.StudioSzkolen.pl lub telefonicznie: 12 359 62 20.&lt;/strong&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1482212716362516373?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1482212716362516373/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1482212716362516373&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1482212716362516373'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1482212716362516373'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/spotkania-szkoleniowe-dla-maych-firm-w.html' title='Spotkania szkoleniowe dla Małych Firm w Krakowie'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S7HI4Tr95kI/AAAAAAAAAX0/qej5eXigxLU/s72-c/Studio+szkole%C5%84+logo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6184481467700783508</id><published>2010-03-26T12:34:00.006+01:00</published><updated>2010-03-30T11:27:09.350+02:00</updated><title type='text'>Historia pewnej opowieści. Mali mogą więcej!</title><content type='html'>Pewnego dnia, po kolejnych pytaniach dotyczących marketingu dla najmniejszych podjęłam postanowienie – napiszę poradnik, który każdego zadowoli. Nooo, to postanowienie było wystarczająco ambitne, aby stać się mocno ryzykownym. Ale słowo się rzekło. Zabrałam się do pracy, z zamiarem przekazania najbardziej podstawowych i przydatnych porad dla właścicieli małych i najmniejszych przedsiębiorstw. Tak powstał szkic do „Mali mogą więcej. Marketing małej firmy, czyli wojna o rynek”. Napisałam historię pełną przykładów – bo to one najlepiej obrazują to, co chcemy przekazać. Postanowiłam również ubarwić ją wspomnieniami Młodego Biznesmena, który jak na dzisiejsze czasy przystało, pisze blog :-)&lt;br /&gt;Mali mogą więcej to historia absolutnie prawdziwa – powstała na podstawie wielu doświadczeń, rozmów, wykonanych analiz i porad. To nie przypadek że ma taką formę i wielkość. Jest przeznaczona do torebki i kieszeni. Nie ma zanudzać długością treści, ma zainteresować i pokazać kierunki. Spowodować, że docenisz rolę marketingu w swojej firmie, a nie pozostawisz jej przypadkowi, impulsowi chwili. Zrozumiesz, mam nadzieję, jak wiele możesz zyskać stosując się do prostych praw i zasad. Opowiem ci historię wojenną, bo rynek to ciągła walka. Historię, w której nie znajdziesz trudnych terminów i teoretycznych wywodów. &lt;br /&gt;Zapraszam cię gorąco do przeczytania tej historii i do wykorzystania zawartych w niej wskazówek. Potrzebujesz na to naprawdę niewiele czasu :-) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S6yefIC6UtI/AAAAAAAAAXk/SIgyrsiz90Y/s1600/ok%C5%82adka+ostateczna.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 149px; height: 210px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S6yefIC6UtI/AAAAAAAAAXk/SIgyrsiz90Y/s400/ok%C5%82adka+ostateczna.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5452907506411655890" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poradnik dostępny jest w księgarniach internetowych, między innymi: www.placet.pl i www.merlin.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6184481467700783508?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6184481467700783508/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6184481467700783508&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6184481467700783508'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6184481467700783508'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/zmiana-adresu-bloga.html' title='Historia pewnej opowieści. Mali mogą więcej!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S6yefIC6UtI/AAAAAAAAAXk/SIgyrsiz90Y/s72-c/ok%C5%82adka+ostateczna.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-504510305739015874</id><published>2010-03-26T12:30:00.003+01:00</published><updated>2010-03-26T12:34:35.119+01:00</updated><title type='text'>Wiosna idzie!!! Czas obudzić firmę!</title><content type='html'>&lt;strong&gt;Pra&lt;/strong&gt;wybory, oferty &lt;strong&gt;przed&lt;/strong&gt;świąteczne, &lt;strong&gt;prze&lt;/strong&gt;widywanie akcji promocyjnych, itp – to obecna rzeczywistość. Guru marketingu, Ph. Kotler powiedział ostatnio, że „dzisiaj trzeba biec dwa razy szybciej, żeby stać w tym samym miejscu”. Ciągły wyścig nie wszystkim odpowiada, ale utrzymanie się na powierzchni zdecydowanie wymaga wzięcia w nim udziału. Parcie do przodu zużywa ogromną ilość energii, chęci i zaangażowania. Co ty robisz, aby twoja firma nigdy nie wypadła z początku stawki?  &lt;br /&gt;   Zaczynam obserwować wiosenne przebudzenie przedsiębiorców. &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S6ybtUaTMxI/AAAAAAAAAXU/LSjRv-NSNUA/s1600/krokus.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 109px; height: 145px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S6ybtUaTMxI/AAAAAAAAAXU/LSjRv-NSNUA/s200/krokus.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5452904451714265874" /&gt;&lt;/a&gt;Ty też przerwałeś już zimowy sen? Wraz z promieniami słońca wprowadzasz wiosenne porządki i nowe ustalenia w firmie? Tak – to doskonały termin, również dlatego, że zostało jeszcze mnóstwo czasu, aby udoskonalenia wdrożyć i wykorzystać jeszcze w tym roku. Wraz z wiosennym optymizmem zaplanuj działania na kolejne miesiące. A trzymając się przyrodniczych porównań… Uwielbiam tematykę ogrodniczą, pielęgnacja ogrodu to jedna z moich ogromnych przyjemności. Podziwiam zatem z wielkim zainteresowaniem wszystkie ogrody. W okolicy mojego domu jest całe mnóstwo prawdziwych arcydzieł tej dziedziny. I co ważne –wszystkie budzą się do życia w tym samym czasie, wszystkie „zawierają” te same składniki – bo rośliny w większości są powtarzalne. Ale każdy z nich jest kompletnie inny i każdy absolutnie piękny! Tak jak małe firmy – z tych samych składników i możliwości, jesteś w stanie stworzyć kompletny unikat. I jeszcze jedno – zastanawiam się dlaczego tak wielu właścicieli domów jest w stanie w ich urządzenie i wyróżnienie się od sąsiadów włożyć tak mnóstwo energii i zapału, a własną firmę traktować zdecydowanie bardziej „po macoszemu”. W firmie „ jakoś to będzie”! Bzdura! Jeśli podobny wysiłek i pomysłowość włożysz w projektowanie swojej przyszłości, jaką niewątpliwie jest przecież własna działalność, owoce będą równie piękne, jak te w przydomowym ogrodzie! Nie zaniedbuj oczekiwań swojego biznesu – idzie wiosna, czas dodać mu energii!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-504510305739015874?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/504510305739015874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=504510305739015874&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/504510305739015874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/504510305739015874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/wiosna-idzie-czas-obudzic-firme.html' title='Wiosna idzie!!! Czas obudzić firmę!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S6ybtUaTMxI/AAAAAAAAAXU/LSjRv-NSNUA/s72-c/krokus.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2526070863821875521</id><published>2010-03-22T14:30:00.002+01:00</published><updated>2010-03-22T14:34:19.087+01:00</updated><title type='text'>Targi Barterowe</title><content type='html'>Zapraszamy na Pierwsze Targi Barterowe&lt;br /&gt;*Miejsce: &lt;strong&gt;Teatr Polski w Bielsku - Białej&lt;/strong&gt;*&lt;br /&gt;*Data: &lt;strong&gt;19.04.2009&lt;/strong&gt;*&lt;br /&gt;*Godzina: &lt;strong&gt;10:00&lt;/strong&gt;*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szanowni Państwo, mamy zaszczyt zaprosić na *Pierwsze Targi Barterowe,połączone z Meetingiem Barter Systemu. Spotkanie to, ma na celu zaprezentowanie idei Barter Systemu, jego uczestników oraz ich aktualnej oferty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Targi barterowe to świetna okazja do poszerzenia wiedzy polskich &lt;br /&gt;przedsiębiorców o możliwościach jakie niesie ze sobą uczestnictwo w Barter Systemie, &lt;br /&gt;(platformie barteru wielostronnego).&lt;br /&gt;Nasza propozycja, choć nowa na polskim rynku, funkcjonuje na całym świecie od prawie 75 lat, a sukcesywny rozwój skutecznie wspiera przedsiębiorców broniąc ich przed wielkimi korporacjami i scentralizowanym handlem. Rozwiązanie to pozwala na częściowe uniezależnienie się od braków pieniężnych w małych i średnich przedsiębiorstwach, wspomaga procesy inwestycyjne oraz buduje nowy sprawnie fziałający rynek klientów. Barter System to bardzo skuteczne narzędzie antykryzysowe, integrujące małe i średnie podmioty gospodarcze. &lt;br /&gt;Dzięki naszej działalności przedsiębiorcy nawiązują korzystne kontakty handlowe, lokalne jak również zagraniczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś grono naszych klientów, to ponad 800 firm zlokalizowanych głównie &lt;br /&gt;na Śląsku, których oferta to tysiące produktów i usług dostępnych w ramach wygodnej i taniej bezgotówkowej wymiany. Nasze działania udostępniają przedsiębiorcą możliwość "płacenia" za potrzeby firmy tym, czym firma dysponuje. Płacenie własnym towarem lub usługą za potrzeby, które wcześniej zaspokajano w drodze rozliczeń gotówkowych pozwala zatrzymać środki pieniężne w kasie firmy, a tym samym &lt;strong&gt;wzmocnić płynność finansową firmy&lt;/strong&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;W programie spotkania:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Prezentacja Barter Systemu -- jakie możliwości daje Twojej Firmie.&lt;br /&gt;Omówienie sposobu pozyskania nowych klientów, oszczędzenie gotówki oraz innych korzyści, które niesie ze sobą Barter System (godz.11:00). Najlepsi Uczestnicy Barter Systemu podsumowanie roku 2009 *oraz rozdanie nagród.*&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Poznaj firmy, które w czasie kryzysu rozwinęły się dzięki wykorzystaniu &lt;br /&gt;Barter Systemu (godz.15:00).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Trzy aspekty Barter Systemu.Omówienie aspektów ekonomiczno społecznych Barter Systemu (godz.17:00).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszt uczestnictwa w Targach Barterowych wynosi 40zł brutto.Koszt obejmuje całodniowy Catering&lt;br /&gt;Szczegółowe informacje dotyczące targów znają Państwo w serwisie:&lt;br /&gt;www.bartersystem.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2526070863821875521?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2526070863821875521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2526070863821875521&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2526070863821875521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2526070863821875521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/zapraszamy-na-pierwsze-targi-barterowe.html' title='Targi Barterowe'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5917334997830192008</id><published>2010-03-18T10:58:00.001+01:00</published><updated>2010-03-18T11:01:31.009+01:00</updated><title type='text'>Hasła reklamowe pod lupą</title><content type='html'>Notorycznie powracający temat haseł reklamowych postanowiłam uczynić bohaterem cyklicznym. Temat to bowiem i obrazowy i ciekawy – podpatrujmy jak z tą kwestią radzą sobie najwięksi gracze  rynkowi i wyciągajmy wnioski do adaptacji na podwórko najmniejszych firm – bo warto.&lt;br /&gt;Przede wszystkim wyjść musimy z podstawowego założenia: hasło reklamowe ma prezentować i podkreślać najważniejsze wyróżniki danej firmy i/lub marki. Nie może być po prostu ładne, czy interesujące. Hasło ma pokazać w jaki sposób klient skorzysta na transakcji z daną firmą i jakie elementy, wartości, przewagi ta firma uważa za najważniejsze i chce zaoferować.&lt;br /&gt;No to po kolei:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Immunactiv&lt;/strong&gt; to „&lt;strong&gt;Strażnik Twojej odporności&lt;/strong&gt;” – celnie, czysto, klarownie, z intensyfikacją w postaci panów-strażników chroniących bohaterkę reklamy. Lek jest strażnikiem, a nie cudotwórcą. Bohaterowie reklamy nie wstają nagle uśmiechnięci z czeluści zakatarzonego łóżka. Ze „strażnikiem” po prostu do niego nie trafią. Hasło dobrze wspiera ustawienie w konkretnym  kierunku działania.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Syropy Babci Paoli&lt;/strong&gt; – „&lt;strong&gt;Słodki smak tradycji&lt;/strong&gt;”. No tak – słodkie są, nie da się ukryć, a że jest drugie znaczenie – jaka to ta nasza tradycja potrafi być rozczulająco słodka…. Domowo, obrazowo, przyjemnie.&lt;br /&gt;A &lt;strong&gt;Vichy&lt;/strong&gt;? – „&lt;strong&gt;Zdrowie jest piękne&lt;/strong&gt;”. Doskonałe ujęcie rozbudowanej strategii. Spójrz, jak skrótowo widać o co tak naprawdę tej firmie chodzi. Wśród natłoku produktów kosmetycznych, Vichy z nastawieniem w kierunku farmacji i dystrybucją apteczną doskonale podkreśla to krótkim sloganem. Zdrowy człowiek rzeczywiście jest najpiękniejszy, a na zdrowiu nie należy oszczędzać. Cóż… pięknie!&lt;br /&gt;No i całe mnóstwo produktów „kuszących”:-)&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Knoppers&lt;/strong&gt; – „&lt;strong&gt;Dzień należy do Ciebie&lt;/strong&gt;” – pewnie tak, ale czy na pewno właśnie dzięki batonikowi? I czym ten batonik rzeczywiście ma się wyróżniać? Mnie nie przekonuje...&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Deser Satino&lt;/strong&gt; – „&lt;strong&gt;Chwila dla zmysłów&lt;/strong&gt;” – już lepiej, każdy takiej chwili dla siebie potrzebuje w zabieganym dniu. Kuszenie w tym wypadku ma wyraźny kształt – nie osiągniesz sukcesu dlatego, że zjesz deserek, ale chwilę błogiej rozkoszy i aksamitnego relaksu owszem. Od razu wiesz czego się po deserku spodziewać.&lt;br /&gt;E. Wedel, &lt;strong&gt;Ptasie Mleczko&lt;/strong&gt; – „&lt;strong&gt;Wyprodukowane dla przyjemności&lt;/strong&gt;” – czyli zarówno dla naszej, konsumentów, jak i dla własnej przyjemności produkowania. To musi być rzeczywiście super produkt – po prostu czysta, klarowna przyjemność.:-)&lt;br /&gt;Postaram się systematycznie analizować kolejne hasła reklamowe funkcjonujące obecnie na naszym szeroko rozumianym rynku. Mam nadzieję, że mogę liczyć na twoją pomoc. Zapraszam do dyskusji, a także do podsyłania haseł godnych uwagi  i skomentowania.&lt;br /&gt;Pamiętaj – twoja firma również powinna posługiwać się hasłem komunikującym w  skrócie klientom to, co dla nich i dla ciebie najważniejsze. Nie lekceważ roli hasła – zarówno tej pozytywnej, jak i negatywnej.  Dzięki niemu możesz naprawdę dużo osiągnąć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5917334997830192008?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5917334997830192008/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5917334997830192008&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5917334997830192008'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5917334997830192008'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/hasa-reklamowe-pod-lupa.html' title='Hasła reklamowe pod lupą'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2643857443504051245</id><published>2010-03-16T10:45:00.001+01:00</published><updated>2010-03-16T10:45:54.548+01:00</updated><title type='text'>Okazja czyni…</title><content type='html'>Zazwyczaj mówi się,  że okazja czyni złodzieja… Z pewnością! Ale czyni również przedsiębiorcę! Niekiedy pojedyncze wydarzenie jest w stanie zadecydować o założeniu działalności, zmianie jej profilu, lub po prostu nadać jej mega rozpędu!&lt;br /&gt;Takie wydarzenia nadchodzą nagle i znienacka. Dlatego tak ważne jest, aby zachować czujność i obserwować swoje otoczenie uważnie. No i przede wszystkim te nadlatujące, nadchodzące lub jakkolwiek pojawiające się okazje wykorzystywać! Perfidnie je wyciskać i zmuszać do wydania owocu w postaci polepszenia sytuacji twojej firmy!&lt;br /&gt;Tak sobie słucham wiadomości o przyjeździe Angielskiej Książęcej pary. Gdzie pojadą i dlaczego? Kiedy i z kim się spotkają? Wszystkie media trąbią o planie, pokazują miejsca, analizują szczegóły. Wyobraź sobie, że książęca para zjawia się nagle w twoim mieście czy miejscowości… Okazja to niebywała do zareklamowania jego walorów. Tylko czy na pewno te możliwości są wykorzystywane? Daleka jeszcze droga przed nami, ale myślę, że właściwy kierunek już widać. Pewien sympatyczny Pan w TV zaznaczył, że dla Białowieży ta wizyta będzie dobrą reklamą – brawo!! Już zaraz wprawdzie inny Pan dodał, że go ona „ani grzeje ani ziębi”, ale trzymajmy się tej pierwszej wersji :-)&lt;br /&gt;Obserwuj czujnie okazje i nie wypuszczaj łatwo szansy z rąk. Może tą okazją będzie zbliżający się festyn, a może wizyta w twoim sklepie, salonie, pracowni znanej osoby, a może po propozycja współpracy barterowej, dzięki której zyskasz szeroką reklamę i nabierzesz rozpędu?  Nie omijaj okazji udając, że jej nie widzisz – może się już nie powtórzyć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2643857443504051245?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2643857443504051245/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2643857443504051245&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2643857443504051245'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2643857443504051245'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/okazja-czyni.html' title='Okazja czyni…'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3108934717714780548</id><published>2010-03-15T12:22:00.002+01:00</published><updated>2010-03-15T12:26:14.125+01:00</updated><title type='text'>Wizerunek eksperta</title><content type='html'>Zamknij oczy, poczuj ten aromat… świeża kawka jako rodzaj luksusu w zabieganym dniu… Taka chwila tylko dla Ciebie...A teraz wyobraź sobie jedną z wielu reklam tego cudownego napoju.  Jedna piękna pani, druga piękna pani, czasami jakiś pan… Wszystkie podobne, wręcz monotonne. I nagle pojawia się coś zupełnie innego. Profesjonalista, mistrz Polski Baristów (dopiero dzięki tej kampanii większość z nas poznała w ogóle to słowo) ;-). Ale! Pan jest mistrzem, co mocno buduje jego autorytet. Uwija się przygotowując kawę tak, że to mistrzostwo zdecydowanie potwierdza. Kawki wychodzą różne, piękne, aż by się chciało natychmiast takiej spróbować! No więc znaczna część widzów koduje przepisy i kawowe tricki, próbując następnie zadziwić znajomych.&lt;br /&gt; &lt;object style="height: 344px; width: 425px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/3rL-aKTGwZc"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/3rL-aKTGwZc" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="425" height="344"&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;Można by się zastanawiać, czy takim zabiegiem nie wywołamy efektu reklamy kawy w ogóle, bo zdradzamy przepisy, a przecież kubek pachnącego napoju można zgodnie z instrukcją przygotować z jakiegokolwiek surowca? Tak, to prawda. Ale z całą pewnością MK Cafe, bo o tej kampanii mówimy, urasta dzięki doskonałemu zabiegowi do rangi prawdziwego fachowca od kawy! Pan Mistrz jest ekspertem, a używa konkretnej marki. Poza tym klienci otrzymują coś więcej niż tylko kolejną, sztampową reklamę pokazującą zachwycone twarze i udawane, szałowe aromaty (telewizorów 5 zmysłów jeszcze przecież nie mamy). &lt;br /&gt;Wizerunek eksperta powoduje, że do Ciebie pierwszego zwrócą się klienci, gdy będą potrzebowali konkretnych produktów lub usług. Jeśli masz możliwość pracuj nad taką opinią każdego dnia. Nie odmawiaj gdy jesteś zapraszany do poprowadzenia prezentacji swoich umiejętności w punkcie sprzedaży, wystąpienia na konferencji, czy też udzielenia odpowiedzi do gazety, lub na forum internetowym  (wszystko zależnie od profesji jaką wykonujesz). Pamiętaj, że klienci są często po prostu zagubieni  i jeśli mogą liczyć na profesjonalną poradę, chętnie z niej skorzystają. Pani X zawsze dobrze doradzi wybór sukni na specjalną okazję, a Pan Z to prawdziwy cudotwórca, jeśli chodzi o remonty. Bycie ekspertem w swojej dziedzinie to najlepsza przepustka do sukcesu.  Wtedy możesz z przyjemnością i spokojem delektować się również "kawą Mistrzów" :-)&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3108934717714780548?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3108934717714780548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3108934717714780548&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3108934717714780548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3108934717714780548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/wizerunek-eksperta.html' title='Wizerunek eksperta'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7376998520466174472</id><published>2010-03-15T11:50:00.002+01:00</published><updated>2010-03-15T12:00:03.403+01:00</updated><title type='text'>Skuteczność działania  spotęgowana do granic możliwości. Gdzie są te granice i czy są?</title><content type='html'>Niekiedy zdarzają się fascynujące przypadki, że brak dużego budżetu promocyjnego nie stanowi żadnej przeszkody do osiągnięcia rewelacyjnego efektu. Doskonałym przykładem jest kontrowersyjna kampania Fundacji PRO. O billboardzie dotykającym tematu aborcji, wiszącym na jednym z Poznańskich rond usłyszała cała Polska. Tempo z jakim ta wiadomość obiegła kraj jest zdumiewające. A Fundacja wysupłała fundusze tylko na jedną „siatkę”. Fakt, że w świetnym miejscu (w gorszym mogłaby pozostać niezauważona), fakt, że naprawdę dużą  - ale nadal tylko jedną! W porównaniu z efektem, jaki osiągnęła – koszty są naprawdę znikome. Po prostu – uderzyć mocno i spektakularnie, „raz a dobrze”.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S54RXx_Z0eI/AAAAAAAAAXA/WHrDryPHYjI/s1600-h/Baner_fundacji_Pro_twarz_3970482.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 237px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S54RXx_Z0eI/AAAAAAAAAXA/WHrDryPHYjI/s400/Baner_fundacji_Pro_twarz_3970482.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448811699418812898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście dla małej firmy taka reklama jest nadal nieosiągalna, za droga, a i rozgłos na całą Polskę nie zawsze potrzebny (jeśli działa lokalnie). Natomiast mechanizm jak najbardziej do rozważenia. Co się składa na tak gigantyczny sukces tej kampanii? No bo sukces to niewątpliwy – bez względu na ogromną różnorodność reakcji - dyskusja została wywołana; a o to przecież chodziło! Kontrowersyjność przekazu – z całą pewnością. Bo miliony reklam codziennie pozostaje zupełnie niezauważonych. Ta jedna i owszem. Sama fundacja z założenia działa niestandardowo i często kontrowersyjnie. No i tematyka sama w sobie nacechowana emocjonalnie. &lt;br /&gt;To wszystko niekoniecznie musi zadziałać w małej firmie. Nie każdy może sobie pozwolić na kontrowersje. Postrzeganie firmy w tych kategoriach niekiedy może przynieść skutek absolutnie odwrotny. Ale jeśli przygotujesz pomysł na ciekawą formę reklamy? Na coś, co pozostawi np. pytania bez odpowiedzi, a tylko ty będziesz te odpowiedzi znać i zdradzisz je po czasie? Działając lokalnie znasz ciekawostki i tematy interesujące twoich klientów, może którąś z nich da się wykorzystać? Możliwości jest wiele. Jeśli już zamierzasz wydać pieniądze, zastanów się jak spotęgować efekt, który wywołają.&lt;br /&gt;Przychodzi mi do głowy jeszcze jedno rozwiązanie, przerażająco skuteczne. Jak myślisz, ile jest w całej Polsce zakładów fryzjerskich, w których usługi wykonywane są w nietypowy sposób – np. w bikini??? Ja nie wiem ile, ale  z całkowitą pewnością mogę stwierdzić, że nie jeden! A właśnie ten jeden znalazł się w programie TVN „Uwaga”, a następnie w „Faktach”! Jesteś w stanie wyobrazić sobie ile normalnie kosztuje czas antenowy przy tak popularnych programach? Ile za kilkadziesiąt sekund w bloku reklamowym płacą jogurty i wszelkie proszki do prania wespół z margarynami? A salonik fryzjerski ma emisje ZA DARMO!!! I cały kraj podziwia 3 panie paradujące w różnych wersjach bieliźnianych „kombinezoników”… &lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S54S_TXRGmI/AAAAAAAAAXI/0YElPXmr6VE/s1600-h/salon+bikini.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 225px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S54S_TXRGmI/AAAAAAAAAXI/0YElPXmr6VE/s400/salon+bikini.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448813477903800930" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://uwaga.onet.pl/30318,news,,strzyzenie_w_skapym_stroju__prosze,reportaz.html &lt;br /&gt;No, to to już jest prawdziwy „majstersztyk”…. Można pogratulować, ale również wyciągnąć wnioski – przecież istnieje również lokalna prasa i telewizja, może ona zainteresuje się właśnie twoją firmą…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7376998520466174472?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7376998520466174472/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7376998520466174472&amp;isPopup=true' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7376998520466174472'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7376998520466174472'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/skutecznosc-dziaania-spotegowana-do.html' title='Skuteczność działania  spotęgowana do granic możliwości. Gdzie są te granice i czy są?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S54RXx_Z0eI/AAAAAAAAAXA/WHrDryPHYjI/s72-c/Baner_fundacji_Pro_twarz_3970482.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5606902027029222694</id><published>2010-03-12T12:45:00.001+01:00</published><updated>2010-03-12T12:46:46.077+01:00</updated><title type='text'>Spotkania i konsultacje dla Małych Firm</title><content type='html'>Drodzy przedsiębiorcy. Z przyjemnością informuję, że wznawiam cykle szkoleniowe dla małych i najmniejszych firm. Spotkania mają na celu uświadomienie głównych, najkorzystniejszych kierunków działań marketingowych;  a także ustalenie priorytetów i właściwego zrozumienia zakresu jaki marketing pełni w każdej, nawet najmniejszej firmie. Są nastawione wyłącznie na praktykę, a zakres przygotowywany jest w odpowiedzi na oczekiwania i potrzeby konkretnych uczestników. Podczas spotkań zawsze jest również czas na indywidualne konsultacje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najskuteczniejszą formą kontaktu jest  spotkanie osobiste.  Jeśli zatem jesteś w stanie zorganizować jeszcze 4-5 zaprzyjaźnionych przedsiębiorców, którym również leży na sercu szybki rozwój firmy i zwiększenie jej efektywności, wyślij maila na: gabriela.antczak@gabana.pl -  ustalimy szczegóły.              &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mali mogą więcej! Wspólnie łatwiej będzie nam to udowodnić. Zapraszam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5606902027029222694?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5606902027029222694/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5606902027029222694&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5606902027029222694'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5606902027029222694'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/spotkania-i-konsultacje-dla-maych-firm.html' title='Spotkania i konsultacje dla Małych Firm'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5175474492352498624</id><published>2010-03-12T12:16:00.001+01:00</published><updated>2010-03-12T12:18:25.757+01:00</updated><title type='text'>Diabeł tkwi w szczegółach</title><content type='html'>Dlaczego jedna firma na tym samym rynku, z tymi samymi klientami działa prężnie i świetnie się rozwija; podczas gdy podobna do niej, czy z pozoru wręcz identyczna, nie ma sił by przetrwać kolejny miesiąc? Jak mawia stare porzekadło: diabeł tkwi w szczegółach. &lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S5oi7SXxXvI/AAAAAAAAAW4/QsgqQVUZpns/s1600-h/diabe%C5%82.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 124px; height: 117px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S5oi7SXxXvI/AAAAAAAAAW4/QsgqQVUZpns/s200/diabe%C5%82.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5447705101197205234" /&gt;&lt;/a&gt;Oczywistym jest to, że nie istnieje dwóch identycznych ludzi, dlatego też nie ma dwóch dokładnie takich samych firm, które można by wprost porównywać. A znaleźć te najważniejsze szczegóły też łatwo nie jest.&lt;br /&gt;Jeśli zastanawiasz się nad swoją firmą, weź pod uwagę te drobiazgi, które na pierwszy rzut oka nie dla każdego są oczywiste. Usiądź z boku (o ile nie prowadzisz działalności zupełnie sam) i przyjrzyj się w jaki sposób klienci są obsługiwani przez twoich pracowników. Czy padają najważniejsze argumenty, czy klient otrzymuje odpowiedzi na wszystkie pytania? Czy rozmowa jest przyjemna i płynna? Jak wyglądają twoi pracownicy i wnętrze firmy – zawsze jest czysto, a towar tak wyeksponowany, aby był doskonale widoczny i łatwo dostępny? Wyjdź na zewnątrz i oceń krytycznie prezencję lokalu. Czy jest zauważalny? Czy wyróżnia się z ciągu innych sklepów, zakładów usługowych i biur? Czy zawsze masz miejsce parkingowe, zapraszające potencjalnego klienta? Czy to, co na zewnątrz zgodne jest z urządzeniem w środku?&lt;br /&gt;Pytania możemy mnożyć w nieskończoność. Szczegółów jest mnóstwo – bo to szczegóły. Każda firma musi zwracać uwagę na różne elementy, ale z całą pewnością zwracać ją musi! Niekiedy kawa podana klientce salonu fryzjerskiego potrafi przechylić szalę, podczas gdy wszystkie inne elementy są między tobą a konkurencją po prostu identyczne. Podobnie czas wykonania usługi. No i tu ciekawostka! Nie każdy klient oczekuje również w tej kwestii tego samego. Zastanów się jacy są konkretnie twoi klienci i podążaj za ich oczekiwaniami. Niektórzy uwielbiają masaże głowy i spędzanie godzin na pogaduszkach w salonie. Inni oczekują szybkiej i sprawnej usługi. Mistrzowsko podchwyciła ten trend sieć „Jean Luis David”, która w haśle reklamowym umieściła jasny wyróżnik: „Quick service” – klient z góry wie że na wielogodzinne ploty nie ma co liczyć. :-) Jasno, precyzyjnie i trafnie określony cel i korzyść. Czy ty również zwróciłeś uwagę na takie szczegóły, podkreślając je w komunikacji z klientem? &lt;br /&gt;Albo to w jaki sposób ustawiasz oferowany towar… Pamiętaj, że klient zwyczajnie gubi się w ogromnie propozycji i możliwości. Poddaj mu pewne gotowe pomysły i rozwiązania. Pokaż jak zaaranżować życie z wykorzystaniem dostępnych u ciebie elementów i materiałów. Wyznacz miejsce, w którym zawsze będziesz prezentować towary promocyjne. Słuchaj klienta i tego, co mówi między wierszami – uzyskasz więcej informacji niż jakiekolwiek badania rynku! Oczywiście ta ostatnia umiejętność ma rangę sztuki i nie każdy potrafi odpowiednio pokierować rozmową. Ale spróbować z pewnością warto. Pytaj po prostu co się klientowi w twojej ofercie i firmie podoba, a co warto zmienić. Pamiętaj – ogół może prezentować się wspaniale, ale…. diabeł tkwi w szczegółach!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5175474492352498624?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5175474492352498624/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5175474492352498624&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5175474492352498624'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5175474492352498624'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/diabe-tkwi-w-szczegoach.html' title='Diabeł tkwi w szczegółach'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S5oi7SXxXvI/AAAAAAAAAW4/QsgqQVUZpns/s72-c/diabe%C5%82.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8739509108787554599</id><published>2010-03-03T15:03:00.003+01:00</published><updated>2010-03-03T15:10:16.877+01:00</updated><title type='text'>Dlaczego warto dobrze znać swojego klienta?</title><content type='html'>Dlaczego? Cóż, powody wydają się oczywiste – bo to on i jego pieniądze decydują ostatecznie o sukcesie lub porażce twojej firmy. Brutalne, prawdziwe, codzienne. Klient weryfikuje oferty, które do niego trafiają. Ocenia ich atrakcyjność i podejmuje decyzje zakupowe. Należy jednak pamiętać, że ta atrakcyjność oferty nie oznacza że najbardziej rozbudowana, urozmaicona opcja jest najlepsza. Optymalna jest ta, która w sposób najbliższy ideału spełnia rzeczywiste potrzeby klienta. &lt;br /&gt;Jeśli w twoim sklepie kupują zazwyczaj osoby o niewielkich dochodach, trudno aby wybierali najdroższy sprzęt i poszukiwali mega nowinek. Musisz się do tego dostosować i już. Co więcej – swoje przekazy reklamowe powinieneś tak skonstruować i ograniczyć, aby trafiały do wybranej grupy. Nawet jeśli obawiasz się zaszufladkowania pamiętaj, że lepiej zyskać konkretny segment odbiorców i zdobyć w nim naprawdę mocną pozycję; niż „strzelać” wszędzie po trochu, nigdzie nie osiągając znaczących pozycji. Marketing to sztuka wyborów. Zastanów się jaki klient przyniesie ci najwięcej korzyści i na nim się skup. Kiedy będziesz mocny w tej grupie, przyjdą kolejne – gwarantuję – a tobie będzie łatwiej odpowiednio modyfikować i uzupełniać ofertę.&lt;br /&gt;Zastanowiły mnie ostatnio kampanie reklamowe samochodów. A najmocniej jedna –VW Touran z systemem „Park Assist”.   Hmmm – fajny gadżet, reklama pokazująca zadowolonego pana, muzyczka z niezwykle popularnego serialu (rozpoznawalna głównie przez mężczyzn). No i wszystko pięknie! Samochód sam parkuje, całość nawiązuje do „inteligencji” i nadzwyczajnych umiejętności  filmowego, legendarnego auta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 344px; width: 425px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7o4-MR73urw"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/7o4-MR73urw" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="425" height="344"&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko niech mi ktoś odpowie na pytanie: Który facet przyzna się, że nie sam parkuje swoje auto i potrzebuje do tego asystenta?! Ja przynajmniej takiego desperata nie znam… Narażać się na komentarze kolegów, którzy „potrafią zaparkować samodzielnie”?  Dyskusyjne… Natomiast kwestia dodatkowa: kto najbardziej ucieszyłby się z takiego pomocnika podczas manewrowania na ciasnym parkingu, lub w centrum miasta, podczas zakupów? No właśnie! W moim odczuciu reklamowanie „park assist” jako super narzędzia dla kobiet byłoby  znacząco skuteczniejsze! I to bez względu czy urządzenie zamontowane byłoby w bardziej kobiecych samochodach, czy też zaprezentowane reklamowo jako dodatkowa „ochrona” przed zniszczeniem ukochanego auta męża… Stereotypy? Zapewne! Ale niestety nadal bardzo aktualne i przemawiające do klienta. Jeśli będziesz mu chciał na siłę sprzedać coś, co nie do końca go przekonuje, narażasz się na porażkę. &lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8739509108787554599?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8739509108787554599/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8739509108787554599&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8739509108787554599'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8739509108787554599'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/dlaczego-warto-dobrze-znac-swojego.html' title='Dlaczego warto dobrze znać swojego klienta?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4762347421905601791</id><published>2010-03-01T12:07:00.001+01:00</published><updated>2010-03-01T12:07:45.645+01:00</updated><title type='text'>Co powinna uwzględniać dobrze skonstruowana promocja i komunikacja?</title><content type='html'>Marketing to taka dziwna dziedzina, w której pomimo mnóstwa zasad, praw i badań, wiele elementów nigdy nie jest jasne. Mówi  się potocznie, że połowa środków na marketing jest wyrzucana w błoto – tyle że nikt nie wie, która połowa… Dlatego nie jest tak prosto odpowiedzieć co powinna zawierać właściwa promocja czy komunikat reklamowy -  w kontekście uniwersalnym.&lt;br /&gt;To, co jest absolutnie pewne to fakt, że każda aktywność marketingowa powinna być analizowana i opiniowana indywidualnie. Branża, miejsce działania, specyfika klientów – to wszystko ma decydujący wpływ na ostateczny wybór narzędzi i sposobów ich wykorzystania. Warto pamiętać o podstawowych zasadach:&lt;br /&gt;- zanim cokolwiek zrobisz, przemyśl swoją sytuację, cele i dalszy plan działania – unikaj akcji szarpanych, okazjonalnych, nieprzemyślanych,&lt;br /&gt;- dostosuj treść komunikatu i zasady promocji do oczekiwań swoich klientów – zaproponuj im to, co rzeczywiście może ich interesować,&lt;br /&gt;- uwzględnij dodatkowe okoliczności – np. terminy świąt, wydarzeń, pory roku. Pozwól, by twoja „rozmowa z klientem” miała charakter tymczasowości, rzeczywistości – by była po prostu realnie osadzona w czasie i okolicznościach,&lt;br /&gt;- unikaj jednakowości i nijakości, ale zawsze bądź konsekwentny w przyjętych założeniach. Buduj systematycznie wizerunek, rozwijając obrane metody i dążąc do wyznaczonych celów,&lt;br /&gt;- twórz opowieść. Twój kontakt z klientem powinien budować historię. Sama konstrukcja promocji i jej przekazu to opowieść – ze wstępem i rozwinięciem, ale zdecydowanie bez zakończenia! Jedyne „końce” o jakich możesz myśleć, to finały kolejnych etapów – ale następne są przecież jeszcze ciekawsze, lepsze i wciągające,&lt;br /&gt;- sprawiedliwie oceniaj swoich klientów – poziom ich wiedzy, zrozumienia pewnych aspektów i treści. Staraj się wybrać tę ich część, która przynosi ci zyski i jest rozwojowa w perspektywie – to do nich kieruj swoje działania marketingowe,&lt;br /&gt;- nie staraj się być oryginalnym na siłę – to wyczuwalne i sztuczne. Poziom swojej oryginalności dostosuj do rzeczywistych potrzeb,&lt;br /&gt;- no i wreszcie – nie polegaj tylko na cenie. To element, który nie jednego już zdradził i pogrążył. Promocja cenowa tak – ale nie wyłącznie – bo to ślepa uliczka!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4762347421905601791?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4762347421905601791/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4762347421905601791&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4762347421905601791'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4762347421905601791'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/03/co-powinna-uwzgledniac-dobrze.html' title='Co powinna uwzględniać dobrze skonstruowana promocja i komunikacja?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6363432913476354214</id><published>2010-02-26T21:39:00.001+01:00</published><updated>2010-02-26T21:42:37.439+01:00</updated><title type='text'>Dowcip połowiczny = sukces połowiczny</title><content type='html'>&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4gyK_BbRQI/AAAAAAAAAWw/wuT8WdZhEhs/s1600-h/u%C5%9Bmiech1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 130px; height: 76px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4gyK_BbRQI/AAAAAAAAAWw/wuT8WdZhEhs/s200/u%C5%9Bmiech1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442655313974740226" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się ostatnio nad nową kampanią reklamową TP… To, że reklamy wydają się próbować dowcipu nieudolnie i na siłę to jedno, ale co najważniejsze – na ile mają szansę być skuteczne? Coraz więcej firm decyduje się na akcenty kabaretowe w reklamach. I bardzo dobrze – weselej, ciekawiej, lżej. Ale dowcip nie może odwracać uwagi od głównego  przesłania! Czy Miss Arktyki  jest w stanie rzeczywiście pokazać wyjątkową szybkość łącza 6 MB? Czy połowa napadu na bank nie sugeruje, że jakoś usługi „połowa abonamentu” będzie podobnie żenująca?&lt;br /&gt;Pamiętaj, że gdy chcesz aby klient zapamiętał co chcesz mu zaoferować i wiedział po co do ciebie przyjść powinien, musisz operować korzyściami – podkreślać to, co rzeczywiście jest ważne dla klienta. Im jaśniej tym lepiej. Dowcipnie – oczywiście! Ale nie bez sensu! Każdy z nas przeżył i zapewne przeżyje jeszcze nie jedno przyjęcie z kimś, kto na siłę opowiada nieśmieszne dowcipy, ale sam jest nimi setnie ubawiony. Znasz ten stan – konsternacji, niesmaku? No właśnie…&lt;br /&gt;W tej chwili zapewne odezwą się zwolennicy uśmiechu w reklamie. Ja naprawdę jestem jego wielką orędowniczką! Proszę jedynie, żebyś pamiętał, że sam dowcip nie wystarczy. Możesz sobie pozwolić na brak konkretów jedynie wtedy, gdy utrwalasz mocny już wizerunek. Jeśli jednak chcesz zdobywać konkretnych klientów, pokazuj to, co masz najlepszego – z „przymrużeniem oka” ale i z wyczuciem. W przeciwnym wypadku ryzykujesz wypadnięciem jak nowe reklamy TP – co najwyżej z połową sukcesu…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6363432913476354214?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6363432913476354214/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6363432913476354214&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6363432913476354214'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6363432913476354214'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/dowcip-poowiczny-sukces-poowiczny.html' title='Dowcip połowiczny = sukces połowiczny'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4gyK_BbRQI/AAAAAAAAAWw/wuT8WdZhEhs/s72-c/u%C5%9Bmiech1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4030017421194156857</id><published>2010-02-25T11:27:00.002+01:00</published><updated>2010-02-25T11:28:45.960+01:00</updated><title type='text'>Możliwość prezentacji firm i usług. Zapraszam!</title><content type='html'>Serdecznie zapraszam wszystkich Państwa, którzy posiadają ciekawą ofertę skierowaną do małych przedsiębiorstw. &lt;br /&gt;Istnieje możliwość prezentacji Państwa usług na łamach bloga. Rozważę na pewno wszelkie propozycje, wybiorę i opiszę najciekawsze. Zapraszam do tworzenia wraz ze mną bloga zawierającego informacje, propozycje i opisy przypadków ciekawych, przydatnych i przez to wyjątkowych. Niniejszy blog ma na celu niesienie wiedzy, porad i gotowych rozwiązań. Zaprezentujcie się Państwo na jego łamach swoim potencjalnym klientom i współpracownikom. Propozycje proszę kierować na adres: gabriela.antczak@gabana.pl. Zapraszam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4030017421194156857?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4030017421194156857/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4030017421194156857&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4030017421194156857'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4030017421194156857'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/prezentacja-firm-i-usug-zapraszam.html' title='Możliwość prezentacji firm i usług. Zapraszam!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8081286962522781789</id><published>2010-02-25T11:13:00.003+01:00</published><updated>2010-02-25T11:25:24.334+01:00</updated><title type='text'>Czy konkursy i zabawy są skuteczną formą promocji?</title><content type='html'>Oczywiście odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest jednoznaczna. Jak to zazwyczaj bywa w marketingu – wszystko zależy od pomysłu, sposobu realizacji i zgodności z założeniami ogólnymi. &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4ZP2VCDXMI/AAAAAAAAAWg/7q_NXlUBML4/s1600-h/konkurs1.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 58px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4ZP2VCDXMI/AAAAAAAAAWg/7q_NXlUBML4/s200/konkurs1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442124994501106882" /&gt;&lt;/a&gt;Jedno jest natomiast pewne – każda forma dobrze przemyślanej aktywnej promocji jest lepsza niż statyczna, powtarzalna reklama!&lt;br /&gt;Konkurs ma wiele zalet:&lt;br /&gt;- pokazuje twoją firmę od dobrej strony – aktywną, energiczną, wychodzącą naprzeciw oczekiwaniom klientów, a także posiadającej pomysł i chęci,&lt;br /&gt;- dostarcza ci bezcennych w dzisiejszych czasach informacji – bazy twoich klientów, a w przypadku prawidłowej konstrukcji zasad, również ich charakterystyki.&lt;br /&gt;Informacja to zdecydowanie najbardziej wartościowy element prowadzenia firmy. Mając właściwe dane, jesteś w stanie podejmować trafne decyzje. A informacja wyprzedzająca konkurencję zapewnia ci ogromną przewagę. &lt;br /&gt;Przeprowadzenie zabawy lub konkursu w ciekawy sposób gwarantuje, że klienci łatwiej zapamiętają twoją firmę. Chętnie zostawią też swoje dane, ciekawi możliwości wygranej. &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4ZP__H2WmI/AAAAAAAAAWo/0x80yuVFDnI/s1600-h/konkurs3.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 112px; height: 160px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4ZP__H2WmI/AAAAAAAAAWo/0x80yuVFDnI/s200/konkurs3.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442125160418531938" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Absolutną, bezdyskusyjną podstawą jest oczywiście uczciwość i rzetelność w przeprowadzeniu takiego działania. Obiecane nagrody muszą zostać rozdane, a nagrodzeni wybrani w drodze rzeczywistej analizy pozostawionych kuponów. Nie dopuszczaj do siebie myśli o organizowaniu konkursu, w którym wygrywać będą tylko twoi znajomi! Zwłaszcza jeśli walczysz na rynku o zasięgu lokalnym – takie podejrzenie oczerni cię i popsuje reputację, o którą walczyć ponownie będzie bardzo trudno!&lt;br /&gt;No i naturalnie nagrody muszą być po pierwsze atrakcyjne, a po drugie dostosowane do twoich klientów tak, aby się nimi zainteresowali.&lt;br /&gt;Konkurs możesz z powodzeniem wpleść w program lojalnościowy. Taka forma atrakcji zachęci klientów do związania się z twoją firmą na dłużej. Będę zainteresowani następnymi krokami. No właśnie – bo warto wprowadzać „następne kroki”. Elementy zabawy i konkursów powinny stać się stałym składnikiem twojego planu marketingowego. Baza klientów, jaka przy okazji powstanie posłuży ci do organizowania kolejnych akcji i promocji bezpośrednich – będziesz wiedział co i kiedy kupili twoi klienci, czy są skłonni do zabawy i jaką formę powinna ona przyjmować. Takich informacji zdecydowanie nie uzyskasz przy pomocy prostej, tradycyjnej reklamy. &lt;br /&gt;Doceń możliwości wszelkich form nawiązania bezpośredniego kontaktu z klientami. Poznaj ich, a będziesz wiedział jak spełnić możliwie najlepiej ich oczekiwania – a wtedy wyprzedzisz konkurencję o kolejne długości! :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8081286962522781789?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8081286962522781789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8081286962522781789&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8081286962522781789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8081286962522781789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/czy-konkursy-i-zabawy-sa-skuteczna.html' title='Czy konkursy i zabawy są skuteczną formą promocji?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4ZP2VCDXMI/AAAAAAAAAWg/7q_NXlUBML4/s72-c/konkurs1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-553762899515298853</id><published>2010-02-24T12:28:00.003+01:00</published><updated>2010-02-24T12:43:06.820+01:00</updated><title type='text'>Wzajemna promocja sposobem na oszczędności marketingowe małej firmy</title><content type='html'>Wielu z Czytelników mojego bloga doskonale zna założenia programu „Mali mogą więcej!”. Dla przypomnienia i wyjaśnienia kilku kwestii, ponownie wracam do tematu. &lt;br /&gt;Program nazwany przeze mnie „Mali mogą więcej!” ma na celu uporządkowanie zasad i możliwości jakie twoja firma może w łatwy sposób uzyskać poprzez współpracę z innymi przedsiębiorstwami w okolicy.&lt;br /&gt;Najprościej rzecz ujmując:&lt;br /&gt;- zbierasz kilku przedsiębiorców, którzy z tobą nie konkurują, ale mają ofertę kierowaną do podobnego klienta (czyli np. do rodzin, osób starszych lub zainteresowanych sportem i rozrywką, budujących i remontujących dom, dbających o urodę, itp. itd.),&lt;br /&gt;- przygotowujesz propozycję – ja klientom pochodzącym z programu daję …. np. ustalony rabat, lub wizytę/zabieg gratis, albo upominek, itp. Tak samo określają się wszyscy inni uczestnicy programu,&lt;br /&gt;- zbieracie informacje i opracowujecie plan łączny. W efekcie powstaje całościowa propozycja dla klientów wszystkich firm biorących udział w programie,&lt;br /&gt;- wykonujecie najtańszym kosztem kartę (wizytówkę) programu – z taką kartą, rozdawaną w każdej firmie biorącej udział w akcji, klienci mają specjalne oferty we wszystkich pozostałych miejscach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jakie są podstawowe korzyści? Oczywiste – każdy otrzymuje od reszty uczestników najlepszy możliwy prezent w postaci &lt;strong&gt;KLIENTÓW&lt;/strong&gt;. No bo ktoś potencjalnie zainteresowany daną usługą z dużym prawdopodobieństwem sprawdzi  najpierw tę ofertę, którą mu polecono i do tego wspartą dodatkowym motywatorem (rabatem, upominkiem, itp.)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wasi wspólni klienci są podwójnie zadowoleni:&lt;br /&gt;• po pierwsze czują się &lt;strong&gt;docenieni&lt;/strong&gt;, bo dbasz o nich dając im korzystniejsze warunki w innych firmach (no bo to TY (!!!) im te rabaty zapewniasz, wręczając kartę),&lt;br /&gt;• po drugie odnoszą wymierne &lt;strong&gt;korzyści materialne&lt;/strong&gt;, oraz związane z &lt;strong&gt;oszczędnością czasu&lt;/strong&gt; i poszukiwaniami – najpierw skorzystają z propozycji firm poleconych, co zdecydowanie ułatwia działanie. &lt;br /&gt;Pięknie! &lt;br /&gt;A kolejnym stopniem wtajemniczenia jest organizowanie wspólnych akcji promocyjnych, wydawanie ulotek, gazetek, itp. &lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4UQY2VS9GI/AAAAAAAAAWY/ceMCaVmWER8/s1600-h/druzyna_pierscienia__2_.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 142px; height: 200px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4UQY2VS9GI/AAAAAAAAAWY/ceMCaVmWER8/s200/druzyna_pierscienia__2_.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441773743834854498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Docieranie do klienta siłą drużyny biorącej udział w programie jest nieporównanie &lt;strong&gt;tańsze&lt;/strong&gt; i &lt;strong&gt;skuteczniejsze&lt;/strong&gt; niż działanie samodzielne – to również oczywistość. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Założenia jak widzisz są bardzo proste, dlatego naprawdę warto z nich skorzystać!&lt;br /&gt;Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji, pomagających w koordynacji zwłaszcza na pierwszym etapie tworzenia projektu akcji wzajemnej promocji, w oparciu o pomysł „Mali mogą więcej” – proszę o kontakt. Z przyjemnością pomogę: gabriela.antczak@gabana.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-553762899515298853?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/553762899515298853/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=553762899515298853&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/553762899515298853'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/553762899515298853'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/wzajemna-promocja-sposobem-na.html' title='Wzajemna promocja sposobem na oszczędności marketingowe małej firmy'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4UQY2VS9GI/AAAAAAAAAWY/ceMCaVmWER8/s72-c/druzyna_pierscienia__2_.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7065705560967261213</id><published>2010-02-23T11:27:00.007+01:00</published><updated>2010-02-25T10:59:13.463+01:00</updated><title type='text'>Elastyczność małej firmy</title><content type='html'>Jedną z podstawowych zalet i przewag jaką mała firma posiada nad kolosami, jest jej elastyczność. Prowadząc swoją działalność na stosunkowo małą skalę, jesteś w stanie naprawdę szybko reagować na zmiany sytuacji rynkowej, nowe oczekiwania klientów, czy nagłe wypadki kryzysowe. To naprawdę wielki plus, który powinien być odpowiednio wykorzystywany. &lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4O0CtSW6fI/AAAAAAAAAWI/xG6p9p-9uyY/s1600-h/elastyczne+o%C5%82%C3%B3wki.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 160px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4O0CtSW6fI/AAAAAAAAAWI/xG6p9p-9uyY/s200/elastyczne+o%C5%82%C3%B3wki.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441390733403023858" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jesteś jak mała awionetka – zwrotna, szybka, umożliwiająca natychmiastowy manewr, czy wręcz zmianę kierunku lotu – tu i teraz. Duże przedsiębiorstwo to bombowiec – ciężki, mało zwrotny, potrzebujący licznej obsługi fachowców, którzy muszą powoli nim sterować. &lt;br /&gt;Wykorzystanie swojej elastyczności może przyjmować różne formy. Ich skuteczność zależy jednak zawsze od odpowiedniej identyfikacji twoich przewag (czyli – tutaj bez zmian):-). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sklep AGD-RTV na Mazowszu. Hasło przewodnie: „Jesteśmy tu dla Ciebie. Od lat” – bo zawsze jakość obsługi klienta i rodzinna atmosfera były najważniejsze w strategii. Jakie bieżące modyfikacje i ułatwienia?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Zorganizowanie w sklepie strefy klienta – miejsca, gdzie można wygodnie usiąść, porozmawiać z doradcą, wypisać wniosek o kredyt ratalny, czy przejrzeć katalogi ze sprzętem; albo po prostu wygodnie poczekać na swoją kolej do kasy. Niby nic – ale dbałość o klienta i zasady marketingu pięciu zmysłów wykorzystane na 5! (wygodne krzesła, przytulne wykończenie ścian, spokój – wszystko zgodne z ogólną strategią). Wyróżnik został skutecznie podkreślony, a na lokalnym rynku sklep wykazuje się aktywnością zupełnie inną niż konkurencja i zdecydowanie niespotykaną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Uruchomienie sklepu internetowego: www.kacper-rtv.eu  – skuteczne rozszerzenie dystrybucji na nieporównanie większy niż dotychczas rynek, ale z drugiej strony ułatwienie dla klientów z okolicy, którzy mogą towar zamówić bez konieczności wychodzenia z domu – pracownik przywiezie go bezpłatnie po zrealizowaniu zamówienia pod wskazany adres. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli jesteś w stanie zapewnić, tak jak bohaterowie tego przykładu, naprawdę atrakcyjne warunki zakupu – dodatkowa aktywność w postaci włączenia sklepu internetowego w strategię dystrybucji  doda ci skrzydeł. Pamiętaj tylko o konieczności zachowania logiki i spójności również pomiędzy cenami stosowanymi w sprzedaży tradycyjnej a internetowej – to kolejny, znaczący i obszerny temat do przemyślenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedstawione powyżej udoskonalenia związane są z codzienną, podstawową  działalnością. Rozwijające założenia strategiczne. Zwróć uwagę, że wprowadzenie pewnych modyfikacji wydaje się proste – ale nie dla każdego jest oczywiste. No i właśnie taka powinna być idea – elastycznie reaguj, udoskonalaj i rozwijaj, ale pamiętając przy tym, że nie jest twoim celem komplikowanie. Staraj się po prostu, aby twoja pogłębiająca się wiedza marketingowa była większa od wiedzy konkurencji. Wyprzedzaj ją o krok, zyskując za każdym razem coraz silniejszą przewagę. Opisane powyżej, przykładowe działania w małej firmie można wprowadzić naprawdę szybko. Wykorzystuj właściwie swoją elastyczność. &lt;br /&gt;A swoją drogą serdecznie polecam współpracę z opisaną firmą: www.kacper-rtv.eu – Jeśli chcesz byś doskonale obsłużonym, to warto. :-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7065705560967261213?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7065705560967261213/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7065705560967261213&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7065705560967261213'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7065705560967261213'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/elastycznosc-maej-firmy.html' title='Elastyczność małej firmy'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S4O0CtSW6fI/AAAAAAAAAWI/xG6p9p-9uyY/s72-c/elastyczne+o%C5%82%C3%B3wki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7999691964162095339</id><published>2010-02-22T12:40:00.000+01:00</published><updated>2010-02-22T12:41:38.178+01:00</updated><title type='text'>Nie „co” ale „jak”!</title><content type='html'>W weekend miałam okazję odwiedzić targi edukacyjne, odbywające się w Poznaniu. Popatrzyłam na działania marketingowe wielu szkół i po raz kolejny naszła mnie ta sama refleksja… &lt;br /&gt;Marketing jest dla wszystkich. Każda firma może w równym stopniu korzystać z jego dobrodziejstw. Dlaczego efekty są tak kompletnie różne? &lt;br /&gt;W działaniach marketingowych najważniejsze jest zidentyfikowanie celu, następnie prowadzącej do niego drogi. Później stworzenie mapy z „trasą optymalną”, spakowanie prowiantu i dopiero wtedy wymarsz!  Najlepiej przygotowani korzystają również z możliwości jakie stwarza nawigacja GPS – a w tym wypadku są nią profesjonaliści, zajmujący się marketingiem. Paradoksalnie, ta „nawigacja” nie musi wcale obciążać budżetu, ponieważ korzystanie z wiedzy może się odbywać poprzez lekturę zasobów internetowych tworzonych dla małych firm (jak mój blog) ;-), poradników szytych na miarę, lub po prostu konsultacji, które nigdy nie spowodują zawalenia planów finansowych.&lt;br /&gt;No więc tak przygotowani, z tobołkiem na drogę ruszamy w podróż po sukces i pieniądze… &lt;br /&gt;Każdy może wystartować podobnie. Jedni mając więcej funduszy zapewnią sobie lepsze buty, inni więcej jedzenia (więc nie zarabiając mogę funkcjonować dłużej), ale generalnie dostępność „wspomagaczy” tak jak na zawodach sportowych – jest po pierwsze ograniczona, a po drugie podobna dla wszystkich.&lt;br /&gt;No i tu dochodzimy do sedna! Wybierając spośród dostępnych narzędzi marketingowych możesz tworzyć różne miksy i mutacje. Sukces polega na tym, żeby z dostępnych elementów stworzyć możliwie najskuteczniejszą kombinację. Oczywiście ci, którzy mają większe zasoby, są w stanie zaangażować jednocześnie więcej elementów i dzięki temu będzie im łatwiej. Ale nadal jeśli nie zastanowią się &lt;strong&gt;JAK&lt;/strong&gt; je najskuteczniej wykorzystać, osiągną tylko połowiczny sukces.&lt;br /&gt;Na wspomnianych targach wystawiały się przeróżne szkoły z bardzo odmiennym potencjałem i kapitałem. Ale generalnie w większości efekt był podobny – nijakość! Takie same stoiska, siedząca i statyczna zupełnie obsługa, żadnych wyróżników! A przecież każdy z tych wystawców wydał na targi niemałe pieniądze! Czy w związku z przygotowaniami zabrakło już sił lub czasu na opracowanie koncepcji aktywnej obecności i zaistnienia? Pomysł lub jego brak to już nie jest kwestia kosztów! Pomysł i koncepcja wymaga więcej wysiłku intelektualnego. Ale skoro już wydajesz pieniądze, to dlaczego marnować okazję? Podczas takich targów, czy jakichkolwiek innych spotkań i wydarzeń, w których bierze udział twoja firma jest mnóstwo możliwości oryginalnego zaistnienia. Oczywiście nie mam na myśli zaistnienia na siłę – żeby było ORYGINALNIE… Ale tak, by pokazać najważniejsze atrybuty twojej firmy – dlaczego jest wyjątkowa i co ją charakteryzuje. Wszyscy na takich targach mają takie same szanse – stoiska są jak sklonowane…, obsługa…, ulotki… – tak naprawdę narzędzia marketingowe są bardzo oczywiste i jasno określone. Dlatego nie jest najważniejsze &lt;strong&gt;CO&lt;/strong&gt; zrobisz, ale &lt;strong&gt;JAK&lt;/strong&gt; to zrobisz – żeby zwrócić na siebie uwagę! Klient musi cię zapamiętać i wiedzieć po co ma wracać do twoich usług. Jeśli przygotujesz się dokładnie tak samo jak wszyscy, dokładnie tak samo zginiesz w tłumie…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7999691964162095339?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7999691964162095339/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7999691964162095339&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7999691964162095339'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7999691964162095339'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/nie-co-ale-jak.html' title='Nie „co” ale „jak”!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-133343448251977592</id><published>2010-02-22T12:17:00.000+01:00</published><updated>2010-02-22T12:20:48.421+01:00</updated><title type='text'>Jednolitość wizerunku – marzenie, irracjonalny pomysł, czy po prostu fikcja?</title><content type='html'>Tak naprawdę to już nic nie dziwi… Jak małe firmy mają mieć jednolity, spójny wizerunek, skoro nawet nasz Sejm go nie ma? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wczorajsza wiadomość o projektowaniu logotypu dla Sejmu zaszokowała mnie nie faktem dokonywania zmiany (bo ta akurat w moim przekonaniu nie jest w tej chwili nikomu potrzebna), ale tym, że nawet pośród wizytówek posłów istnieją różnice!!! To po prostu załamujące. No dobrze – być może sejm to nie jest instytucja, której wizerunek bezpośrednio przekłada się na efrktywność. Ale skoro już każda cukiernica, łyżeczka, a pewnie wręcz spłuczka w toalecie oznaczona jest w jakiś sposób, to dlaczego te nieszczęsne wizytówki, będące …. WIZYTÓWKĄ całości, są różne??? Czy ktoś potrafi to sensownie wytłumaczyć??? Ja z całą pewnością nie!&lt;br /&gt;W związku z powyższym faktem proponuję, aby podobnie jak w wielu innych kwestiach, również w tej nie brać przykładu z tego, co się dzieje na Wiejskiej. Zdecydowanie warto zadbać by pieniądze, które wydajesz na marketing swojej firmy zarabiały dla ciebie zamiast stanowić „zło konieczne”.&lt;br /&gt;Jeśli już zamawiasz jakiś materiał – ulotki, oklejenie lokalu, samochodu, czy to co najprostsze –czyli wizytówki właśnie; to po ki diabeł każdy z tych elementów wykonywać w innym stylu i z innym pomysłem?&lt;br /&gt;Aby ulżyć swojej kreatywności? – wyżyj się podczas aranżacji wnętrza biura czy sklepu! By było ciekawie? – zaproponuj klientowi naprawdę świetną i ciekawą ofertę. A wizerunek stwórz z zachowaniem zasad logiki i spójności.&lt;br /&gt;Podczas gdy ty będziesz się głowił, co nowego wprowadzić do materiałów i jak spowodować żeby je urozmaicić – czyli tłumacząc wprost: WPROWADZIĆ BAŁAGAN, konkurencja konsekwentnie podbierze ci klientów.&lt;br /&gt;Masz niewiele środków na działania marketingowe??? No to po co jeszcze je marnujesz??? Twoje materiały powinny być jak wyraźne drogowskazy, prowadzące  zawsze w jednym kierunku – do twojej firmy, a nie efekt przypadkowej i jednorazowej wizji!&lt;br /&gt;Spójny i konsekwentnie powtarzany wizerunek potrafi w długim okresie po prostu zdziałać cuda. Tylko trzeba w to uwierzyć, ufając wieloletnim badaniom i doświadczeniom, a te są jednoznaczne i bezlitosne – bez konsekwencji i przemyślanej spójności twój marketing nie zadziała, a ty dołączysz do ogromnej grupy sceptyków, którzy zawsze będą powtarzać, że marketing to tylko wyrzucanie pieniędzy… UFF…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-133343448251977592?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/133343448251977592/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=133343448251977592&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/133343448251977592'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/133343448251977592'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/jednolitosc-wizerunku-marzenie.html' title='Jednolitość wizerunku – marzenie, irracjonalny pomysł, czy po prostu fikcja?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-849438137131598687</id><published>2010-02-20T12:43:00.001+01:00</published><updated>2010-02-20T12:48:28.237+01:00</updated><title type='text'>Świadomość marketingowa...</title><content type='html'>&lt;em&gt;&lt;strong&gt;„Firma zatrudni pracownika do marketingu (szukanie zleceń) Tel….”&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To ogłoszenie mówi chyba wszystko. Jeśli w rozumieniu jego autora pracować w marketingu brzmi lepiej, niż szukać zleceń, czy być po prostu handlowcem – to ok. Tylko  po co cała ta oprawa, przecież to żenujące…&lt;br /&gt;Niestety świadomość marketingowa w naszym kraju nadal nie jest mała -  jest żadna. I niech cię nie zmylą próby udowodnienia, że każdy Polak zna się na polityce, medycynie i motoryzacji, a ostatnio również na marketingu. Powyższy cytat niech będzie dowodem tezy dokładnie przeciwnej – którą  z przekonaniem stawiam! Jeśli wykorzystanie wiedzy marketingowej ma polegać po prostu na bezpośrednim szukaniu zleceń, co zostało ładnie podkreślone w ogłoszeniu – to po prostu żal pomyśleć jak znacząco firmy podobne do tej (bo przecież takie stanowisko jest powszechne) zmniejszają swoje możliwości rozwoju. Krótkowzroczność i ignorancja – ot co :-(...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-849438137131598687?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/849438137131598687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=849438137131598687&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/849438137131598687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/849438137131598687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/swiadomosc-marketingowa.html' title='Świadomość marketingowa...'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6006332158095254021</id><published>2010-02-19T11:20:00.001+01:00</published><updated>2010-02-19T11:23:19.697+01:00</updated><title type='text'>Czy wszyscy muszą być pierwsi?</title><content type='html'>Tendencja do podkreślania faktu, że jest się pierwszym w … czymś… jest ostatnio bardzo mocno zauważalna. &lt;br /&gt;Pierwszy na rynku,&lt;br /&gt;Pierwszy w rankingach,&lt;br /&gt;Pierwszy tak nowoczesny, itp. itd.&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S35mhLyhr3I/AAAAAAAAAWA/4eeMf4MVtdg/s1600-h/podium.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 160px; height: 160px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S35mhLyhr3I/AAAAAAAAAWA/4eeMf4MVtdg/s200/podium.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439898120196566898" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego to takie istotne? Jedno z nieśmiertelnych, marketingowych praw mówi: „Lepiej być pierwszym, niż lepszym”. Zajęcie pierwszeństwa staje się wyróżnikiem. Tyle że ze skalą tegoż pierwszeństwa może być różnie. &lt;br /&gt;Mała firma mogła na rynku działać jako pierwsza; mogła wprowadzić jako pierwsza ciekawą usługę, może też wreszcie chwalić się pierwszym miejscem w opiniach klientów. Niemniej jednak wszystko musi mieć swój umiar. Pamiętaj, że wyróżnik musi być wyróżnikiem. Jeśli chcesz powoływać się na bycie pierwszym, dopilnuj, żeby dziedzina jaką się chwalisz była bezdyskusyjnie twoją mocną stroną, ale również istotnym elementem w oczach klientów. Istotnym na tyle by biorąc go pod uwagę skorzystali w efekcie z twoich usług. To, że jesteś pierwszy w czymś zupełnie dla klienta nieistotnym, będzie zwyczajnie nieefektywne. &lt;br /&gt;No i nadużycia – zauważyłeś, jak wielu jest „liderów w danej branży” ?! Bez przerwy ktoś określa siebie mianem lidera. Powoli staje się to niesmaczne, bo zgodnie z logiką, podobnie jak królowa, tak i lider jest tylko jeden (w danej grupie). No, chyba, że nie mogąc stać się liderem swojej, stworzysz nową dziedzinę, specjalnie po to, by udowodnić swoje w niej pierwszeństwo. Ale wtedy znowu wracamy do punktu wyjścia – do rzeczywistego uprzedzania innych i pokazywania klientowi, że warto skorzystać z oferty pierwszej i dzięki temu najlepszej firmy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6006332158095254021?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6006332158095254021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6006332158095254021&amp;isPopup=true' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6006332158095254021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6006332158095254021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/czy-wszyscy-musza-byc-pierwsi.html' title='Czy wszyscy muszą być pierwsi?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S35mhLyhr3I/AAAAAAAAAWA/4eeMf4MVtdg/s72-c/podium.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8969953533032170440</id><published>2010-02-18T10:29:00.002+01:00</published><updated>2010-02-18T10:31:54.116+01:00</updated><title type='text'>Jak to jest w rzeczywistości z barterem?</title><content type='html'>&lt;em&gt;Leon produkował własnoręcznie piękną biżuterię. Poświęcał jej tworzeniu mnóstwo czasu, energii i kreatywności. Efekty były naprawdę zdumiewające – małe arcydzieła wychodziły spod ręki pasjonata. Niestety, nie do końca miał pomysł jak je sprzedawać. Oprócz kilku wiernych klientek, nie potrafił poszukać odbiorców. &lt;br /&gt;Pewnego dnia zjawił się u niego dostawca materiałów do produkcji biżuterii. Zaproponował mu współpracę:&lt;br /&gt;-  Ja ci daję surowce w barterze, bo ty za to dasz mi część wyprodukowanej biżuterii. &lt;br /&gt;- Super! Skoro na surowce nie będę musiał wydawać pieniędzy, wszystko, co oprócz tego sprzedam będzie dla mnie czystym zyskiem. Ale co Ty zamierzasz zrobić z moją biżuterią? &lt;br /&gt;- Mam przecież sklep internetowy. Wystawiam w nim na sprzedaż surowce, wystawię też gotowe wyroby. Na pewno znajdę odbiorców i sprzedam towar z zyskiem, a nie będę miał dodatkowego obciążenia, inwestycji, itp. To uczciwy układ. &lt;br /&gt;Pozostałą część biżuterii wykorzystam do wymiany &lt;br /&gt;- Jak to?!&lt;br /&gt;- No tak – moja żona korzysta z usług fryzjerki, która szaleje za wzorami jakie podarowałeś mojej małżonce. Umówiły się, że w zamian za biżuterię, będzie dbać o fryzury mojej żony…&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak można w nieskończoność. Opisana powyżej historia demonstruje proste działanie barteru tzw. „wielostronnego”, w który zaangażowanych jest kilka podmiotów, w różny sposób ze sobą powiązanych. &lt;br /&gt;Ale oczywiście najprostszym rozwiązaniem jest barter angażujący tylko dwie firmy, wymieniające się tym, co produkują lub świadczą usługowo. Możliwości jest tak wiele, jak wiele kombinacji firm potrafisz sobie wyobrazić. Jeśli chodzi np. o branżę marketingową możesz z powodzeniem:&lt;br /&gt;• zorganizować sobie reklamę w różnych mediach w zamian za zaproszenia upoważniające do skorzystania z twoich usług, wejściówki, karnety, itp.&lt;br /&gt;• wyświadczyć np. agencji reklamowej konkretną usługę – jakąkolwiek. Jeśli prowadzisz firmę budowlaną, to zrobisz im remont lub prostą naprawę; a jeśli transportową, przewieziesz im za darmo towar lub sprzęt – w zamian przygotują materiały reklamowe twojej firmy (również bezpłatnie, oczywiście!)&lt;br /&gt;• równie dobrze możesz skorzystać z doradztwa, badań marketingowych i wszystkich innych elementów, jeśli tylko jesteś w stanie zaproponować drugiej stronie swoje usługi w zamian.&lt;br /&gt;Wspominałam już o tym, że wielokrotnie korzystam z dobrodziejstwa barteru, gdy tylko jest możliwe. Doradzałam firmom, które w zamian nie płaciły nic, a wykonały usługę. To bardzo czysty i korzystny układ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętaj, że rozliczając się z kimś w barterze, wartość transakcji określasz w swoich cenach cennikowych; ale już jej rzeczywiste wykonanie jest tańsze – bo przecież równe &lt;strong&gt;twoim kosztom, a nie cennikowi&lt;/strong&gt;! &lt;br /&gt;Nie angażujesz gotówki, robisz to, co potrafisz najlepiej, otrzymując w zamian to, co najlepiej potrafi twój barterowy kontrahent.&lt;br /&gt;Nie zastanawiaj się – szukaj okazji do barteru i korzystaj z niego gdy tylko możesz. Naprawdę warto!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S30I9fGXFII/AAAAAAAAAV4/BkggZnLOv4I/s1600-h/barter.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 132px; height: 160px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S30I9fGXFII/AAAAAAAAAV4/BkggZnLOv4I/s400/barter.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5439513777346647170" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8969953533032170440?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8969953533032170440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8969953533032170440&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8969953533032170440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8969953533032170440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/jak-to-jest-w-rzeczywistosci-z-barterem.html' title='Jak to jest w rzeczywistości z barterem?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S30I9fGXFII/AAAAAAAAAV4/BkggZnLOv4I/s72-c/barter.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-230374868085295031</id><published>2010-02-16T11:27:00.002+01:00</published><updated>2010-02-16T11:29:25.372+01:00</updated><title type='text'>Przewidywanie skutków – trudna umiejętność marketingowa</title><content type='html'>Wyobraź sobie taki oto obrazek:&lt;br /&gt;W ciągu handlowym na jednym z blokowisk mieści się znany powszechnie dyskont o nazwie „Biedronka”. Okryty swego czasu zasłużoną niesławą, służy jednak nadal tym, którzy w poszukiwaniu oszczędności w jego kierunku zwracają swoje kroki, koszyki i portfele. No właśnie – „w poszukiwaniu oszczędności”. Do „Biedronki” o ile mi wiadomo idzie się po towary możliwie najtańsze. W końcu dyskont to nie miejsce na ekskluzywne wydawanie pieniędzy z przytupem. No więc szerokie grono zakupowiczów zmierza dziarsko w wiadomym kierunku, nie spodziewając się zupełnie niespodzianki… Otóż parking (jedyny, na którym można spokojnie zostawić samochód) z dnia na dzień okazał się parkingiem płatnym. I to żeby jakoś sensownie i zgodnie z możliwościami biedronkowych klientów – nie! Ceny za postój mogą śmiało równać się ze stawkami w centrum miasta, pod ekskluzywną galerią. &lt;br /&gt;Jest jednak oczywiście wyjście – pierwsze 40 minut gratis... No więc w efekcie wiele wózków śmiga jak na wyścigach F1 - no bo jeszcze spakować wszystko do auta, a to kolejka przy kasie, itp. Wyścig z czasem uczy – szacunku do mijających sekund….&lt;br /&gt;No i drugie - wyjście awaryjne – pięknie wyjeżdżony w śniegu ślad zgrabnie omijanego bokiem szlabanu… Polak potrafi?? No, jak zawsze! Tylko czy w takiej sytuacji do kombinacji nie został zmuszony? &lt;br /&gt;Moim zdaniem idiotyzm opisywanego przypadku jest przerażający. Niekonsekwencja i konflikt interesów jest oczywisty. Klienci  mniej zamożni obarczani są kosztem zupełnie nieuzasadnionym. Straty są trudne do wyliczenia – traci z całą pewnością każdy klient, który zbyt wolno popchnie wózek między regałami, a nie chce swojemu auto fundować trasy turystycznej z przeszkodami, lub po prostu ma szacunek do samego siebie i nie chce się czuć jak pospolity oszust, lub (przepraszam za dobitność) kompletny dziad... Ale oczywiste straty ponosi również sklep – kupujący uwijają się szybciej, wkładają do koszyków mniej,  a wielu z nich z pewnością również zrezygnuje z zakupów, przenosząc się w inne miejsce. &lt;br /&gt;Czy twoi klienci nie są przypadkiem stawiani w podobnej sytuacji? Może nie dokładnie identycznej, ale czy zastanawiasz się jakie udogodnienia im zapewniasz? Czy spoglądasz choćby czasem na swoją firmę krytycznym okiem klienta? &lt;br /&gt;A skoro na tapecie mamy dzisiaj parking – czy pod twoją firmą klient znajdzie miejsce do zaparkowania, czy może jedyne opcje wykorzystujesz ty i twoi pracownicy? &lt;br /&gt;Pamiętaj, że o powodzeniu twojej firmy i o prawdziwie marketingowym nastawieniu decyduje naprawdę wiele szczegółów. Nie możesz o nich zapominać na co dzień, jeśli nie chcesz powtarzać paradoksu „drogiej Biedronki”. ;-)&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S3pzc_tk3LI/AAAAAAAAAVw/2ZMUE_iq3Ts/s1600-h/biedronka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 141px; height: 160px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S3pzc_tk3LI/AAAAAAAAAVw/2ZMUE_iq3Ts/s400/biedronka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5438786441979419826" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-230374868085295031?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/230374868085295031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=230374868085295031&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/230374868085295031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/230374868085295031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/przewidywanie-skutkow-trudna.html' title='Przewidywanie skutków – trudna umiejętność marketingowa'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S3pzc_tk3LI/AAAAAAAAAVw/2ZMUE_iq3Ts/s72-c/biedronka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6154510100016679656</id><published>2010-02-15T11:32:00.000+01:00</published><updated>2010-02-15T11:33:19.520+01:00</updated><title type='text'>Po co mi marketing???!!!</title><content type='html'>Kochani, z tym całym marketingiem to jest naprawdę bardziej skomplikowana sprawa, niż się (niestety!!!) wielu wydaje. Wielokrotnie poruszałam już kwestię tego, że marketing to nie jedynie przysłowiowa ulotka, albo ramka w gazecie. Marketing jest wszędzie!!! I twoja firma nie jest w stanie w żaden sposób uchronić się od jego stosowania. Nawet jeśli robisz to nieświadomie i nie podejmujesz zgodnie z planem jakiś szczególnych działań promocyjnych – nie jesteś w stanie prowadzić żadnej działalności, nie wykorzystując praw rządzących marketingiem – czy to ci się podoba, czy nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już nie bulwersują mnie nawet wypowiedzi w stylu „po co mi marketing”, „głupota i wyrzucanie pieniędzy”, „klienci przychodzą sami”. Pogodziłam się z tym już dawno – nie wszyscy muszą, a nawet nie wszyscy mogą posiadać wiedzę i intuicję marketingową. Niektórzy na szczęście mają ją we krwi i ci dochodzą dalej i szybciej.&lt;br /&gt;Dla uporządkowania: marketing najprościej i w teorii dzieli się według tzw. 4P:&lt;br /&gt;- produkt,&lt;br /&gt;- cena,&lt;br /&gt;- dystrybucja,&lt;br /&gt;- promocja.&lt;br /&gt;O takim podziale w zasadzie wszyscy gdzieś, kiedyś słyszeli. Co jednak z niego wynika z codziennym, mozolnym prowadzeniu małej firmy?&lt;br /&gt;Spójrz jeszcze raz – tym razem bardziej uważnie. Zauważysz np., że to, w jaką branżę wchodzisz otwierając firmę, jak konstruujesz swoje usługi, lub jaki asortyment dobierasz do sklepu -  to pierwszy, wymieniony punkt podziału marketingowego.&lt;br /&gt;A cena? – czy to, w jakich cenach oferujesz klientom swoje usługi to przypadek, czy raczej wynik analizy rynku, konkurencji, możliwości klientów?&lt;br /&gt;To gdzie i jak dostarczasz towar? – to oczywiście punkt kolejny. W nim mieści się również np. lokalizacja twojej firmy. Podczas podejmowania decyzji w zakresie dystrybucji zastanawiasz się jak najskuteczniej dotrzeć do swoich klientów, gdzie będzie im najbardziej „po drodze”.&lt;br /&gt;Przepraszam cię za mocne uproszczenia, ale zależy mi najbardziej na udokumentowaniu pewnych faktów, a nie na wywoływaniu akademickiej dyskusji.&lt;br /&gt;No i wreszcie promocja – to jeden „z”, a nie jedyny element marketingu. Odrzuć wreszcie stereotypy, w których marketingowiec to ten pan/ ta pani od reklamy!!! Bądź na czasie i uświadom sobie jak wiele możesz wygrać, wykorzystując z premedytacją te narzędzia, które rzeczywiście podsuwa ci prawdziwy marketing!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Konstruuj swoją ofertę, urządzaj firmę, przygotowuj komunikaty dla rynku mądrze i spójnie. Jeśli weźmiesz pod uwagę wszystkie wymienione elementy, będzie ci po prostu łatwiej.&lt;br /&gt;A dla tych, którzy nadal nie wierzą, że marketing jest wszędzie, kilka prostych przykładów.&lt;br /&gt;Stare i zawsze sprawdzające się prawo marketingu mówi, że walka odbywa się nie na wyroby, ale na percepcje. Najskuteczniejszy marketing ma za zadanie wyzwolić w nas potrzebę posiadania produktu X lub usługi Y. Nawet jeśli miesiąc temu nie miałeś pojęcia, że jakiś produkt istnieje, za chwilę po prostu nie będziesz w stanie bez niego żyć! Moda, trendy, oczekiwania wobec sprzętu codziennego użytku, samochodów, itp. – to wszystko przecież praca marketingu! Jeżdżące po naszych ulicach auta są w sensie technicznym już bliźniaczo do siebie podobne. To, jak odbierasz daną markę to nic innego, jak efekt pozycjonowania i przyjętej strategii koncernu. Komunikaty kierowane do ciebie zawierają dokładnie wyselekcjonowane wyróżniki – to, czego potrzebujesz, a w zasadzie potrzebować powinieneś. &lt;br /&gt;Większość programów TV i artykułów prasy kolorowej jest czymś inspirowana. I nieważne czy konkretnym produktem, czy też inicjatywą polityka lub gwiazdki show biznesu. To, o czym się mówi wynika z pracy i analizy wielu osób od marketingu – np. politycznego, produktowego, społecznego i wszelkich innych możliwych odmian.&lt;br /&gt;Nie mów mi, zatem, że twoi klienci nie kierują się w żaden sposób wpływami marketingu! Nawet jeśli nie wykonałeś jeszcze żadnych ruchów promocyjnych, bo twoja firma od pierwszego dnia świetnie sobie radzi; to odpowiedz sobie na pytanie – dlaczego tak a nie inaczej skonstruowałeś swoją ofertę? Skąd wiesz, kto poleca dalej twoje usługi? Czy to, co oferujesz jest teraz modne? Czy jesteś pierwszy na swoim terenie?&lt;br /&gt;Wszystkie te elementy to nic innego, jak decyzje marketingowe! Powiem to ponownie – uświadomienie sobie tego, jak wiele można zyskać działając metodycznie i odpowiadając sobie w pełni rzetelnie na podstawowe pytania; pomaga ogromnie i nadaje twojej firmie niebywałego rozpędu. A przede wszystkim zwiększa ogromnie twoją przewagę nad konkurencją. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marketing jest wszędzie – czy z niego skorzystasz, to już zupełnie inna sprawa…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6154510100016679656?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6154510100016679656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6154510100016679656&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6154510100016679656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6154510100016679656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/po-co-mi-marketing.html' title='Po co mi marketing???!!!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4240121055672052416</id><published>2010-02-12T11:03:00.002+01:00</published><updated>2010-02-12T11:08:00.705+01:00</updated><title type='text'>Wyróżniki w nowej reklamie Open Finance - brawo!</title><content type='html'>Dzisiaj postanowiłam odejść nieco  od głównego wątku i posłużyć się przykładem. Nowa kampania reklamowa pomoże mi pokazać jak doskonale można podkreślać wyróżniki i swoje przewagi rynkowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam na myśli nową kampanię Open Finance:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.youtube.com/watch?v=B7PwDvwipZA &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten przyjemnie zrealizowany film pokazuje wszystko to, co w usługach firmy najważniejsze. Wydaje się, że o finansach powiedziano już wszystko, a z całą pewnością bardzo wiele. Specyfika pracy doradcy finansowego jest jednak wyjątkowa. To, czy klient skorzysta z jego usług w ogromnej mierze zależy od tego, jakim doradca jest człowiekiem, czy i dlaczego mu zaufa. &lt;br /&gt;Spot doskonale to obrazuje. Popatrz – świetny uczeń, doskonały gracz zespołowy, itp. – no i płeć potraktowana sprawiedliwie, gdyż na koniec, po fajerwerkach z męskim bohaterem w roli głównej – piękność płci żeńskiej z anielskim uśmiechem na twarzy. Sprawiedliwie. &lt;br /&gt;Przywołuję przykład tej kampanii, ponieważ bardzo mnie cieszy, że możemy oglądać działania przemyślane, mądre, strategiczne. Nowa reklama Open Finance idealnie podkreśla wyróżniki. &lt;br /&gt;Twoja firma też takowe posiada, musisz je tylko znaleźć i o nich właśnie mówić we wszystkich działaniach reklamowych. Co powoduje, że twoja oferta jest wyjątkowa? Czy potrafisz o przysłowiowej każdej porze dnia i nocy śpiewająco odpowiedzieć na tak postawione pytanie? Jeśli potrafisz – już wygrałeś! Jeśli nie, dobrze się zastanów i pomyśl czym powinieneś przyciągnąć klienta.&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=B7PwDvwipZA "&gt;&lt;/a&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=B7PwDvwipZA "&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4240121055672052416?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4240121055672052416/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4240121055672052416&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4240121055672052416'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4240121055672052416'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/wyrozniki-w-nowej-reklamie-open-finance.html' title='Wyróżniki w nowej reklamie Open Finance - brawo!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6253697316518331463</id><published>2010-02-11T11:07:00.003+01:00</published><updated>2010-02-12T11:07:02.994+01:00</updated><title type='text'>Walentynki oryginalnie?</title><content type='html'>Pytacie o oryginalne Walentynki. Hmmm – czy tak dookreślone i jednoznaczne święto może być oryginalne? Jedno jest pewne – wszystko zależy od branży, a w jej ramach oczywiście od pomysłu. &lt;br /&gt;To co zawsze pomaga przy organizacji działań promocyjnych w ramach Walentynek i im podobnych okazji, to stale przywoływany przeze mnie PLAN. Jeśli odpowiednio wcześniej przewidzisz jakie zabiegi marketingowe wykorzystasz, będziesz w stanie dobrze się przygotować, a promocję rozpocząć odpowiednio wcześniej. Bo przecież decyzje o tym co zrobić, kupić, lub gdzie iść w Walentynki podejmowane są znacznie przed „wielkim dniem”. Tego, konkretnego wieczoru mało kto podejmuje decyzje spontaniczne i próbuje coś zorganizować na szybko. Oczywiście grupa nazwana „mało kto” też jest dość liczna, więc swoją strategię możesz również kierować dokładnie w jej stronę – proponując na przykład korzystniejsze ceny i podsuwając pomysły na zakup w ostatniej chwili. Wszystko zależy od tego, co zakochanym zaoferować możesz. &lt;br /&gt;Oryginalność Walentynek może być rozumiana bardzo różnie. Niektórym wystarczy powieszenie serduszek w lokalu i postawienie gdzieniegdzie czerwonych róż. Tyle że do oryginalności to dość daleko…&lt;br /&gt;Zastanów się co w ramach twojej oferty klienci mogą robić wspólnie – co nadaje się do wykorzystania przez pary.&lt;br /&gt;Zorganizuj promocję w ramach współpracy – przygotuj (odpowiednio wcześniej) ulotki promocyjne, informujące, że za zakup konkretnego towaru paragon weźmie udział w losowaniu romantycznej kolacji. A kolację zorganizuj w zaprzyjaźnionej restauracji w ramach barteru – ty zareklamujesz ich na ulotkach, oni zapewnią romantyczny posiłek i spotkanie dla zwycięzców.&lt;br /&gt;Oczywiście to, co najprostsze – wybierz te towary, które mogą się w Walentynkami jakkolwiek wiązać i wystaw je w najlepsze miejsce, obniżając przy tym ceny, lub proponując atrakcyjne pakiety.&lt;br /&gt;A w same Walentynki – oczywiście serca, róże, serca, róże, serca…. I romantyczna muzyka – czy chcesz, czy nie – od tego się nie uwolnisz.&lt;br /&gt;Swoją drogą na szczęście Walentynek nie zaczynamy świętować dzień po Bożym Narodzeniu – jak to bywa w przypadku innych świąt, do których przygotowania są tak długie, że kompletnie psują efekt. Zatem, skoro Walentynki są w Walentynki, wykorzystaj to jak tylko możesz i spełniając potrzebę swoich klientów – podaruj im ten miłosny nastrój podczas królowania przedłużającej się zimy! Niech będzie gorąco – i w klimacie i w utargach! &lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S3PXbPaf8BI/AAAAAAAAAVo/r9i73D5RSWM/s1600-h/serce.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 331px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S3PXbPaf8BI/AAAAAAAAAVo/r9i73D5RSWM/s400/serce.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5436926038160437266" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6253697316518331463?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6253697316518331463/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6253697316518331463&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6253697316518331463'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6253697316518331463'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/walentynki-oryginalnie.html' title='Walentynki oryginalnie?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S3PXbPaf8BI/AAAAAAAAAVo/r9i73D5RSWM/s72-c/serce.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4562693712785743727</id><published>2010-02-10T10:42:00.001+01:00</published><updated>2010-02-10T10:42:21.420+01:00</updated><title type='text'>Znana twarz zamiast trampoliny?</title><content type='html'>Popularna i rozpoznawalna osoba może wszystko – a tak się przynajmniej nam wydaje. No i rzeczywiście może wiele. Ale czy na pewno każda znana osoba jest dobrym materiałem do wykorzystania w promocji twojej firmy?&lt;br /&gt;Tak, TWOJEJ firmy – jak zawsze nie mam zamiaru zastanawiać się nad kampaniami koncernów, tylko nad możliwością wykorzystania „celebrytów” dla potrzeb małych i najmniejszych biznesów. &lt;br /&gt;Na pewno w twojej okolicy, mieście, regionie funkcjonują osoby powszechnie znane. Czy lubiane – to już inna kwestia, skądinąd zdecydowanie zasadnicza. Pamiętaj, ze jeśli zdecydujesz się na zaangażowanie do promocji swojej firmy najlepszego lokalnego piłkarza sprawdź czy nie ma przypadkiem opinii „niegrzecznego” i na sumieniu dyskusyjnych spotkań z policją… &lt;br /&gt;Popularna osoba może ci równie dobrze pomóc, jak zaszkodzić. Zdecydowanie łatwiej jest poprzez taki wizerunek dotrzeć do świadomości potencjalnych klientów, ale spełnionych musi być kilka warunków. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Dopasowanie do zakresu usług i klientów docelowych. Na pewno starsze panie nie muszą być zainteresowane lokalną gwiazdką muzyki disco polo; a młodzież niekoniecznie rozpozna działacza politycznego. A nawet jeśli rozpozna, to nie pójdzie za jego głosem i nie skorzysta z zachęty. Trudno również oczekiwać, że dobrze sprawdzi się autor popularnej książki promujący np. usługi pogrzebowe (chyba że książka w takiej scenerii się rozgrywała – to już zupełnie inna sprawa i akurat w tym zestawieniu doskonałe rozwiązanie).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Opinia o potencjalnym celebrycie. Jak wspomniałam – ocena jaka funkcjonuje na temat konkretnej osoby może zrujnować reputację twojej firmy. Chcąc zaprezentować swoją szkołę bezpiecznej jazdy, zapraszając do współpracy przywołanego powyżej piłkarza; możesz osiągnąć tragiczny efekt, jeśli np. piłkarz znany jest w okolicy z jazdy w stanie wskazującym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. No i wreszcie oczywistość – czyli koszty. Udział znanej osoby może zdziałać cuda. Prawdziwe. Jeśli dobrze dostosujesz przekaz reklamowy i odpowiednio zaprezentujesz go swoim klientom możesz osiągnąć spektakularny sukces. Pytanie tylko, czy jesteś w stanie podołać kosztowo oczekiwaniom swojej „gwiazdy”?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie pamiętaj, że popularna osoba nie musi być związana tylko z branżą rozrywkową. Ważną rolę odgrywają również sportowcy, dziennikarze, lokalni działacze, itp. &lt;br /&gt;Niestety często widzę przekazy reklamowe wykorzystujące twarz kogoś, kto nijak nie pasuje do wizerunku i potencjalnych założeń marketingowych danej firmy. Oderwane od rzeczywistości realizacje nie przynoszą oczekiwanych efektów, a jedynie koszty (i to znaczące). &lt;br /&gt;Jeśli twój kandydat na twarz promującą firmę nie posiada cech, które idealnie dałoby się wkomponować w twój pomysł i strategię; jeśli nie jesteś w stanie znaleźć przynajmniej trzech argumentów dlaczego ta osoba jest właściwa, a jedynie chcesz ją, bo jest rozpoznawalna – ZREZYGNUJ z tego przedsięwzięcia i idź w innym kierunku! Twarz musi zdecydowanie pasować do reszty, jeśli całość nie ma wyglądać jak dzieło Frankensteina…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4562693712785743727?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4562693712785743727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4562693712785743727&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4562693712785743727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4562693712785743727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/znana-twarz-zamiast-trampoliny.html' title='Znana twarz zamiast trampoliny?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-929867157763163588</id><published>2010-02-09T12:24:00.001+01:00</published><updated>2010-02-09T12:24:43.428+01:00</updated><title type='text'>Hasło reklamowe – ponownie i niezmiennie</title><content type='html'>Niezmiennie obserwuję, że poszukujecie informacji i argumentów dla potrzeby posiadania hasła reklamowego w małej firmie. &lt;br /&gt;Sprawa jest prosta – dobre hasło to skarb. To drogowskaz, który prowadzi twoich klientów nieomylnie we właściwym kierunku.&lt;br /&gt;Hasło reklamowe ma na celu podkreślenie tego, co w twojej ofercie najważniejsze, pokazanie wyróżnika, pozwalającego znaleźć przewagi twojej firmy nad konkurencją. Hasło nie ma na celu „BYĆ”, ono musi dla ciebie pracować i zarabiać – dlatego jego prawidłowa konstrukcja jest tak istotna.  Nie mów w haśle o oczywistościach i ogólnikach, ale pokaż prawdziwą twarz i podkreśl to, co powoduje, że ty i twoja firma jesteście „jacyś”. Indywidualność i charakter budują odmienność. Twój wyróżnik pokazany między innymi w haśle musi być atrakcyjny dla klientów. &lt;br /&gt;Hasło to nie przypadek i powielenie wyświechtanego sloganu. Hasło to perła w koronie twoich działań reklamowych. Jego konstrukcja wymaga analizy tego co robisz, jak i dla kogo. Wymaga zastanowienia – jakie korzyści odniesie twój klient, jeśli pozwoli się skusić i zaczerpnie z dobrodziejstw które mu oferujesz. Hasło powinno w sposób wyrazisty pokazywać to, co pokazać rzeczywiście chcesz.&lt;br /&gt;Unikaj ogólników mówiących o wysokiej jakości usług i dbałości o klienta, chyba, że to jest twoja tak mocna strona,  że nikt i w żaden sposób nie może się z tobą równać. Pamiętaj też, że taki slogan najłatwiej podważyć – każda firma musi w tej chwili dbać o jakość i o klienta; nie jest to tak naprawdę żaden wyróżnik. Klienci mając przecież tak wielki wybór, na pewno nie zawitają do miejsca, w którym są źle, czy nieprofesjonalnie obsługiwani! Twoje hasło powinno pokazać to, czego inni nie mają, lub nie zauważają. &lt;br /&gt;Jesteś wiele lat na rynku? – podkreśl tradycję i wynikającą z niej wiedzę,&lt;br /&gt;Masz najnowocześniejszą maszynę? – powiedz jak szybko klient otrzyma zrealizowane zamówienie,&lt;br /&gt;Jako jedyny dowozisz towar na miejsce? – nie zapomnij o tym poinformować.&lt;br /&gt;Dobre skonstruowanie hasła wymaga znajomości konkurencji i jej mocnych stron. Świadomość swojej sytuacji rynkowej to podstawa. Musisz wiedzieć co stanowi twoją przewagę i dlaczego przychodzą do ciebie klienci. Na to nałóż swoje pragnienia – powód dla którego chcesz, żeby przychodzili, a następnie zastanów się czy jest to argument odróżniający cię od konkurencji. Dopiero wtedy będziesz wiedzieć, że twoje hasło jest dobre i przyniesie ci pieniądze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-929867157763163588?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/929867157763163588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=929867157763163588&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/929867157763163588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/929867157763163588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/haso-reklamowe-ponownie-i-niezmiennie.html' title='Hasło reklamowe – ponownie i niezmiennie'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6948709130603235142</id><published>2010-02-08T11:45:00.002+01:00</published><updated>2010-02-08T11:47:52.889+01:00</updated><title type='text'>Wyróżnij się lub zgiń?...</title><content type='html'>Zastanawia mnie często obserwowane zjawisko – z jednej strony każdy z nas chciałby być indywidualnością, docenioną, zauważoną i wyjątkową. Z drugiej strony ulice pełne są podobnie wyglądających ludzi, dążących do osiągnięcia tego samego, pożądających takich samych dóbr i rozkoszy. Co jest silniejsze? Czy chęć posiadania tego, co sąsiad (tylko w nieco lepszej wersji oczywiście), czy jednak wyróżnienie się i pokazanie własnego „ja”? To pytanie nie jest proste i z pewnością wymaga badań i wiedzy socjologów. Niemniej jednak mnie fascynuje. Ciągle zastanawiam się nad tym, jak mówienie o wyróżnikach ma się do rzeczywistości i dlaczego tak wiele małych firm kopiuje biernie działania innych, nie chcąc się „wychylać”… &lt;br /&gt;Oczywistym powodem monotonii jest często moda i tzw. trendy – zarówno sposób ubierania, jak i wygląd firm uzależniony jest od tego, co doradzają styliści. Niestety równie często od dostępności materiałów i zasobności portfeli. Ale czy nie są zastanawiające takie same lokale fryzjerskie, urządzone trochę jakby zostały sklonowane? Całkiem niedawno (na szczęście dla wielu w czasach zaprzeszłych) wszyscy mieli w mieszkaniach identyczne meblościanki. Teraz co drugi fryzjer i kosmetyczka wygląda tak samo – bo taka moda. Naturalnie neutralny, elegancki i prosty wystrój gwarantuje bezpieczeństwo – prawie każdy klient będzie się w nim bowiem czuł dobrze. Ale czy na pewno zapamięta i jakoś podświadomie pozycjonuje? Dlaczego ma przyjść ponownie akurat do ciebie? Bo cię zna, docenia jakość, itp.? Oczywiście – to powody najważniejsze. Ale jeśli dopiero co otworzyłeś/otworzyłaś swoje królestwo? Czy te powody pozostają aktualne? &lt;br /&gt;Dzisiaj wszystkiego jest pod dostatkiem. Klient wybiera codziennie. Zastanawia się co jest dla niego najlepsze, identyfikuje się z dostawcami usług – w każdej dziedzinie. Bombardowany jest mnóstwem informacji, których już nie koduje i które zlewają mu się w jedną całość. Męczące i trudne – to z całą pewnością. Dlatego poszukuje inspiracji, sygnału, który skieruje go tam, gdzie będzie zadowolony. Dlatego, sięgając po prosty przykład, coraz więcej samochodów oznaczonych jest naklejkami przedstawiającymi dobra wszelakie – motocykle, konie, żaglówki – pokazujemy innym to, na czym nam zależy. Chcemy utożsamić się z konkretną grupą i czuć wyjątkowo. W szarości dnia codziennego okazuje się to jednak bardzo ważne. &lt;br /&gt;Czy zatem idąc do „atakowanego dzisiaj” fryzjera potrzebujemy kopii, klonów i monotonii? Wyróżnienie się jest trudne. Pokazanie własnego oblicza, demonstracja tego jaka jest nasza firma naprawdę wymaga i większego wysiłku i pomysłu i konsekwencji. Bezpieczne zaszycie się w klonowaniu to droga na skróty. I oczywiście w wielu przypadkach przynosząca w miarę satysfakcjonujące rezultaty. Ale czy „w miarę” oznacza „wystarczające”? &lt;br /&gt;Twoja firma to ty. Trywialne. Ty i Twoi ludzie. Firma to niepowtarzalne wartości, podejście do klienta i klimat. Firma to wizerunek, jaki zbudowałeś na swoim rynku. A wizerunek powinien być wyraźny, rozpoznawalny, ciekawy. Nie na siłę, nie wymuszony -  po prostu szczerze wyjątkowy. &lt;br /&gt;Stale to powtarzam i stale za mało – DLACZEGO TWÓJ KLIENT MA PRZYJŚĆ AKURAT DO CIEBIE??? Co jest twoim wyróżnikiem, powodującym, że przyciągasz kolejnych chętnych? No i czy ten wyróżnik podkreślasz na co dzień? Czy klient wie jak ma do ciebie trafić? Zostawiasz mu na drodze okruszki w lesie (a w zasadzie w dżungli) rynku?&lt;br /&gt;Jeśli tak – to dlaczego ciągle widzę podobne obrazki? Czy na tablicy, która jest świetnym miejscem na reklamę działalności o lokalnym zasięgu (ponieważ mieści się w bardzo często odwiedzanym salonie fryzjerskim) ktokolwiek się wyróżnia? Na co powinnam zwrócić uwagę, czekając na swoją kolej… Jedyną moją uwagę zwróciła… NUDA!&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S2_rwBwgWdI/AAAAAAAAAVg/-47t6lrrztA/s1600-h/do+bloga+II.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S2_rwBwgWdI/AAAAAAAAAVg/-47t6lrrztA/s400/do+bloga+II.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435822485597608402" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6948709130603235142?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6948709130603235142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6948709130603235142&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6948709130603235142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6948709130603235142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/wyroznij-sie-lub-zgin.html' title='Wyróżnij się lub zgiń?...'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S2_rwBwgWdI/AAAAAAAAAVg/-47t6lrrztA/s72-c/do+bloga+II.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3831046631321433070</id><published>2010-02-06T23:01:00.002+01:00</published><updated>2010-02-06T23:03:48.663+01:00</updated><title type='text'>Niekiedy warto się powstrzymać</title><content type='html'>Jeśli twoje działania są chaotyczne lub … cóż – nieeleganckie, niekiedy warto się od nich w ogóle powstrzymać. Brak planu, koncepcji i pomysłu przynosi efekty odwrotne od zamierzonych.  Jeśli nie wiesz jak działać, zastanów się, czy nie działasz na swoją niekorzyść. W czasach globalnej wioski, Internetu i… bezbarwnej taśmy klejącej takie „atrakcje” wyglądają raczej żenująco… A przedstawiony przykład jest tylko jednym z wielu…(niestety)… Zamiast zachęty - 100% zniechęcenia...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S23m-PBf7rI/AAAAAAAAAVY/K-g1C0RqjtM/s1600-h/do+bloga+1.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S23m-PBf7rI/AAAAAAAAAVY/K-g1C0RqjtM/s400/do+bloga+1.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5435254282165153458" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3831046631321433070?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3831046631321433070/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3831046631321433070&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3831046631321433070'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3831046631321433070'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/niekiedy-warto-sie-powstrzymac_06.html' title='Niekiedy warto się powstrzymać'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/S23m-PBf7rI/AAAAAAAAAVY/K-g1C0RqjtM/s72-c/do+bloga+1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8470319546955028815</id><published>2010-02-05T17:26:00.001+01:00</published><updated>2010-02-05T17:26:01.625+01:00</updated><title type='text'>Współpraca</title><content type='html'>Serdecznie zapraszam wszystkich Państwa, którzy posiadają ciekawą ofertę skierowaną do małych przedsiębiorstw. Istnieje możliwość prezentacji Państwa usług na łamach bloga. Rozważę na pewno wszelkie propozycje, wybiorę i opiszę najciekawsze. Zapraszam do tworzenia wraz ze mną bloga zawierającego informacje, propozycje i opisy przypadków ciekawych, przydatnych i przez to wyjątkowych. Niniejszy blog ma na celu niesienie wiedzy, porad i gotowych rozwiązań. Zaprezentujcie się Państwo na jego łamach swoim potencjalnym klientom i współpracownikom. Propozycje proszę kierować na adres: gabriela.antczak@gabana.pl. Zapraszam!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8470319546955028815?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8470319546955028815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8470319546955028815&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8470319546955028815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8470319546955028815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/wspopraca.html' title='Współpraca'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1192735791048110202</id><published>2010-02-05T11:51:00.001+01:00</published><updated>2010-02-05T11:51:07.014+01:00</updated><title type='text'>Priorytety, priorytety…</title><content type='html'>To, co słyszę najczęściej od właścicieli małej firmy to narzekanie na notoryczny brak czasu i trudności z ogarnięciem mnóstwa obowiązków, z których nie wszystkie (niestety) przynoszą bezpośrednie korzyści dla firmy.&lt;br /&gt;Dlaczego prowadząc własny biznes nie możemy się cieszyć spokojem codziennego tworzenia i rozwoju? Generalna zasada jest jasna i oczywista – prowadzenie własnej firmy to nie zabawa, ale też nie praca na etacie. Brzmi trywialnie i takie też jest – ci, którzy lubią powtarzalność i boją się ryzyka nie powinni prowadzić własnej firmy. Tutaj nigdy nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień, klient, czy zmiana przepisów. We własny biznes zmiana jest wpisana na stałe, po prostu stanowi jego składową i nierozerwalny element. Dlatego właśnie po pierwsze planowanie, a po drugie konsekwentne wybieranie priorytetów jest tak ważne. &lt;br /&gt;Masz wrażenie, że zajmujesz się ciągle sprawami niepotrzebnymi? Czujesz, że nie skupiasz się na rozwoju firmy, tylko drepczesz w miejscu? A co w tym czasie robią twoi pracownicy (jeśli ich posiadasz)? Czy oddelegowałeś zadania we właściwy sposób; czy może biegając wkoło (dosłownie!!!) zazdrośnie zerkasz na pracownika, który w najlepsze popija kawę? Nie rozumiesz? Przecież pracownik otrzymał zakres obowiązków, z których o dziwo dokładnie się wywiązuje! A może po prostu zakres ten jest nieprawidłowy? Może za mało oddałeś pracownikom, a za dużo zostawiłeś na swojej własnej głowie? Pamiętaj – to twój biznes, twoja głowa i twoje pieniądze! Jeśli skupisz się na drobiazgach, które z powodzeniem mógłby wykonać ktoś inny, stracisz z oczu to co najważniejsze; zagubisz właściwe cele i firma mocno to odczuje. &lt;br /&gt;Naprawdę mnóstwo osób ma wielki problem zarówno z wyborem priorytetów, jak i z delegowaniem zadań. Praca zazwyczaj nie jest łatwa, a prowadzenie własnej firmy w polskich realiach XXI wieku to już prawdziwa „wolna amerykanka”... Musisz uważać, być czujnym, uważnym i skupionym na priorytetach. To samo z siebie trudne zadanie, a w przypadku rozdrabniania się i przytłoczenia sprawami mało istotnymi; po prostu niewykonalne. &lt;br /&gt;Wielkie firmy rodzą się z maleńkich, ale zawsze dochodzą do momentu, kiedy zadania zostają podzielone. Kolejną sztuką jest ich rozliczanie. To, że oddasz pracownikom część obowiązków oznacza również, że będziesz musiał z ich wykonania rozliczyć. Pamiętaj o konieczności dostosowania zadań do możliwości i umiejętności konkretnego pracownika. Zastanów się na spokojnie czego ty robić nie musisz, ale nie oddawaj kwestii zasadniczych jeśli nie jesteś absolutnie pewny na co możesz liczyć w wykonaniu danej osoby. &lt;br /&gt;Bardzo wielu właścicieli firmy robi po prostu wszystko, nie mając czasu na zatrzymanie się i zastanowienie – koło się zamyka… &lt;br /&gt;A prawda jest taka, że jeśli dana czynność nie przekłada się bezpośrednio na efekty i do tego jest dość prosta lub powtarzalna – deleguj ją na pracownika. A jeśli wymaga specjalistycznej wiedzy, którą musiałbyś zdobywać ucząc się na własnych błędach -„wyrzuć” na zewnątrz, korzystając  z pomocy profesjonalistów w danej dziedzinie. Nie trać czasu! Nawet jeśli będziesz musiał za taką usługę zapłacić, zyskasz, ponieważ w tym samym czasie skupisz się na zarabianiu pieniędzy, czyli robieniu tego, co wychodzi ci najlepiej &lt;br /&gt;Prowadząc własną firmę wybierać musisz codziennie. Oceniaj więc sprawiedliwie pracowników i współpracowników. Każdy pracownik to potencjalny kandydat do przejęcia części twoich obowiązków, musi więc spełniać założone przez ciebie normy i mieć predyspozycje do wykonania powierzonych mu zadań na bardzo dobrym poziomie. W przeciwnym wypadku zawsze będzie tak samo – ty ze szczotką, pracownicy na kawie – a przecież nie o to ci chodzi….&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1192735791048110202?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1192735791048110202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1192735791048110202&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1192735791048110202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1192735791048110202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/02/priorytety-priorytety.html' title='Priorytety, priorytety…'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8420184416024667490</id><published>2010-01-29T12:29:00.000+01:00</published><updated>2010-01-29T12:29:26.935+01:00</updated><title type='text'>Marketing = ulotka?....</title><content type='html'>No właśnie. Najczęściej popełniany błąd i niedopatrzenie nie tylko w małych firmach, to traktowanie marketingu na równi z umieszczeniem przysłowiowej ramki w gazecie, czy wydrukowaniem ulotki. To niedopuszczalne, a jednak absolutnie powszechne. W czym zatem tkwi problem?&lt;br /&gt;W braku informacji, niekiedy w ignorancji. A najczęściej po prostu w tym, że prowadząc firmę nie musisz wiedzieć wszystkiego i o wszystkim. Najważniejsze jest poszukiwanie i akceptowanie wiedzy z dostępnych źródeł. Nie opłaca się pomijać możliwości, jakie przynoszą działania rzeczywiście marketingowe. &lt;br /&gt;Marketing wymaga analizowania sytuacji, otoczenia, możliwości wewnętrznych twojej firmy. Tak naprawdę to stały proces szukania, porównywania, myślenia. Okazjonalny, pojedynczy zryw nie da ci efektów, a jeśli nawet – to krótkookresowe i łatwo przemijające. Bo marketing (niestety) wymaga czasu. To taka bestia – „czasojad”. Nie można oceniać jego efektywności po kilku dniach – tak, jakby wielu chciało. Czasojad przynosi wyniki w długich okresach, a to i tak pod warunkiem, że jest realizowany w konsekwentnym drążeniu przewodniego pomysłu. Chcesz być skuteczny? Bądź konsekwentny i systematyczny. Jakże rzadko widuję takie zestawienie! Właściciele firm chcieliby mieć (co zrozumiałe) efekty od ręki, natychmiast i w powalającym zakresie. A tu niespodzianka… Bo „Se Ne da!”. Swoje nakłady na marketing rozkładaj w czasie. Planuj działania i bądź konsekwentny – to recepta najprostsza. Ale wymaga wielu dodatków. Przede wszystkim nie zapominaj, że marketing ma też wiele kierunków. Powinieneś swój wizerunek  budować poprzez kierowanie odpowiednich działań: do wewnątrz firmy (marketing wewnętrzny) – pisałam ostatnio o ambasadorach marki. Pamiętaj, że pracownicy w ogromniej mierze decydują o twoim sukcesie, lub porażce (jakże wielu pracodawców o tym z premedytacją zapomina!!!). Powinieneś również myśleć o firmach współpracujących – czyli wszystkich dostawcach; no i oczywiście o klientach – ich odmiennych upodobaniach, oczekiwaniach, ale także ograniczeniach. Marketing to wielopoziomowa konstrukcja, w której jedna ulotka to maleńki trybik, a jeśli jest to ulotka przygotowana przypadkiem, bez zgodności z elementami pozostałymi – to zapomnij o marketingu! Po prostu… wydrukowałeś ulotkę…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8420184416024667490?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8420184416024667490/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8420184416024667490&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8420184416024667490'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8420184416024667490'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/marketing-ulotka.html' title='Marketing = ulotka?....'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1964569233686786751</id><published>2010-01-26T11:29:00.001+01:00</published><updated>2010-01-26T11:29:03.916+01:00</updated><title type='text'>Etyka marketingu??? A cóż to takiego???</title><content type='html'>Przeraża mnie coraz powszechniejsza ignorancja dla podstawowych zasad etycznych w marketingu i biznesie generalnie. Nie trzeba filozofa, ani skomplikowanych badań, żeby wiedzieć, że dokładnie każdy z nas chciałby być traktowany uczciwie i etycznie – również w interesach. Dlaczego zatem, nie zawsze to działa w tzw. „drugą stronę”?  Wykorzystując wszelkie przychodzące na myśl przysłowia można by rzec, że przecież „Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie”, „Nie rób drugiemu co tobie niemiłe”, itp. itd.  Niestety, gospodarka Polski XXI wieku obfituje w dowody na brak jakiejkolwiek etyki i zrozumienia. Najlepiej idzie się po trupach, nie zważając na konsekwencje, No bo jakież one są??? Niewspółmierne wyroki sądów, niekompetentni i przede wszystkim bezkarni urzędnicy, oszukujący współpracownicy – to prawdziwy obraz tego, co nazywamy wolnym rynkiem.&lt;br /&gt;A etyka??? Kogo tak naprawdę w tej chwili obchodzi? Kiedy mówię o tym, że marketing powinien kierować się zasadami etycznymi wzbudzam konsternację. Marketing???!!!  Przecież po to korzysta się z pomysłów i wiedzy specjalistów w tej dziedzinie, żeby naciągać klientów na kolejne, niepotrzebne zakupy i po prostu wyciągać pieniądze!!! Brzmi znajomo? Niestety – to reakcja powszechna. Marketingowców traktuje się z założenia jako speców od kłamstwa i ściemniania. Tylko czy słusznie? A może inaczej – czy tylko tacy naprawdę są? &lt;br /&gt;Pomyśl o swojej firmie. Jeśli posuniesz się za daleko i po prostu oszukasz swojego klienta, czy wróci chętnie do ciebie, a tym bardziej czy wróci wielokrotnie i stanie się wiernym ambasadorem twojej marki? No oczywiście, że nie – zniechęci wielu innych, a sam będzie omijał (psiocząc przy tym na czym świat stoi) ciebie i wszystko, co z tobą związane. I nawet jeśli na krótką metę jakoś ci się to opłaci, to w perspektywie tylko stracisz – zastanów się nad tym. Etyczne podłoże w działaniach marketingowych opłaca się w długim okresie. Kiedy planujesz rozwój swojej firmy, jej doskonalenie i rozbudowę, weź w planach pod uwagę jak uczciwość i rzetelność mogą ci pomóc. Zadowolony klient to skarb; klient oszukany to tragedia. Marketing kreuje potrzeby i często powoduje, że kupujemy to, co nie jest nam potrzebne – to absolutna prawda. Ale też marketing nie musi, a w zasadzie nie może bazować na kłamstwie, notorycznym wprowadzaniu w błąd i zaciemnianiu obrazu – to wszystko działania krótkowzroczne i mszczące się wielorako. Nie zapominaj o tym…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1964569233686786751?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1964569233686786751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1964569233686786751&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1964569233686786751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1964569233686786751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/etyka-marketingu-coz-to-takiego.html' title='Etyka marketingu??? A cóż to takiego???'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4065480674370969794</id><published>2010-01-25T10:51:00.002+01:00</published><updated>2010-01-25T10:51:10.100+01:00</updated><title type='text'>Systematyczność i planowanie-poszukiwanie zaginionych w akcji…</title><content type='html'>Kiedy ostatnio przygotowywałeś dla swoich klientów komunikat reklamowy? W jakiejkolwiek formie – ulotki, plakatu, spotu radiowego, konkursu? Co decyduje o twoich zrywach i terminach kolejnych akcji promocyjnych? Jesteś w tej kwestii doskonałym przykładem niczym nieskrępowanej spontaniczności? Czy może przyświeca ci jakiś plan, którego mimo wszystko próbujesz się konsekwentnie trzymać? &lt;br /&gt;Strasznie trudno w codziennym biegu i zamieszaniu związanym z prowadzeniem firmy o systematyczność. Niestety to marketing traktowany jest najczęściej jako przysłowiowe „zło konieczne” i pozostawiany na szarym końcu listy zadań obowiązkowych. Czy słusznie? Oczywiście, że nie. Ale o oczywistościach szkoda gadać… Lepiej będzie jeśli na spokojnie zastanowisz się jaki priorytet marketingowi nadajesz na co dzień w swojej firmie. Nie zaglądaj innym na podwórko, w tej chwili przyglądamy się wspólnie tylko tobie. &lt;br /&gt;1. Czy rozpisałeś sobie schematyczny plan działań marketingowych na kolejne miesiące? Taki prosty,  na zasadzie: w lutym promujemy xxx, w marcu jest dzień kobiet, więc YYY,  a w lipcu są tradycyjne urodziny firmy, itp. itd…&lt;br /&gt;Plan ułatwi ci działanie i uporządkuje wszystkie decyzje. Nigdy oczywiście nie chce się go zrobić. Nie ma na to ani czasu, ani ochoty zdecydowana większość przedsiębiorców. No i mówiąc szczerze, oczywiście mnie to nie dziwi. Ale pomyśl o korzyściach – będziesz w stanie raz wykonaną pracę wielokrotnie zastosować i nie będziesz musiał za każdym razem zastanawiać się „co teraz”??? No i przygotowując taki plan w jednym czasie, jednym ciągiem myślowym; masz jasną wizję i jesteś w stanie kolejnymi działaniami ją uzupełniać i realizować.&lt;br /&gt;Zawsze, przypadkowe i chaotyczne akcje są mniej zgodne z całościową koncepcją, ponieważ powstają „na kolanie”, w nerwowej atmosferze, pośpiechu i zamieszaniu. Co ważne!!! Ustalenie planu na kolejne miesiące nie eliminuje możliwości skorzystania z pojawiających się nagle szans i okazji. Daje jednak kolejny plus – łatwiej odrzucasz to, co do planu nie pasuje i nie jest z nim w pełni zgodne. Nie dasz sobie wmówić, że to a to rozwiązanie jest dla ciebie najlepszym z możliwych, jeśli widzisz, że nie spełnia twoich podstawowych założeń. Jesteś po prostu bardziej czujny, bardziej świadomy tego, co ci potrzebne; a dzięki temu zwyczajnie oszczędzasz – i czas i pieniądze…&lt;br /&gt;2. Czy w swoich działaniach jesteś systematyczny? Czy akcje promocyjne układają się w jakiś logiczny ciąg, który jest w stanie przyzwyczaić klientów i przywiązać ich do ciebie? Czy wystarczająco urozmaicasz, trzymając się jednocześnie stałego szkieletu?&lt;br /&gt;Brzmi jak sience fiction? Dla wielu z pewnością tak, ale pozwól że się rozwinę i wyjaśnię  Systematyczność stwarza mnóstwo szans i okazji. Systematyczną pracą krok po kroczku określasz swój wizerunek, dając klientom szansę na wierne przywiązanie się do niego, a więc i do ciebie. Skuteczność nieporównanie lepszą osiągniesz docierając do klienta w regularnych odstępach czasu, zamiast rzucać na rynek tysiące ulotek jednorazowo. Wyjątek stanowią oczywiście biznesy sezonowe, które w danym okresie mają jedyną, niepowtarzalną szansę zdobycia klientów (np. szkoły językowe), ale i takie firmy mogą wykorzystywać siłę systematyczności, organizując nabory w połowie semestru, przygotowując lekcje pokazowe i okolicznościowe wydarzenia związane np. z kulturą kraju, którego języka uczą. Systematyczność to wartość nieprzecenialna, ale też niedoceniona przez zbyt wielu. Nadal działamy często zrywami, chaotycznie, bez planu. A to zmniejsza wydajność marketingu – i to znacząco, możesz mi wierzyć. Lepiej będzie, jeśli np. raz w miesiącu dotrzesz do swoich klientów np. z ulotką, ale tak, żeby w każdym miesiącu mówiła o czymś innym, o kolejnym np. zabiegu, podkreślającym twój wyróżnik. Ma być zawsze rozpoznawalna i z daleka identyfikowalna jako twoja, ale komunikować stale nowe, ciekawe rzeczy, nawiązywać z klientem dialog. I co ważne – jest absolutną bzdurą, że zmieniana treść, ale rozpoznawalna forma oznacza to, że klienci ocenia cię jako nudziarza! Wszystko zależy od tego, co im proponujesz! Jeśli dasz im szansę na poznanie twojej oferty i zaciekawisz możliwością otrzymania ciągu dalszego – wygrasz! Pomyśl racjonalnie – do twojego klienta dociera mnóstwo, przeróżnych komunikatów i materiałów, w tym od twojej bezpośredniej konkurencji. Jeśli docierając do niego za każdym razem zaproponujesz zupełnie inny wizerunek, w jaki sposób klient ma rozpoznawać twoją ofertę z pomiędzy dziesiątek innych? Ten rodzaj oryginalności po prostu nie ma szans się sprawdzić. No i druga, równie nieefektywna skrajność: Jeśli wolisz drukować jeden rodzaj ulotki w wielkim nakładzie i następnie dystrybuować go przez kolejny rok – stale w niezmienionej formie, to trudno. Licz się z tym, że większość klientów rzeczywiście znudzi się po drugiej „edycji” i nie będzie na twoją propozycję po prostu zwracać uwagi. &lt;br /&gt;Jak to zwykle bywa – skuteczność wymaga większej kreatywności i nakładu pracy; ale się opłaca! Niekiedy trudno jest zachować odpowiednią równowagę pomiędzy urozmaiceniem, a konsekwencją w prezentacji wizerunku, ale z całą pewnością warto próbować!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4065480674370969794?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4065480674370969794/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4065480674370969794&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4065480674370969794'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4065480674370969794'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/systematycznosc-i-planowanie.html' title='Systematyczność i planowanie-poszukiwanie zaginionych w akcji…'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5460286123548039366</id><published>2010-01-19T10:20:00.001+01:00</published><updated>2010-01-19T10:20:33.729+01:00</updated><title type='text'>Kto jest ambasadorem twojej marki?</title><content type='html'>Każde przedsiębiorstwo w rozumieniu potocznym ma jakąś swoją „markę”. Opinia o tym jak działasz przenosi się i buduje twój wizerunek. Jak dobry jest i jakie przynosi dla ciebie korzyści? To zależy od wielu czynników i stanowi skomplikowaną mieszaninę jakości, rzetelności, przychylności, ale też np. aktywnych działań konkurencji. Nie bez znaczenia jest oczywiście branża, w jakiej działasz. &lt;br /&gt;Ambasadorów twojej marki jest bardzo wielu – pod warunkiem, że zyskałeś sobie wystarczająco dużo przychylności. &lt;br /&gt;Są to naturalnie przede wszystkim zadowoleni klienci, którzy na zasadzie (najskuteczniejszego!) marketingu szeptanego niosą wieść o twojej działalności w świat. Dbałość o klienta to podstawa i o niej mówi się stale – również na tym blogu, więc tym razem nie poświęcajmy jej czasu.&lt;br /&gt;Czy zdajesz sobie sprawę, że równie wielką siłę mają twoi pracownicy? To oni na co dzień kontaktują się z klientem. Jakość obsługi, którą zapewniają jest w stanie ci pomóc lub zupełnie cię pogrążyć. Czy wystarczająco dbasz o to, żeby twoi pracownicy byli dobrze przeszkoleni i przygotowani do rozmowy z klientem? I nie mam na myśli jedynie umiejętności sprzedażowych, ale to, co dla marketingowa jest niezwykle ważne – strategię czy raczej w przypadku niewielkich firm – wizję firmy?! Rozmawiaj z pracownikami o tym co chcesz osiągnąć, dlaczego w taki a ni inny sposób konstruujesz ofertę, jaki jest wasz klient. Nie musisz zdradzać szczegółów swoich pomysłów i zamierzeń – to zrozumiałe, ale ogólna wizja musi być znana i zrozumiana, a przede wszystkim rzeczywiście realizowana!!! No bo cóż zostanie z efektywności, jeśli twój pracownik nie będzie rozumiał dlaczego nie sprzedajecie drogiego sprzętu, lub nie pracujecie na najlepszych kosmetykach? Ty wiesz dlaczego – podziel się właściwą argumentacją, poinformuj o ograniczeniach lub oczekiwaniach klientów. Brak wiedzy i uświadomienia, a także brak oddania sprawie może zaowocować katastrofalnymi skutkami! Rozmowa z pracownikami i uświadomienie im pewnych założeń ma szansę zmotywować ich odpowiednio i zachęcić do bardziej efektywnej pracy – po prostu będziecie świadomie dążyć w tym samym kierunku, zamiast rozmijać się w detalach z powodu braku porozumienia. &lt;br /&gt;Pamiętaj również, że pracownicy funkcjonują w społeczeństwie, rozmawiają z innymi i komentują to, co się w firmie dzieje. Jeśli nie masz dla nich należnego szacunku i nie troszczysz się o właściwą atmosferę, możesz być pewny, że negatywna opinia będzie się roznosić z prędkością światła, zwłaszcza jeśli działasz na rynku lokalnym. Nie pozwól na to! Doceniaj dobrych pracowników, ale tez eliminuj złych. Nie pozwalaj, żeby opinia dotycząca ciebie, jako pracodawcy, negatywnie wpływała na twój wizerunek jako przedsiębiorcy i usługodawcy. Klienci korzystają z oferty tych przedsiębiorstw, które mają dobrą opinię – generalnie. Codziennie pracuj nad własną marką.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5460286123548039366?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5460286123548039366/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5460286123548039366&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5460286123548039366'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5460286123548039366'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/kto-jest-ambasadorem-twojej-marki.html' title='Kto jest ambasadorem twojej marki?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2177225653867168138</id><published>2010-01-18T22:33:00.001+01:00</published><updated>2010-01-18T22:33:51.739+01:00</updated><title type='text'>Ile zmian zauważa klient? Nie bałagań!</title><content type='html'>W nawiązaniu do poprzedniej myśli – czy zastanawiałeś się kiedyś jak wiele zmian jest w stanie zauważyć i zaakceptować twój klient? Innowacyjność a chaos to zupełnie inne sprawy. A każda kolejna zmiana wywołuje zamieszanie. Jeśli przemyślane i zaplanowane – wspaniale; ale jeśli stracisz kontrolę nad zmianami, wprowadzisz bałagan ze wszelkimi jego konsekwencjami. &lt;br /&gt;Klient lubi zmiany w ograniczonym zakresie – czyli mówiąc wprost – tylko takie, które są dla niego wygodne, przyjazne i na tyle płynne, że jest w stanie je zauważyć bez wysiłku. Klient jest najzwyczajniej w świecie WYGODNY. A w naturze wygody nie leży poszukiwanie stale nowych miejsc i ludzi wykonujących usługi, czy sprzedających to, czego potrzebuje. Wygoda to pewność, że zawsze otrzyma taką samą, sprawdzoną jakość; ale też że zawsze łatwo znajdzie na półkach to, czego szuka.  Wygoda to szybkość robienia zakupów czy wykonania usługi. Wygoda ma wiele twarzy, ale wszystkie są nieco do siebie podobne  Klient się przyzwyczaja i naprawdę to lubi! Jeśli poznał twój produkt, zapamiętał jak wyglądał i był bardzo zadowolony – będzie ponownie szukał tego samego opakowania/kształtu/koloru. Nie odbieraj sobie szansy na skuteczne ponowienie zakupu. Jeśli nie masz jednoznacznych powodów by sądzić, że opakowanie czy sposób „podania” usługi jest niewłaściwy – nie zmieniaj go pochopnie. Udoskonalaj, urozmaicaj – ale nie zmieniaj tego, co dobre! To zasadniczy błąd – ciągłe szukanie i błądzenie. Pytaj swoich klientów i obserwuj ich reakcje. Staraj się spełnić ich oczekiwania w najlepszy sposób, ale nie bałagań – podwójnie na tym stracisz. To trochę jak z ulubionym deserkiem, który z lubością podjadasz aż… pewnego dnia kupując to samo, dostajesz inny smak – rozczarowany… no właśnie. Kupienie innego deserku to już zupełnie inna sprawa &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2177225653867168138?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2177225653867168138/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2177225653867168138&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2177225653867168138'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2177225653867168138'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/ile-zmian-zauwaza-klient-nie-baagan.html' title='Ile zmian zauważa klient? Nie bałagań!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4680297178749039973</id><published>2010-01-18T10:18:00.001+01:00</published><updated>2010-01-18T10:18:44.890+01:00</updated><title type='text'>Kreatywność trzymajcie na uwięzi!</title><content type='html'>Absolutnie zdając sobie sprawę z dyskusyjności powyższego stwierdzenia w kontekście pracy marketingowej, jestem gotowa powtórzyć je wielokrotnie i znowu od nowa…&lt;br /&gt;Niestety, każda firma wymaga przytomnego i surowego spojrzenia na sytuację w jakiej się znajduje, na perspektywy i zagrożenia, no i oczywiście na klienta. Przytłaczająca kreatywność bez podstaw naprawdę dobija. Zgodnie z zasadą, sprawdzającą się zawsze i wszędzie – nie jest najważniejsze „co” zrobisz dla swojej firmy, ale „jak” to zrobisz. Dlatego nie utrudniaj, nie wymyślaj na siłę, podczas gdy nie wyczerpałeś jeszcze wszystkiego, co łatwo dostępne i proste w realizacji! No a przede wszystkim zastanawiaj się, jak te dostępne narzędzia wykorzystywać możliwie najbardziej efektywnie. Gdzie szukać sposobów na wyróżnienie? Przesadna kreatywność, pozostawiająca oczekiwania klienta i specyfikę firmy gdzieś daleko w tyle, może tak naprawdę cię pogrążyć szybciej, niż mógłbyś pomyśleć. To jest problem pojawiający się stale w rozmowach z przedsiębiorstwami – jeśli promocja, to koniecznie inna niż wszystkie znane dotąd – tylko, czy twój klient ją zauważy (skoro będzie zupełnie inna)? Spójrz dookoła – czy twoja konkurencja korzysta z podstawowych form marketingowych?  Czy ma stronę www, roznosi ulotki, ogłasza konkursy? A ty?? Zamiast na siłę poszukiwać promocji idealnej (czyli takiej, która po prostu nie istnieje), zastanów się JAK zastosować te elementy, które czekają za przysłowiowym rogiem i w sposób rzetelny pokażą największe korzyści dla twojego klienta. Jednym słowem – swoją kreatywność skieruj we właściwą stronę. &lt;br /&gt;Najpierw pomyśl co jest najważniejsze i czym możesz zabłysnąć, potem przelicz na ile skorzystanie z oferty będzie się opłacało klientowi, następnie na ile będzie opłacało się tobie!!! a dopiero na samym końcu daj upust kreatywności, myśl o oryginalnej grafice, szalonych tekstach, itp. Niestety w rzeczywistości często jest dokładnie odwrotnie „zrobimy super baner na stronę www, bo widziałem odlotowy pomysł”… - no tak, ale jak ten baner ma się do treści na stronie, jaki jest motyw główny i cel działania strony? Co poprzez ten kanał chcesz klientowi powiedzieć, a więc czy ten super pomysł na baner nie będzie pasował jak kwiat do korzucha?? &lt;br /&gt;Skieruj swoją kreatywność we właściwym kierunku – niech najpierw pomoże ci skonstruować główny kierunek, myśl, wizję – jakkolwiek tego „czegoś” nie nazwiesz, a dopiero potem brnij w tym kierunku konsekwentnie. Nie pozwalaj, żeby nadmierna kreatywność nakazywała ci zbaczanie z obranego kursu – bo po prostu w chaosie trafisz w końcu na rafę…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4680297178749039973?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4680297178749039973/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4680297178749039973&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4680297178749039973'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4680297178749039973'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/kreatywnosc-trzymajcie-na-uwiezi.html' title='Kreatywność trzymajcie na uwięzi!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3914951120864831580</id><published>2010-01-13T10:37:00.001+01:00</published><updated>2010-01-13T10:37:47.199+01:00</updated><title type='text'>Gdzie ta intuicja?</title><content type='html'>Zapytano mnie wczoraj jak się ma w marketingu małej firmy intuicja do twardych danych i analiz? Hmmm …… To naprawdę trudna kwestia, a na pewno niemożliwa do rozstrzygnięcia w kilku zdaniach. Pewnym jest, że decyzje, które jak dotąd były najsłuszniejsze w moim życiu opatrzone były znajomym uściskiem w żołądku i wewnętrznym przekonaniem, że warto próbować i że pomysł jest rzeczywiście dobry. Jednocześnie z podobnym uczuciem wiązały się również przykłady negatywne – ale na szczęście tych było zdecydowanie mniej. &lt;br /&gt;Jak mantrę powtarzam swoje motto zawodowe – marketing to po pierwsze analiza, dopiero później kreacja. Każdą decyzję należy przemyśleć i przeliczyć. Analiza nigdy nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Pewnym jest natomiast, że włączenie intuicji w proces podejmowania decyzji jest i pożądane i wskazane. Dobre wyczucie i umiejętność szybkiego wyciągania wniosków to kombinacja zabójcza i najskuteczniejsza. Nie daj się jednak ponosić fantazji i nigdy nie podejmuj działania, zanim go nie przeanalizujesz. I żebyśmy się dobrze rozumieli – profesjonalne wyliczenia, tabele i wykresy pozostawmy dla dużych firm i specjalistów od danej działki (pasjonatów Excela i PowerPointa ), ty skup się na prostych operacjach matematycznych i rozpoznaniu możliwych szans i zagrożeń dla konkretnego posunięcia. Unikaj jak ognia sytuacji, w których decyzję musisz podejmować natychmiast – pieniądze i interesy lubią działanie szybkie, sprawne i konkretne, ale nie tolerują chaosu.&lt;br /&gt;Mistrzyniami intuicji są oczywiście tradycyjnie kobiety i chylę czoła przed tymi paniami, które swój „szósty zmysł” idealnie wkomponowują w biznes. Żadna jednak ze znanych mi Pań z tej grupy nie przystępuje do podejmowania decyzji, jeśli nie jest do tego wystarczająco dobrze przygotowana. Informacja i intuicja – „2x I” – bezcenne!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3914951120864831580?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3914951120864831580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3914951120864831580&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3914951120864831580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3914951120864831580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/gdzie-ta-intuicja.html' title='Gdzie ta intuicja?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5847128423125958117</id><published>2010-01-12T12:31:00.001+01:00</published><updated>2010-01-12T12:31:38.629+01:00</updated><title type='text'>Kiedy stare jest znowu nowe?</title><content type='html'>Ciągle zachęcam do wyróżniania się. To oczywiste, że tylko wyrazisty, rozpoznawalny wizerunek twój i twojej firmy, zapewnia zapamiętywalność, a co za tym idzie – rzeczywisty sukces. Poszukiwanie wyróżnika jest trudne i niekiedy kończy się fiaskiem. Nie dziwota – podejść do tego trzeba z rozsądkiem i surowym obrazem sytuacji. &lt;br /&gt;Ostatnio doznałam pewnego olśnienia – przecież to, co nas wyróżnia, nie musi oznaczać niekończącej się pogoni za nowinkami, technologią i oryginalnością na siłę! Niekiedy stare staje się znowu nowe i wyróżniające!&lt;br /&gt;Wiecie, co mnie tak pozytywnie zaskoczyło i wywołało serdeczny uśmiech na twarzy? Tradycjna, pocztowa kartka świąteczna! Sama wysyłałam takich w ostatnich latach wiele, ale otrzymywałam mniej i mniej, aż do całkowitego zapchania skrzynki e-mail zamiast tej wiszącej na płocie (oczywiście dla jasności – mówimy tylko o kartkach zawodowych, od współpracowników, kontrahentów, klientów). Przyszła więc sobie taka piękna karteczka, oprószona śniegiem trafiła do moich rąk i spowodowała…że firmę, od której ją dostałam zapamiętam na długo! Proste?? Banalne!! Cała sztuka wyróżniania polega na tym, żeby rzeczywiście się WYRÓŻNIAĆ! Jeśli wszyscy wysyłają e-maile, ty też je ślij, ale jednocześnie zaskocz wybranych kontrahentów i pofatyguj się na pocztę. Gwarantuję ci, że będą zachwyceni. Jeśli wszyscy mają sklonowane strony internetowe, ty pisz bloga. Jeśli kupują takie same auta, ty wyłam się z zasad, albo po prostu w sposób absolutnie niekonwencjonalny auto oklej – niech będzie widoczne z daleka! Zastanów się od jakich form tradycyjnej promocji odszedłeś na rzecz nowinek. Może coś ze starych rozwiązań zyska teraz drugą młodość?&lt;br /&gt; Niepowtarzalne dzieło sztuki najlepiej wygląda na gładkim, czyli tak naprawdę nijakim tle – wykorzystaj tło rynku, do błyśnięcia talentem. Takie skuteczne „błyski” naprawdę się pamięta!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5847128423125958117?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5847128423125958117/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5847128423125958117&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5847128423125958117'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5847128423125958117'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/kiedy-stare-jest-znowu-nowe.html' title='Kiedy stare jest znowu nowe?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3335739815904839304</id><published>2010-01-11T13:39:00.001+01:00</published><updated>2010-01-11T13:39:19.332+01:00</updated><title type='text'>Co w tej firmie ze mnie, co dla klienta?</title><content type='html'>Najważniejszym elementem funkcjonowania każdej firmy jest i zawsze pozostanie klient. To prawda bezdyskusyjna, a ocena klienta ma niezaprzeczalnie dominujące znaczenie w procesie rozwoju i sposobie działania przedsiębiorstw. Zastanawiam się jednak nad drobnym detalem; maleńkim szczegółem różniącym małe firmy odnoszące sukces, od podobnych im, ale pogrążonych w szarości nieciekawej codzienności. Odkryłam pewną prawidłowość – pasjonaci, oddający firmie całe serce to po pierwsze. A po drugie – ci, którzy dają rzeczywiście coś z siebie – to kandydaci na największych wygranych! Twoja firma musi sprostać oczekiwaniom klientów i rynku. Musi z oczywistych powodów odpowiadać najlepiej jak to możliwe na ich potrzeby. Musi być odbiciem oczekiwań odbiorców. Ale w całym tym zamieszaniu powinna posiadać indywidualne i jasno rozpoznawalne elementy identyfikujące ją i odróżniające od konkurencji. W przypadku dużych koncernów te elementy muszą być mocno wystudiowane, ale gdy mowa o niewielkich działalnościach gospodarczych, znamię upodobań i charakteru właściciela potrafi być doskonale skuteczne. To z całą pewnością nie jest sprawa super jasna i oczywista. Właściwe wyważenie równowagi pomiędzy potrzebami klienta, a własnymi wobec firmy wymaga subtelności i przemyślenia. Znam jednak wiele przypadków oferty i usługi tak przygotowanej, że doskonale się sprawdza jako smakowity kąsek, podany z odrobiną fantazji i w stylu odzwierciedlającym portret właściciela. Powiecie, że to rozwiązanie nie dla każdej branży… Oczywiście w jednej będzie łatwo, w drugiej nie. Ale postarajcie się zastanowić i spróbujcie wejść na ten kolejny poziom wtajemniczenia. Podajcie klientowi rozwiązanie, którego potrzebuje w sposób powodujący, że prowadzenie działalności będzie dla was prawdziwym szczęściem, ponieważ będziecie to robić w swoim  własnym, niepowtarzalnym i jakże przyjemnym stylu. Przykład, jaki nasuwa mi się w tej chwili, to sklep AGD-RTV, w którym nowoczesny sprzęt sprzedaje się zza wielkiego, drewnianego  biurka; w lokalu zawsze pachnie apetycznie – tak, że chciałoby się tam dłużej zostać. Właścicielka udowadnia każdego dnia, że nie istnieją jedne, niepowtarzalne zasady marketingu i sprzedaży, a klienci, potrzebujący czasu na decyzję i poszukujący pomocy, są zachwyceni atmosferą panującą w sklepie. Rozmowa z właścicielką dowodzi jednego –„ taki mam styl bycia i życia. Sama czuję się dobrze w przytulnych miejscach. Chcę, żeby moi klienci też tak się czuli. Sprzęt AGD RTV jest dość bezduszny, więc ja nadaję duszę wnętrzom. Wtedy łatwiej się pracuje”. Próbujcie, bo przecież własna działalność wymaga prawdziwej, wielkiej pasji. Dajcie siebie, dostaniecie znacznie więcej z powrotem! W moim przekonaniu potrzeby klienta bardzo często nie będą się nijak kłóciły z waszymi – warto sprawdzić…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3335739815904839304?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3335739815904839304/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3335739815904839304&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3335739815904839304'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3335739815904839304'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/co-w-tej-firmie-ze-mnie-co-dla-klienta.html' title='Co w tej firmie ze mnie, co dla klienta?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2714392541261957515</id><published>2010-01-08T11:38:00.001+01:00</published><updated>2010-01-08T11:39:56.608+01:00</updated><title type='text'>Doda kontra Marylka - to jest marketing!</title><content type='html'>Dlaczego twierdzę, że inspirację można znaleźć wszędzie? Bo tak jest! Na każdym kroku zauważyć można dobre i złe przykłady, a także wyciągnąć z nich wnioski – trzeba tylko naprawdę patrzeć i dostrzegać. Codzienność wcale nie jest taka szara, jak nam się niekiedy wydaje, a pomysły nie zawsze tak nieosiągalne jakimi chcemy je widzieć. Weźmy za przykład Sylwestrowe popisy Dody wespół z ukochaną przez miliony i zdecydowanie mniej kontrowersyjną Marylką. Jak je ocenić z marketingowego punktu widzenia? I dlaczego akurat z takiego punktu w ogóle je oceniać?? Warto, bo to jeden  z tych przypadków kiedy coś pozostającego zupełnie poza nami może stać się doskonałym narzędziem do działania na własnym podwórku. I nie mam tu bynajmniej na myśli korzystania z popisowych efektów świetlno-ruchowych, czy też szalonych strojów (zwłaszcza dla działu obsługi klienta!). Nie twierdzę również, że macie obsługiwać swoich odbiorców śpiewając – ale już „śpiewająco”  w rozumieniu jakości, jak najbardziej!&lt;br /&gt;Zmierzam do tego, że wokalny i nie tylko wokalny show „Marylkowo-Dodowy” był doskonałym przedsięwzięciem marketingowym. Dwie królowe? To oczywiście dyskusja dla fanów. &lt;br /&gt;Z całą pewnością Doda na takim scenicznym spotkaniu zyskuje, poprzez pokazanie się w towarzystwie ikony polskiej popkultury i gwiazdy prawdziwej, świecącej na firmamencie nieprzerwanie od…. Niech będzie, że od wielu lat.:-) W takim zestawieniu Doda nie jest kontrowersyjną, głupawą laleczką, tylko prawdziwą gwiazdą z klasą i zrozumieniem własnych celów i kariery. Wielu w tym momencie powie, że jest tak już od dawna, inni, że nigdy tak nie będzie. Nie mi to rozstrzygać. Zastanówmy się tylko nad jednym – nie podlega jakiejkolwiek dyskusji, że występ ten był dobrze przemyślany i doskonale zorganizowany. Maryla również niczego nie traci, a w zasadzie zyskuje sporo – niezmiennie skutecznie trafia do coraz młodszego słuchacza. Pokazuje, że nadal jest wyluzowana, młoda, pełna energii. Nie boi się też podjęcia konfrontacji z konkurentką znacznie młodszą i postrzeganą jako wulkan energii. &lt;br /&gt;Jednym zdaniem – zyski są wielostronne – dla obydwu Pań, dla słuchaczy i widzów, o zyskach telewizji lepiej nie wspominajmy…&lt;br /&gt;A co byłoby gdyby któraś z piosenkarek miała zbyt silne obawy, lub za mało otwarty umysł i brak wystarczająco świeżego spojrzenia? Wszystkie powyższe elementy po prostu by nie zaistniały. Byłoby szkoda…&lt;br /&gt;Warto (naprawdę!!!) na własny marketing patrzeć po prostu odważnie!!! Być otwartym i nie bać się porównań, walki, konfrontacji. Jeśli jesteście pewni reprezentowanego przez siebie poziomu, nie bójcie się. Stawajcie do konkursów usług i produktów. Zapraszajcie znane i popularne w waszym otoczeniu osoby, żeby wypróbowały jakość oferowaną przez waszą firmę. Zawsze podchodźcie do rywalizacji jak do kolejnej szansy na zdobycie lepszej pozycji rynkowej. Nawet jeśli stajecie w szranki z liderem. Przecież nawet królowa nie musi być tylko jedna!!!...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2714392541261957515?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2714392541261957515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2714392541261957515&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2714392541261957515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2714392541261957515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/doda-kontra-marylka-to-jest-marketing.html' title='Doda kontra Marylka - to jest marketing!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6543743783155001519</id><published>2010-01-05T10:54:00.000+01:00</published><updated>2010-01-05T10:55:33.021+01:00</updated><title type='text'>Marketing pięciu zmysłów – ale zabawa!</title><content type='html'>W weekend przeżyłam super przygodę! Miałam okazję obejrzeć najnowsze dzieło kina masowego – film pod tytułem „Avatar”. Dużo się o nim mówi, dużo promuje. Nie słyszałam jak dotąd negatywnych opinii na jego temat, a teraz sama dokładam zdecydowane „łaaaaałłł” do głosów pozostających pod wrażeniem. Bezdyskusyjnie odpowiedni efekt zapewnia seans w „3D” i dźwięk przyszpilający do fotela. Brzmi znajomo? No właśnie – coraz szersze kręgi zatacza marketing pięciu zmysłów i coraz więcej elementów oddziałuje na nas wykorzystując różne pola jednocześnie. W Poznaniu powstało kino, które do wrażeń wzrokowych i słuchowych dokłada także ruch i zapach. Coraz ciekawiej… Przeżywamy film tak, jakbyśmy bezpośrednio uczestniczyli w rozgrywającej się akcji i bardzo się z tego cieszymy…Planuję wybrać się na krótki seans, jaki jest proponowany, aby przekonać się jak to działa. Ale skoro tendencja jest oczywista, to dlaczego 99,9% firm nie ma najmniejszych zapędów w tym kierunku i nie angażuje wszystkich możliwych zmysłów swoich klientów do nawiązania porozumienia i zbudowania więzi mocniejszej i trwalszej niż jakakolwiek do tej pory? &lt;br /&gt;Nowe Multikino, w którym miałam okazję podziwiać „Avatara” idzie o krok dalej niż inne multipleksy. Przemyślana koncepcja pieści nasze nieświadome zmysły. Wchodząc na salę zapadasz się w miękką, puszystą, grubaśną wykładzinę, po której stąpasz jak w chmurach. Czujesz się bezpiecznie i bardzo ekskluzywnie. Dla tego kina jesteś po prostu ważny. Prawdopodobnie zastosowano stare i proste rozwiązanie w postaci podłożenia odpowiedniej pianki pod wykładziną – podwójna grubość, podwójny efekt. Do tego wygodne fotele, a nawet ściany pokryte delikatną tapetą (chyba) ze strukturą - tak, aby nie otaczał cię zimny świat, tylko przytulne wnętrze, w którym chce się spędzić jak najwięcej czasu, zanurzając się w świat filmu. Nietrudno skojarzyć taką strategię z potrzebą ciepła i bezpieczeństwa. Zwłaszcza w długie, zimowe wieczory wielu z nas marzy o ciepłym domu, kocu w który można się owinąć i dobrym filmie, pozwalającym zapomnieć o problemach. To właśnie uczucie chce nam zapewnić dobrze przygotowane kino. „Chodź, zostań dłużej, czuj się dobrze” – o takim podejściu decydują szczegóły. Genialne, acz proste! &lt;br /&gt;Chyba czas zadać sobie pytanie – czy twój klient tez chce zostać u ciebie dłużej? Dlaczego? Co spowoduje, że wróci? Jak planujesz zadbać o jego zmysły? Spróbuj, a efekty będą spektakularne! Ja z pewnością wrócę do Multikina, ale „tego, z miękką wykładziną”…  A niech tam – niech moje zmysły sobie poużywają!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6543743783155001519?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6543743783155001519/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6543743783155001519&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6543743783155001519'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6543743783155001519'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2010/01/marketing-pieciu-zmysow-ale-zabawa.html' title='Marketing pięciu zmysłów – ale zabawa!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2123166892625550658</id><published>2009-12-16T15:28:00.001+01:00</published><updated>2009-12-16T15:30:27.180+01:00</updated><title type='text'>Kiedy promocja jest promocją??</title><content type='html'>Jedno z najbardziej nadużywanych, a przez to męczących i denerwujących ostatnio słów to ewytrych: „promocja”… Powstają reportaże TV pokazujące jak klienci np. dużych sieci handlowych są zwodzeni i oszukiwani w gorącym, przedświątecznym okresie -  jakie zabiegi stosuje się, aby zaczerpnąć z portfela nieświadomego klienta. Atmosfera się podgrzewa i za chwilę w wybuchu złości nikt nie chce korzystać z promocji…, a właściciele małych firm BOJĄ SIĘ jej stosować….&lt;br /&gt;Warto jednak pamiętać o jednym – o sensie i logice stosowania rzeczywistej promocji. &lt;br /&gt;Jeśli podchodzi się do zagadnienia uczciwie i analitycznie, wszystko ma szanse zaistnieć z dużym sukcesem. Są produkty, których np. przed Świętami łatwiej się pozbyć. Tak, tak to nieładne słowo, ale prawdziwe – pozbyć, ponieważ zostały z poprzedniego sezonu, albo idealnie nadają się na prezent ale tylko teraz, ponieważ określona moda już za rok będzie nieaktualna…Warto takie produkty odpowiednio wyeksponować i objąć promocją tak, że by korzyść pojawiła się dla obydwu stron – zarówno sprzedawcy, jak i kupującego. To dość proste, a naprawdę skuteczne narzędzie i nikt nie czuje się pokrzywdzony, czy oszukany.&lt;br /&gt;Jeśli natomiast chcesz promocją obdarować towar niepełnowartościowy, to po prostu uczciwie napisz, że jest przeceniany lub wyprzedawany – nigdy nie oszukuj klientów, jeśli chcesz, żeby do ciebie wrócili!!! Promuj się tak, żeby ich zadowolić – tylko takie podejście gwarantuje sukces. I nie bój się działań promocyjnych – po prostu mądrze nimi kieruj i zasadnie uwzględniaj asortyment – to wystarczy, żeby klienci cię docenili.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jako podsumowanie niech posłuży ten oto, absurdalny przykład wyłowiony w hipermarkecie – bez komentarza…&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Syju3XSyMCI/AAAAAAAAAVQ/Yo9b8Qy9Zc8/s1600-h/Zdj%C4%99cie001(1).jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Syju3XSyMCI/AAAAAAAAAVQ/Yo9b8Qy9Zc8/s400/Zdj%C4%99cie001(1).jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415841186826039330" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2123166892625550658?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2123166892625550658/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2123166892625550658&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2123166892625550658'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2123166892625550658'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/12/kiedy-promocja-jest-promocja.html' title='Kiedy promocja jest promocją??'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Syju3XSyMCI/AAAAAAAAAVQ/Yo9b8Qy9Zc8/s72-c/Zdj%C4%99cie001(1).jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1820175484569951942</id><published>2009-12-15T16:05:00.001+01:00</published><updated>2009-12-15T16:07:04.612+01:00</updated><title type='text'>Dofinansowanie pomysłu na innowacyjny biznes i nie tylko!</title><content type='html'>Szukasz pieniędzy na dofinansowanie Twojego sposobu na innowacyjny biznes? Nawet &lt;br /&gt;do 200 tysięcy Euro na realizację własnego pomysłu może uzyskać uczestnik cyklu spotkań SYNKREO prowadzonych w Poznaniu. Spotkania odbywają się co miesiąc w hotelu Sheraton. Kolejna odsłona  już w piątek 18 grudnia. Uczestnictwo w cyklu jest bezpłatne. &lt;br /&gt;Każde ze spotkań posiada inny motyw przewodni. W ubiegłym miesiącu była to „IDEA”. Uczestnicy wysłuchali wykładów na temat treningu kreatywności, czy programowania NLP. Zobaczyli też przykłady udanych biznesów, których twórcy jeszcze niedawno poszukiwali pieniędzy na start.&lt;br /&gt;W najbliższy piątek, 18 grudnia 2009r., wszystkie prezentacje skupią się wokół tematu „Inkubacji IT”. Uczestnicy poznają szczegóły udanych startupów technologicznych, dowiedzą się jakie są warunki ubiegania się o dofinansowanie oraz jakie zagrożenia na nich czekają po starcie ich własnych przedsięwzięć. &lt;br /&gt;Uczestnicy piątkowego spotkania będą świadkami prapremiery startupu finansowanego &lt;br /&gt;i wspieranego przez SpeedUp Seed Funding Group – mobilnej platformy audio na telefony komórkowe – Gaga box. Rozwiązanie to umożliwia słuchanie radia, także internetowego oraz innych treści audio bezpośrednio na telefonie komórkowym.  Transmisja odbywa się poprzez pakiety danych, a nie jak w przypadku tradycyjnych odbiorników radiowych, za pomocą fal FM. Umożliwia &lt;br /&gt;to odbiór radia nawet w miejscu gdzie nie ma ono zasięgu, również za granią. Prezes spółki M2Sphere – producenta platformy - Leszek Bogdanowicz opowie o wyzwaniach jakie musiał podjąć, aby dojść do momentu premiery swojego produktu.&lt;br /&gt;Prowadzenie własnego biznesu to ogromne wyzwanie. Warto je podjąć gdyż daje nam prawdziwą niezależność, gwarantuje rozwój i daje poczucie spełnienia. SpeedUp to nie tylko wsparcie finansowe, ale również inteligentny kapitał, czyli opieka merytoryczna nad projektami. Pomagamy naszym startupom w prowadzenie księgowości, marketingu, planujemy razem strategie rozwoju. Dzielimy się naszym doświadczeniem, które zdobyliśmy podczas prowadzenia kilkudziesięciu projektów w różnych branżach. - twierdzi prezes funduszu SpeedUP IQbator – Bartłomiej Gola. &lt;br /&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ramach projektu SYNKREO odbędzie się jeszcze 7 spotkań. Każde z nich dotyczy innych zagadnień związanych z założeniem własnego biznesu i rozwijaniem pomysłów w tym kierunku. SpeedUp IQbator sfinansuje 4 najciekawsze pomysły, jakie pojawią się podczas trwania projektu. Uczestnicy mogą również zapoznać się z nowinkami technologicznymi, które pomogą im w rozwijaniu swojej działalności gospodarczej. Są to m.in. e-czytniki – nowość na polskim rynku, multimedialne stoły prezentacyjne, programy umożliwiające planowanie prowadzenia projektów i wiele innych.  Słuchacze poznają  wiele ciekawostek z obszaru społeczności internetowych, kiosków i powierzchni interaktywnych, inteligentnych kamer oraz przyjaznych i ekologicznych segway-ów.&lt;br /&gt;Spotkania w ramach cyklu SYNKREO są organizowane przez SpeedUp IQbator w partnerstwie &lt;br /&gt;z Uniwersytetem Ekonomicznym w Poznaniu. Projekt jest współfinansowany ze środków &lt;br /&gt;Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego. &lt;br /&gt;Szczegółowy program spotkania:&lt;br /&gt;09.30-10.00        Rejestracja&lt;br /&gt;10.00-10.05        Wprowadzenie – Zbigniew Krzewiński, Piotr Ratajczyk&lt;br /&gt;10.05-10.50        Open Innovation oraz Value Co-creation – Rafał Kołodziej&lt;br /&gt;10.50-11.35        SpeedUp IQbator – Inteligentny kapitał – Bartłomiej Gola&lt;br /&gt;11.35-12.20        Gaga Box – muzyka bliżej słuchacza – Leszek Bogdanowicz&lt;br /&gt;12.20-13.05        Augmented Reality w biznesie – Sebastian Nejfeld, Paweł Woszkowski&lt;br /&gt;13.05-13.30        Lunch&lt;br /&gt;13.30-14.15        Zrozumieć użytkownika – kognitywistyka – Dawid Wiener&lt;br /&gt;14.15-15.00        Komunikacja i marketing – Przemysław Wojak&lt;br /&gt;15.00-15.45        Venture Multitouch – sieć BA – Zbigniew Krzewiński&lt;br /&gt;15.45-16.00        Przerwa na kawę&lt;br /&gt;16.00-16.45        Otwarte podejście do biznesu – Netguru – Adam Zygadlewicz&lt;br /&gt;16.45-17.30        MP Lab – interaktywność i usability – Maciej Dziurla&lt;br /&gt;17.30-18.15        Smart Cam – inteligentny obraz – Piotr Różycki&lt;br /&gt;18.15-18.20        Podsumowanie i zakończenie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Więcej o projekcie:&lt;br /&gt;www.synkreo.pl&lt;br /&gt;http://synkreo.blip.pl/&lt;br /&gt;http://flaker.pl/synkreo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1820175484569951942?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1820175484569951942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1820175484569951942&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1820175484569951942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1820175484569951942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/12/dofinansowanie-pomysu-na-innowacyjny.html' title='Dofinansowanie pomysłu na innowacyjny biznes i nie tylko!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3937599420530248837</id><published>2009-12-15T14:52:00.000+01:00</published><updated>2009-12-15T15:08:04.869+01:00</updated><title type='text'>Zmysły w marketingu?</title><content type='html'>Przekonanie, że w marketingu małych firm niewiele (względnie nic…) nie da się już zrobić ma dość znaczne grono zwolenników. Rozszerza się krąg tych, których w pełni satysfakcjonuje bierne funkcjonowanie w codzienności, powielanie tych samych działań i generalny marazm. Czy to wynik przemęczenia? Może przesilenie natłokiem promocji, reklam, nachalnych działań, atakujących do znudzenia? A więc zgodnie z zasadą  „nie rób drugiemu co tobie niemiłe” wycofujemy się z pomysłów i zupełnie swobodnie obserwujemy uciekające nam pieniądze!!! Jak dla mnie to widok dość smutny, a na pewno motywujący do działania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecne kierunki marketingowe wskazują na trend w postaci tzw. „marketingu pięciu zmysłów” – już nie tylko oko i ucho mają decydować o dokonaniu zakupu. Wygląda na to (potwierdzone badaniami), że wielu z nas było dotąd niezwykle naiwnymi, nie wykorzystując możliwości jakich dostarczają nam wszystkie ludzkie zmysły! No bo niby dlaczego w twoim sklepie nie ma roznosić się charakterystyczny, zawsze rozpoznawalny i przyjemny zapach, nawiązujący do tego, co sprzedajesz? Dlaczego na stronie WWW i w lokalu nie mogłaby płynąć taka sama muzyka? &lt;br /&gt;Po prostu i najkrócej mówiąc – dlaczego nie wykorzystywać faktu, że twoi klienci posługują się więcej, niż dwoma zmysłami?! Zapamiętują podświadomie skojarzenia, które po czasie pozwolą im wrócić i ponownie skorzystać z twoich usług, nawet jeśli nie będą pewni, dlaczego to zrobili…&lt;br /&gt;Wyobraź sobie na przykład upalny, letni dzień. Ty prowadzisz cukiernię, lub po prostu mały lokal z lodami. Na zewnątrz niemiłosierny skwar, ludzie przechodząc marzą o sposobie na ochłodę. I tu właśnie wkraczasz ty… -  rozsiewasz na zewnątrz piękny zapach lodów, który kusi, nęci i woła klientów do środka. Zapewniam cię, że następnym razem, kiedy zrobi się gorąco – natychmiast pomyślą o tobie (pod warunkiem, że przy pierwszym kontakcie zapewnisz im rzeczywiście dobrą jakość i obsługę). Nawiązywanie w marketingu do pięciu zmysłów to trochę tak, jak wspominane przeze mnie wielokrotnie zawłaszczanie atrybutu – po prostu zadbaj o to, żeby twoi klienci odpowiednie elementy na stałe przypisali tobie. W przypadku małych, lokalnych firm to naprawdę nie jest bardzo trudne. I nie musisz od razu oddziaływać na wszystkie zmysły, czy też stosować kosztownych technik – po prostu zastanów się jakie skojarzenia możesz „wymusić” na kliencie prostą konsekwencją i dobrym pomysłem.&lt;br /&gt;To jak – pomyślisz jak wygląda, pachnie i brzmi twoja firma? To doskonały początek do wejścia na kolejny poziom wtajemniczenia…A konkurencja? Niech poczuje i dotknie twój sukces!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3937599420530248837?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3937599420530248837/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3937599420530248837&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3937599420530248837'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3937599420530248837'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/12/zmysy-w-marketingu.html' title='Zmysły w marketingu?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-249702159126389032</id><published>2009-12-10T11:18:00.001+01:00</published><updated>2009-12-10T11:18:43.631+01:00</updated><title type='text'>Gdzie szukać inspiracji do działań marketingowych małej firmy?</title><content type='html'>Odpowiedź na tak postawione pytanie w przypadku małej firmy nie jest prosta i oczywista. Aby jej udzielić należałoby uporządkować kilka kwestii. &lt;br /&gt;Po pierwsze konkurencja -  oczywiście powinna stanowić źródło inspiracji jeśli ma nad nami znaczącą przewagę i staramy się zawalczyć o tę część rynku, która już do kogoś należy. Nie możemy jednak ślepo poddawać się wpływowi konkurencji – ponieważ efekt takiego postępowania jest łatwy do przewidzenia – to trochę tak, jakby konkurencja prowadziła nasze działania i ona podejmowała decyzję co zrobimy, jak i kiedy. I to jeszcze nie wszystko – bierne naśladowanie liderów powoduje, ze klient otrzymuje zewsząd podobne, sklonowane produkty, informacje, przekazy. Na jakiej podstawie ma więc wybrać to, co dla niego jest najlepsze i co przyniesie mu największe korzyści? Z oczywistych powodów dokona zakupu tam, gdzie jest już przyzwyczajony, lub tam gdzie swoje usługi oferuje najbardziej znana marka. I naprawdę nie trzeba w tym momencie myśleć o największych graczach rynkowych – dokładnie takie działania rozgrywają się na najmniejszym podwórku – pomiędzy przysłowiowymi „warzywniakami” i warsztatami samochodowymi. &lt;br /&gt;Niech zatem konkurencja stanie się dla twojej firmy inspiracją do znalezienia swojej drogi, do podkreślenia tego, czym się od niej różnisz i co czyni cię lepszym. Nie kopiuj – twórz!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A ogromne firmy o światowym zasięgu? Spójrz jak wiele tendencji, trendów i zmieniających się upodobań można zaobserwować poprzez podpatrywanie tego, co robią najwięksi. Jakie są ulubione produkty klientów (czym się charakteryzują), jak ludzie chcą i planują spędzać Święta, co jest teraz modne? Wszystkie te informacje są bezcenne, a pozyskują je poprzez kosztowne i zakrojone na ogromną skalę badania; światowe koncerny. Zamierzasz przechodzić obok tych faktów obojętnie? Bo moim zdaniem zdecydowanie lepiej i korzystniej jest obserwować trendy i wyciągać wnioski dla swojego „podwórka”. Po prostu czerpać z tego, co inni dają – nie wprost, ale po krótkim zastanowieniu…&lt;br /&gt;Inspiracja jest wszędzie. Najważniejsze to zachowanie indywidualności z uwzględnieniem potrzeb klientów. Nie można pozostać zupełnie oderwanym od rzeczywistości – bo klienci w niej funkcjonują. Ale nie można również pozostawać biernym i wszystkiego kopiować – bo zatraci się jakąkolwiek rozpoznawalność. Trudne?... Tylko na pierwszy rzut oka…. A z całą pewnością opłacalne!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-249702159126389032?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/249702159126389032/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=249702159126389032&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/249702159126389032'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/249702159126389032'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/12/gdzie-szukac-inspiracji-do-dziaan.html' title='Gdzie szukać inspiracji do działań marketingowych małej firmy?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6173113355151909896</id><published>2009-12-09T21:55:00.000+01:00</published><updated>2009-12-09T22:04:27.840+01:00</updated><title type='text'>UPC wprowadza nową ofertę usług dla małych firm</title><content type='html'>UPC Polska wprowadza nowe portfolio usług dla małych firm i osób, które prowadzą działalność gospodarczą, co pozwoli przedsiębiorcom efektywniej kontrolować wydatki na usługi telekomunikacyjne. Największe atuty nowej oferty to łącze internetowe FirmaNET o rekordowej prędkości do 120 Mb/s, blisko 3 razy tańsza, niż dotychczas usługa internetowa FirmaNET 30 Mb/s, taryfy telefoniczne od 20 zł miesięcznie z pakietami minut w abonamencie do wykorzystania na połączenia do sieci stacjonarnych w Polsce oraz 24 krajów w Europie i na świecie, m.in. Chin, USA, czy Tajlandii oraz innych krajów, w których polscy przedsiębiorcy posiadają partnerów biznesowych, połączenia na komórki za 29 gr/min. oraz telewizja cyfrowa. W cenie rozwiązań UPC wprowadza także nowe standardy obsługi klienta, osobną infolinię oraz dedykowaną grupę konsultantów. Nowe usługi dla biznesu w ofercie UPC to zestaw zintegrowanych rozwiązań telekomunikacyjnych, które umożliwiają szybki i niezawodny dostęp do Internetu, tanie rozmowy telefoniczne oraz szereg usług dodatkowych, podnoszących wydajność oraz bezpieczeństwo informatyczne firmy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6173113355151909896?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6173113355151909896/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6173113355151909896&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6173113355151909896'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6173113355151909896'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/12/upc-wprowadza-nowa-oferte-usug-dla.html' title='UPC wprowadza nową ofertę usług dla małych firm'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4881464386474990412</id><published>2009-12-04T18:59:00.000+01:00</published><updated>2009-12-04T19:00:26.996+01:00</updated><title type='text'>Język a marketing?</title><content type='html'>Powszechne zjawisko, że na co dzień wysławiamy się kiepsko, czy raczej fatalnie zdążyło już wielu okiełznać i do siebie przyzwyczaić. &lt;br /&gt;Zastanawiam się właśnie nad starannością przygotowywania materiałów marketingowych, w szerokim rozumieniu. Czy pisanie treści nie wymaga choćby odrobiny skupienia i zastanowienia? Czy język promocji musi być językiem bałaganu i niekonsekwencji? &lt;br /&gt;To, że wiele od właściwych sformułowań zależy, to pewne. Ale często nie wykorzystywane z odpowiednią uwagą i czujnością.&lt;br /&gt;Bałaganiarskie konstrukcje zdań, przeniesienia bezpośrednie z języka codziennego – to przerażająco częsta rzeczywistość. &lt;br /&gt;Do końca nie dziwi – bo żyjemy w społeczeństwie Internetu, ale przecież (na Boga!!!) w sieci też trzeba czytać! Czy marketing przyjmie kierunek coraz powszechniejszy wśród młodzieży – pisania jakkolwiek, byleby sens był mniej więcej zrozumiały; braku przestrzegania zasad gramatycznych i ortograficznych (bo przecież normalnie to Word błędy sprawdza)? &lt;br /&gt;Strzeżcie się moi drodzy, bo z całą pewnością są wśród Waszych klientów tacy, którzy nie chcą kupować w „sklepie dziecinnym”, ale już „dziecięcy” chętnie by odwiedzili i którzy poszukują podstawowego porządku w tym zwariowanym świecie, oczekując odrobiny normalności…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4881464386474990412?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4881464386474990412/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4881464386474990412&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4881464386474990412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4881464386474990412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/12/jezyk-marketing.html' title='Język a marketing?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7178251244637640449</id><published>2009-12-03T12:24:00.000+01:00</published><updated>2009-12-03T12:25:07.384+01:00</updated><title type='text'>Intuicja marketingowa?</title><content type='html'>Kluczowe dla wielu w marketingowym podejściu do jakiegokolwiek tematu są magiczne słowa: intuicja, kreatywność, pomysł (najlepiej „pojechany”). Pytanie pierwsze: czy ten „ktoś” zastanawia się jak ten super, odlotowy i szurnięty pomysł przeniesie się na wyniki firmy, poprzez odbiór konsumentów, do których jest kierowany? &lt;br /&gt;No bo czy salon fryzjerski, odwiedzany w zdecydowanej (i głośnej) większości przez starsze Panie i zużywający litry błękitnych płynów do włosów, na pewno potrzebuje pomysłów na miarę „Turbodymomena”?? A dla odmiany młodzieżowa dyskoteka intrygującej wprawdzie, ale gry słownej, wykorzystującej intelektualne uniesienia autora, który właśnie wykazał się kreatywnością??&lt;br /&gt;Z pełną odpowiedzialnością w wątpliwość poddaję przeceniane znaczenie kreatywności i intuicji. Niektórym może się to wydać dość kontrowersyjne, ale zastanówmy się nad tym spokojnie. Marketing ma swoje konkretne i jasno postawione cele: ma za zadanie zdobyć uznanie i zaufanie konsumentów, żeby w efekcie doprowadzić do sprzedaży i stworzenia również po niej grupy zadowolonych i powracających użytkowników. Nie uzyska się tego efektu nawet z wykorzystaniem umiejętności każdego „… Mena” z dowolnym przedrostkiem, jeśli podjęte działania nie będą poprzedzone analizą rynku i potencjalnych zachowań klientów. &lt;br /&gt;Trudne ze względu na skalę działania? Nie mówmy o profesjonalnych badaniach i szerokich poszukiwaniach trendów. Wystarczy poświęcić trochę czasu, czytać, szukać i uważnie obserwować. Intuicja jest niezwykle przydatna, to fakt. Wielu geniuszy czy to marketingu, czy biznesu w ogóle, odniosło spektakularny sukces dzięki tzw. „szóstemu zmysłowi”. Ale czy każdy z nas go posiada? I czy wystarczy mu bezgranicznie zaufać, ryzykują pieniądze i powodzenie swojego przedsięwzięcia?&lt;br /&gt;Marketing to wiedza i informacja. To są najdroższe i najtrudniejsze do zdobycia elementy. Jeśli pomysł na konkretne działanie wynika z uzasadnionych analizą sytuacji podstaw, to szanse na sukces zwiększają się wielokrotnie.&lt;br /&gt;Nie przeceniałabym zatem rangi słów – wytrychów. Nie pasują z całą pewnością do każdego nowoczesnego zamka. Najpierw doróbmy do nich breloczek, najlepiej z latarką, która naświetli nam drogę do serca, umysłu i portfela klienta. Nie wpychajmy się do niego metodą łoma, bo trudno się będzie dziwić, jeśli nie do końca taki zabieg się mu spodoba….&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7178251244637640449?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7178251244637640449/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7178251244637640449&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7178251244637640449'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7178251244637640449'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/12/intuicja-marketingowa.html' title='Intuicja marketingowa?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4853034511040246307</id><published>2009-11-30T10:41:00.001+01:00</published><updated>2009-11-30T10:41:26.653+01:00</updated><title type='text'>Welcome back! :-)</title><content type='html'>Ostatnie miesiące pokazały mi jak wiele w pracy zawodowej zależy od ludzi i jak wiele potrafią swoim zapałem, chęciami i zaangażowaniem zmienić. Zachodzę w głowę skąd na świecie tak wiele nieudanych kampanii marketingowych, nieprzemyślanych decyzji i pustej kreacji bez fundamentalnych przemyśleń. Ostatnimi czasy widziałam naprawdę świetnych fachowców, uwikłanych w niezdrowe tempo i zasady pracy, pozbawiające ich energii i czasu na przemyślenia. &lt;br /&gt;Z absolutną powagą stwierdzić należy, że marketing wymaga czasu! Oczywisty jest bowiem pośpiech by zdążyć przed konkurencją i zaskoczyć klienta (a często i samych siebie….) – tyle, że ten pośpiech często zabija wszelką merytorykę i kreatywność, a wtedy przestaje już mieć jakikolwiek sens! Marketingowiec potrzebuje skupienia i czasu na uruchomienie szarych komórek. A te przegrzane i niedospane nie działają po prostu i już… &lt;br /&gt;Skąd taki nagły przypływ filozoficznego nastroju? &lt;br /&gt;Odczułam ostatnio aż nadto mocno brak możliwości dokonywania systematycznych wpisów i komentowania marketingowych realiów, a przez to powolne zatracenie mojego bloga... Biorąc zatem sprawy w swoje ręce (zgodnie ze starym powiedzeniem), postanowiłam dokonać kolejnej rewolucji. W jej efekcie mam zamiar regularnie dawać upust swoim spostrzeżeniom i kontynuować dyskusję na temat roli marketingu – tego jakże wyświechtanego już terminu - w codziennym życiu i przede wszystkim w małych firmach, które pogrążone w cieniu wszechobecnego słowa „kryzys” radzą sobie często lepiej, niż wskazywałaby logika. &lt;br /&gt;Chciałoby się zatem rzec: WITAM na nowo!!! I bardzo się z tego cieszę! &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4853034511040246307?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4853034511040246307/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4853034511040246307&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4853034511040246307'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4853034511040246307'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/11/welcome-back.html' title='Welcome back! :-)'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3221428154478183623</id><published>2009-09-01T21:11:00.002+02:00</published><updated>2009-09-01T21:12:33.447+02:00</updated><title type='text'>Priorytety w zarządzaniu Małą Firmą?</title><content type='html'>Prowadzenie własnej firmy oznacza stałe i codzienne zamieszanie. To prawdziwa wojna, składająca się z wielu, małych bitew. Jak ocenić która z nich jest najistotniejsza i może przynieść przełom w całościowej batalii? Jak wybierać priorytety, aby zmniejszać chaos na korzyść skuteczności? To pytania niezwykle trudne i jak wynika z moich obserwacji, pozostające ogromnie często bez odpowiedzi. Przedsiębiorcy rzucają się w wir codziennej pracy bez konkretnego planu, pomysłu i listy najważniejszych zadań. Generalnie nie potrafią planować. Nie ma w nas podstawowego nawyku, spisywania i nadawania rangi poszczególnym działaniom. Wydaje się nam, że „jakoś to będzie”, sprawdzamy (niekiedy dosłownie na własnej skórze), co przyniesie kolejny dzień. Jak bardzo jest to niebezpieczne może potwierdzić zdecydowanie zbyt wielu biznesmenów. Z takiego trybu pracy wynika oczywista konsekwencja w postaci wszechobecnego bałaganu, który wygląda z każdego kąta i czeka z ironicznym uśmiechem na przejęcie dowództwa. Wielokrotnie wspominałam już o nieprzecenialnej randze systematyczności w biznesie. Bałagan to jej oczywiste zaprzeczenie i największy wróg. Porządkowanie zazwyczaj odbywa się zrywami, okazjonalnie i chaotycznie. A czy chcemy, aby tak oceniał nas klient? Bo to, że nie chciałby trafić w ręce niekonsekwentne i chaotyczne to pewna.  Jaką rangę ma klient w naszym, firmowym systemie wartości? Jeśli nie nadamy mu priorytetu numer „1”, pozostałe działania w tym momencie tracą na skuteczności.  Drzewko priorytetów powinno być  zgodne ze strategią i systemami wartości obowiązującymi w przedsiębiorstwie. Wytyczną przewodnią powinna być strategia – to ona nadaje ton  pozostałych działaniom. Jeśli kierunki rozwoju firmy są jasno i konkretnie określone, wszystkie drobne i codzienne czynności powinny prowadzić w tym samym kierunku. Wyobraźcie sobie Państwo bardzo atrakcyjny cel na wymarzone wakacje. Pakujemy torby, zabieramy prowiant, wsiadamy w wybrany środek transportu i … logicznie patrząc… udajemy się w jednym, znanym nam kierunku. Mamy też priorytety – np. czas dotarcia na miejsce (bo zaczyna się turnus), odwiedzenie po drodze zabytkowych ruin, znalezienie noclegu, itp. Wszystkie one mają swoją rangę i kolejność, która zakłócona może spowodować niezwykle przykre konsekwencje. Nie ruszymy przecież z miejsca nie tankując najpierw paliwa, poszukiwania czegoś do zjedzenia nie pozostawimy na sam koniec, gdy energii będzie już brakować,  itd. Z oczywistych powodów dla każdego priorytety w biznesie są różne – dokładnie tak samo jak  w przypadku wakacyjnych podróży. Bezwzględnie jednak trzeba pamiętać o ich wyznaczeniu – indywidualnie, lecz nieodwołalnie. Tradycyjna lista nie będzie oznaką  zacofania, lecz świadomego podejścia do biznesu. Zwiększajcie Państwo swoje szanse na wygraną, proste czynności i rzetelne ich wdrażanie to kwestia zasadnicza.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3221428154478183623?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3221428154478183623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3221428154478183623&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3221428154478183623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3221428154478183623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/09/priorytety-w-zarzadzaniu-maa-firma.html' title='Priorytety w zarządzaniu Małą Firmą?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2299919985131830311</id><published>2009-08-21T22:32:00.000+02:00</published><updated>2009-08-21T22:35:20.240+02:00</updated><title type='text'>Mikro badania dla mikro firmy</title><content type='html'>Skuteczne podejmowanie codziennych decyzji związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wymaga wielu zmiennych. Zakładając, że każda decyzja pociąga za sobą konkretne konsekwencje, wymiernie czujemy jej wagę na własnych barkach i portfelu. Nie bez powodu mawia się, że na rynku najdroższa jest informacja. Tylko ona odpowiednio zinterpretowana stwarza szansę na zminimalizowanie ryzyka popełnienia kardynalnego błędu. Tyle, że skąd czerpać prawidłową informację, skoro otacza nas zewsząd szum komunikacyjny, a weryfikacja poprawności i wiarygodności danych nie zawsze daje jednoznaczne wyniki? Gdybyśmy byli w stanie przewidzieć skutki naszych działań i po prostu patrzeć w przyszłość, z absolutną pewnością zapewnilibyśmy sobie i spokój i dostatek. Niestety – ani wygrana w „lotka”, ani rozwój rynku i postępowanie klientów nie są pewne, a na pewno nie są jednoznacznie przewidywalne. Zamiast więc siedzieć przed szklaną kulą lub talią kart, warto zapewnić sobie sprawdzone narzędzia, pomagające w procesie decyzyjnym. A są to badania rynku przyjmujące różne formy. Mogą dotyczyć wielu procesów, ich przygotowanie i przeprowadzenie wymaga odpowiedniej wiedzy i możliwości. Jednocześnie istnieją też takie, które można z powodzeniem prowadzić we własnym zakresie, nawet w najmniejszej firmie.&lt;br /&gt;Należą do nich między innymi ankiety. Przygotowanie kilku pytań nie stanowi wielkiego problemu, a może przynieść ogromne korzyści. Ankiety warto wykorzystywać w konkretnych celach i nie nadużywać ani częstotliwości, ani objętości tego narzędzia. Warto pytać klientów o konkretne wydarzenia i zmiany: o nowy układ na półkach, o wprowadzony właśnie asortyment, o jakość obsługi. Ankieta powinna być często modyfikowana, krótka, treściwa i prosta! To bardzo ważne: klienci nie lubią włączać się w badanie, które wygląda na długie i „groźne”; oczekują serii krótkich, prostych pytań. I co ważne – jeśli chcecie Państwo uzyskać konkretne, łatwo weryfikowalne dane, umieszczajcie w ankiecie tylko pytania tzw. „zamknięte”, czyli nie zmuszajcie klientów do opisywania własnymi słowami odczuć i opinii. Łatwiej będzie umieścić skalę ocen, według której określą oni swój poziom zadowolenia, niż oczekiwać „wypracowań”. Z doświadczenia wiadomo również, że odpowiedzi opisowe z braku czasu nie będą przez Państwa interpretowane i zakurzą się gdzieś głęboko w szufladzie. &lt;br /&gt;Warto mieć na uwadze pośpiech klientów i wynikającą z niego niechęć do jakichkolwiek, dodatkowych czynności. Aby więc badanie (np. ankietowe) cieszyło się większym zainteresowaniem połączcie je Państwo np. z konkursem. Losowanie kilku ciekawych nagród na pewno zwiększy ilość chętnych do odpowiedzi na pytania, a jednocześnie stanie się formą atrakcyjnej promocji – klienci zyskują poprzez możliwość wygranej, ale dają również dużo od siebie, pomagając swoimi opiniami w możliwie najlepszym prowadzeniu Państwa firmy.&lt;br /&gt;Jestem przekonana, że warto regularnie podejmować próby uzyskania od klientów jak największej liczby różnych informacji. Każda promocja czy konkurs może się z powodzeniem wiązać z drobnym badaniem zadowolenia z jakości świadczonych przez firmę usług. Wszyscy z założenia lubią być pytani o opinię i ocenę sytuacji. Każdy czuje się ważny i potrzebny, gdy ktoś inny liczy się z jego zdaniem. A jeśli wynikiem prowadzonych badań będzie rzeczywiście poprawa jakości i dostosowanie sposobu funkcjonowania do potrzeb rynku, to klienci będą zachwyceni. Kolejny zatem wniosek brzmi: gdy się powiedziało „A”, trzeba powiedzieć „B”! – przeprowadzone badanie musi być odpowiednio wykorzystane, a wnioski wprowadzone w życie. W przeciwnym wypadku klienci szybko dojdą do wniosku,  że firma nie traktuje ich poważnie i tylko marnuje ich czas. A to już zasadniczy problem, wkraczający na grunt opinii i wizerunku, a przez to bardzo trudny do „odpracowania”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2299919985131830311?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2299919985131830311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2299919985131830311&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2299919985131830311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2299919985131830311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/08/mikro-badania-dla-mikro-firmy.html' title='Mikro badania dla mikro firmy'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7110503594855174412</id><published>2009-08-05T21:21:00.002+02:00</published><updated>2010-02-19T10:44:07.803+01:00</updated><title type='text'>Jedna, najskuteczniejsza forma reklamy Małej Firmy???</title><content type='html'>Oczywiście nie ma takiej! Pamiętajcie Państwo, że nie istnieje możliwość aby jednym tylko działaniem zapewnić sobie optymalny wynik. Powód jest bardzo prosty - każdemu z nas lepiej zapada w pamięć cały obraz niż jego drobny, szczegółowy element. Podobnie z konstrukcją działań marketingowych – kompleksowe podejście do tematu, zbudowanie obrazu, jednolitego i interesującego dla klienta, jest warunkiem koniecznym powodzenia całości. A każdy obraz to kombinacja kolorów i szczegółów. Marketingowe teorie dowodzą jednoznacznie i wskazują: jedynym słusznym kierunkiem jest poszukiwanie miksów i odpowiednie łączenie różnych narzędzi. Niestety, jak dotąd nikt nie był wystarczająco mądry, aby stwierdzić jednoznacznie jaki narzędzia są w danej sytuacji właściwe, a jakie oznaczają marnotrawstwo pieniędzy. Mawia się, że połowa marketingowych funduszy jest nieefektywna, tajemnicą pozostaje która… Łączcie, więc Państwo i eksperymentujcie, ale w przemyślany sposób. Działania wykorzystane przez zaprzyjaźnioną firmę, działającą w innej branży nie muszą być skuteczne w Państwa przypadku. Warto przed rozpoczęciem promocji zweryfikować to kto jest Państwa klientem, a więc co może być dla niego interesujące i przekonywujące. Młodzież nie przyjmuje takich samych argumentów co osoby starsze, a np. rodzice małych dzieci poszukują jeszcze innych cech i korzyści. To właśnie dlatego nie może być mowy o narzędziach i przekazach uniwersalnie skutecznych. Mała firma dysponuje mocno ograniczonymi budżetami, stąd kreatywność w ich wykorzystywaniu musi być na znacznie wyższym poziomie. Wielokrotnie spotykam się z pytaniami o to jakie działanie powinna wybrać konkretna firma. Przedsiębiorcy są w tej kwestii stanowczy i nieustępliwi. Oczekują krótkiej i jednoznaczne informacji. Ponownie muszę Państwa rozczarować! Żaden profesjonalista zajmujący się marketingiem nie poda takiej recepty. To jak ze złotą rybką – gdyby była uchwytna, wielu z nas posiadałoby niebotyczne majątki! Ale niestety nie widać jej w najbliższym jeziorze… Poszukiwanie idealnego rozwiązania wymaga przygotowań równoznacznych z tymi, jakie podejmuje się przed wielotygodniową wyprawą. Plecak musi być wypełniony profesjonalnym ekwipunkiem, a najważniejsze w takich wypadkach – mapa i kompas lub gps, to strategia i segment docelowy klientów. Działanie marketingowe są jak wygodne buty i napój energetyczny – trudno bez nich dojść do celu, a i dodatkowej siły zdecydowanie dodają. A że na początku wyprawy plecak w którym niesiecie Państwo wszystko mocno ciąży, to sprawa oczywista – rozpoczynając drogę własnej firmy zawsze silnej odczuwa się wszelkie finansowe obciążenia, zwłaszcza, że zbiegają się w jednym czasie. Kiedy Maluch idzie do szkoły, plecak jest większy od niego. Po kilku latach pakunek na plecach wydaje się lekki i jego niesienie nie stanowi już problemu. A transportowane w nim kanapki, spożywane systematycznie, dodają sił w codziennej walce. &lt;br /&gt;Nie nastawiajcie się Państwo na jednorazowe, szybkie i łatwo identyfikowalne działanie. Działajcie systematycznie i patrzcie w przyszłość długofalowo. Na drogę zabierajcie różne wyposażenie i prowiant – wykorzystacie je zgodnie z potrzebą chwili i konkretną sytuacją.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7110503594855174412?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7110503594855174412/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7110503594855174412&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7110503594855174412'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7110503594855174412'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/08/jedna-najskuteczniejsza-forma-reklamy_05.html' title='Jedna, najskuteczniejsza forma reklamy Małej Firmy???'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7347147965629945602</id><published>2009-07-13T13:29:00.000+02:00</published><updated>2009-07-13T13:30:43.057+02:00</updated><title type='text'>Gdzie szukać przewagi rynkowej Małej Firmy?</title><content type='html'>Małe przedsiębiorstwo posiada wiele cech, które odpowiednio wykorzystane, mogą mu pomóc w utrzymaniu się na rynku, umocnieniu swojej pozycji, a także w zwycięstwie z nawet dużo większymi graczami.&lt;br /&gt;Przede wszystkim jest bardziej elastyczne. Koncerny nie mają możliwości płynnego dostosowywania się do zaistniałej na rynku sytuacji. Przygotowania do zmiany oferty, uzupełnienia jej o pożądane przez klientów elementy, czy usunięcie z niej mało opłacalnych pozycji, muszą trwać i wymagają ogromnej ilości danych, analiz, zaangażowania tłumów specjalistów debatujących w nieskończoność w przepastnych salach konferencyjnych. Mała firma jest elastyczna jak mistrzyni świata w gimnastyce artystycznej. Może reagować doskonale zgodnie z oczekiwaniami klientów i nie kosztuje jej to wielkiego wysiłku. Po prostu elastycznie zmienia kierunek i dostosowuje się do sytuacji. No i co ogromnie ważne – może to robić naprawdę szybko! I to jest kolejna cecha budująca przewagę nad wielkimi. To jak boeing i awionetka – żeby nawrócić potrzebują zupełnie innej przestrzeni. Kierując maleńkim samolotem jesteście Państwo w stanie trafić dokładnie w cel i zataczając małe koło, błyskawicznie nawrócić w żądanym kierunku, chwytając po drodze zbłąkanych „spadochroniarzy” – czyli klientów wymagających ratunku. Szybkość reakcji  i strategia jest niezwykle istotna. Czasami warto wrócić do przypadku Dawida i Goliata, który jest idealnym zobrazowaniem największego sukcesu posiadającego początkowo niewielkie rozmiary. Ta opowieść potrafi nastroić pozytywnie i bojowo każdego właściciela małej firmy. &lt;br /&gt;Na pewno słyszeliście Państwo wielokrotnie o badaniach rynku. Czego oczekują klienci, co najbardziej lubią i doceniają w ofercie, a czego jeszcze im potrzeba? Jeśli dbacie Państwo o swoich klientów, a przede wszystkim, jeśli ich słuchacie i macie z nimi szczery kontakt, odpowiedzi na te pytania przychodzą same. Osobna kwestia to odpowiednie wykorzystanie tej wiedzy. Pamiętajcie Państwo, że w rozumieniu marketingowym, jest ona po prostu bezcenna. Wykorzystujcie skutecznie chęć klientów do rozmowy, do opowiadania o sobie i swoich potrzebach. Zapamiętujcie i weryfikujcie ofertę i zakres działania firmy, zgodnie z tymi danymi. Klienci sami stworzą obraz, który jest im potrzebny. Dzięki temu wasza firma ma szansę stać się ściśle wyspecjalizowaną jednostką do zadań specjalnych, skupiając wokół siebie jednolitą grupę odbiorców o sprecyzowanych potrzebach. W dobie globalizacji i kryzysu, szanse na przetrwanie wyrazistych i jednoznacznych dostawców rosną. Nabywcy chcą korzystać z usług lokalnych, ponieważ silniejszy jest w trudnych czasach ich patriotyzm. Wolą również sprawdzoną ofertę, spełniającą w pełni ich oczekiwania, ponieważ ostrożniej dysponują finansami i ograniczają ryzyko odkrywania nowości. A tym bardziej, jeśli proponujecie Państwo asortyment ściśle określony, czy wręcz specjalistyczny -  w takim przypadku liczba oddanych klientów jest większa i w miarę stałe, gwarantując stabilizację funkcjonowania. Żadna duża firma nie ma możliwości poszczycenia się takim kontaktem i poziomem znajomości odbiorców. Wszystkie działania mające na celu budowanie znajomości marek, to nic innego, jak próba przywiązywania i identyfikowania klientów w jednolitych grupach. Zawalczcie więc Państwo o jak najlepszy kontakt z odbiorcami. Zbudujcie im komfortowe warunki korzystania z Waszych usług, a na pewno zyskacie przewagę nad bezimiennymi, wielkimi koncernami, które mogą jedynie próbować budować podobne relacje. Zapewniam, że na osiągnięcie Waszego poziomu relacji nie mają szans.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7347147965629945602?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7347147965629945602/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7347147965629945602&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7347147965629945602'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7347147965629945602'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/07/gdzie-szukac-przewagi-rynkowej-maej.html' title='Gdzie szukać przewagi rynkowej Małej Firmy?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-9195717881266162077</id><published>2009-07-12T12:05:00.000+02:00</published><updated>2009-07-12T12:06:39.376+02:00</updated><title type='text'>Jak nie otwierać salonu kosmetycznego?Klasyczny przykład błędów kardynalnych.</title><content type='html'>No to mam kolejny przykład standardowego, idealnego przypadku… Młoda (bardzo młoda) pani, która otwiera salon kosmetyczny. To aż niewiarygodne, jak wiele cech i elementów zachowań stale się w takich sytuacjach powtarza! Bardzo proszę – bądźcie bardziej rozsądni, uporządkowani i przewidujący. A przede wszystkim – wiedzcie czego chcecie!&lt;br /&gt;Wspomniana pani na wszystko ma czas. Z przysłowiowym luzem podchodzi do terminu otwarcia salonu. Owszem, przyjmuje do wiadomości, że jako osoba doradzająca, z doświadczenia wiem jak wiele czasu potrzeba wykonawcom na wywiązanie się ze zobowiązań i jakie mogą się pojawić trudności. Przytakuje również ze zrozumieniem (chyba) gdy tłumaczę jak istotna jest spójność koncepcji i że wygląd salonu powinien być zgodny z całością reklamy; że gdy planowanie odbywa się niezależnie, może przypadkiem reklama pasować do reszty jak goździk do kożucha, a skoro i tak wydaje na nią pieniądze, top warto zadbać o jej jakość. Ona to wszystko rozumie, po czym otwarcie salonu wybucha nagle jak uśpiony wulkan, wykonawca staje na rzęsach, przestawiając wszystkie inne realizacje i przeklinając na czym świat stoi, a także kierując jednoznaczne epitety w stronę wszystkich, niezdecydowanych kobiet…. A i tak spóźnia się o jeden dzień, co staje się podstawą do „rozmowy o wynagrodzeniu”. O zgrozo – ten facet powinien dostać medal i dopłatę za ekspres! Nie, wręcz przeciwnie – pani wymaga obniżenia ceny, bo się spóźnił, a to ze przez nią „no to trudno” ;-) Do tego napisy na drzwiach są mało czytelne (pani sama zmieniła pierwotne ustalenia i wysłała entuzjastycznego maila z absolutną akceptacją całości – bez komentarza). Przecież to wykonawca (który pisemnie ostrzegał) powinien był przewidzieć, że ona błędnie to sobie wyobraża i nie zgodzić się na wykonanie takiej akurat wersji! Szczerze mówiąc zastanawiam się coraz częściej i zaczynam podejrzewać, że te powtarzające się działania są po prostu celowe i mają zmęczyć przeciwnika na tyle, aby obniżył cenę i wykonał reklamę po kosztach… Może gdzieś takiego postępowania uczą? &lt;br /&gt;A teraz droga pani, proszę wyobrazić sobie scenariusz adaptowany do własnej sytuacji. Pani klientka chce obciąć włosy. Nie ma pojęcia jaką chce fryzurę, ale po jej wykonaniu stwierdza, że akurat „nie taką”. Wyjeżdża na obóz wędrowny, ale żąda brokatów, po czym oznajmia, że pasują jak „wół do karety”, więc oczekuje obniżenia ceny. A do tego, w połowie pani pracy krzyczy, że już jest spóźniona, bo właśnie przypomniała sobie, że piętnaście minut temu powinna być już na zbiórce autobusu. Przyjemnie, prawda?&lt;br /&gt;Drodzy przedsiębiorcy – bądźcie mądrzejsi. Dzięki wyobraźni i planowaniu możecie oczekiwać i wymagać od wykonawców więcej. A jeśli współpraca będzie przebiegała w normalnych warunkach i przy zachowaniu zdrowego rozsądku, zyskacie na pewno podwójnie, bez stresów i niepotrzebnych dyskusji. Reklama zewnętrzna jest wizytówką waszej firmy. Postarajcie się aby pełniła tę funkcję możliwie najlepiej. A tych, którzy prezentują profil opisany powyżej zachęcam do wykonania działań promocyjnych samodzielnie i tym sposobem oszczędzenia wszystkim dookoła niepotrzebnego zamieszania …&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-9195717881266162077?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/9195717881266162077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=9195717881266162077&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/9195717881266162077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/9195717881266162077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/07/jak-nie-otwierac-salonu.html' title='Jak nie otwierać salonu kosmetycznego?Klasyczny przykład błędów kardynalnych.'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3545859671455731845</id><published>2009-07-03T22:34:00.002+02:00</published><updated>2009-07-03T22:37:40.271+02:00</updated><title type='text'>Ważny dzień!</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Sk5r6sLopcI/AAAAAAAAAVI/U2Og3gCqYso/s1600-h/tort.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 87px; height: 124px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Sk5r6sLopcI/AAAAAAAAAVI/U2Og3gCqYso/s400/tort.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5354335663026644418" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj mój Synek obchodzi swoje pierwsze urodziny! Wszystkiego najlepszego Kochany Skarbie! Dzięki Tobie wszystko co robię jest lepsze! ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3545859671455731845?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3545859671455731845/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3545859671455731845&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3545859671455731845'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3545859671455731845'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/07/wazny-dzien.html' title='Ważny dzień!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Sk5r6sLopcI/AAAAAAAAAVI/U2Og3gCqYso/s72-c/tort.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2092840286028281556</id><published>2009-07-02T11:15:00.002+02:00</published><updated>2009-07-02T11:19:51.695+02:00</updated><title type='text'>Oklejanie samochodów – co? jak?  dlaczego?</title><content type='html'>Na pewno wielokrotnie zastanawiacie się Państwo co zrobić z samochodem,  który znajduje się w firmie. Niby wiadomo powszechnie, że takie auta zazwyczaj się okleja, aby spełniały rolę reklamową. Ale jak je okleić i ile to kosztuje, to już temat znacznie trudniejszy i wielu skutecznie zniechęcający. &lt;br /&gt;Auto firmowe może naprawdę wiele zdziałać. Przemieszcza się, dzięki czemu jest widziane przez wielu i w różnych miejscach. Jego odpowiednie oklejenie gwarantuje, że wzbudzi zainteresowanie. Reklama na samochodzie to co innego niż reklama w prasie czy na ulotce. Warto  o tym pamiętać &lt;br /&gt; Na pierwszy rzut oka czytelna musi być branża której reklama dotyczy (aby przyciągnąć uwagę tych, których dana dziedzina może interesować). Niezbędnym utrwaleniem wizerunku jest pokazanie logotypu i hasła reklamowego (wyróżnika) jakim się Państwo  posługujecie. Adres www lub/i nr telefonu powinny być na tyle duże, aby mogły być bez problemu odczytane również podczas jazdy. Samochód oglądany jest najczęściej w ruchu, klient widzi&lt;br /&gt;go przez chwilę, a więc nie przeczyta drobnych, nieczytelnych&lt;br /&gt;informacji typu długa lista ze spisem usług które firma wykonuje lub godziny&lt;br /&gt;otwarcia sklepów, czy wręcz (o zgrozo!!) 10 numerów telefonów do różnych&lt;br /&gt;działów w firmie! Często dużo skuteczniejszy&lt;br /&gt;jest duży adres strony www, opatrzony hasłową informacją dlaczego na tę stronę warto zajrzeć, lub do Państwa zadzwonić. Bo pamiętajcie również o tym, że sama, odosobniona  strona www przeznaczona jest tylko dla wtajemniczonych. Jeśli obserwator nie zna waszej firmy, to na pewno w natłoku innych informacji, nie będzie jej szukał w Internecie (bo i po co ma zaglądać na każdą stronę, jaką widzi dookoła siebie??)… Jeśli jesteście Państwo zainteresowani profesjonalną usługą reklamowego oklejenia samochodu, zajrzyjcie na www.zienkowicz.com i powołajcie się na firmę Gabana – otrzymacie korzystny rabat, propozycję najkorzystniejszych rozwiązań i fachowe doradztwo. Naprawdę warto! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Skx7o__qFVI/AAAAAAAAAVA/Vt1BKmn4mJY/s1600-h/Rys.+1+-+Przyk%C5%82ad+oklejenia+samochodu+firmowego.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 280px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Skx7o__qFVI/AAAAAAAAAVA/Vt1BKmn4mJY/s400/Rys.+1+-+Przyk%C5%82ad+oklejenia+samochodu+firmowego.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353790001340093778" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2092840286028281556?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2092840286028281556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2092840286028281556&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2092840286028281556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2092840286028281556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/07/oklejanie-samochodow-co-jak-dlaczego.html' title='Oklejanie samochodów – co? jak?  dlaczego?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Skx7o__qFVI/AAAAAAAAAVA/Vt1BKmn4mJY/s72-c/Rys.+1+-+Przyk%C5%82ad+oklejenia+samochodu+firmowego.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7664906240783759649</id><published>2009-07-01T11:29:00.001+02:00</published><updated>2009-07-01T11:31:28.064+02:00</updated><title type='text'>Bezpłatny marketing małej firmy?</title><content type='html'>Jest wiele teorii na temat bezpłatnego marketingu małych firm. Moje doświadczenie wskazuje, że coś takiego NIE ISTNIEJE!!! Zdaję sobie doskonale sprawę, że takim stwierdzeniem podnoszę ciśnienie wielu propagatorom idei marketingu bez pieniędzy. Mam na poparcie swoich słów konkretny argument – nawet jeśli poświęcasz na działania promujące firmę tylko własny czas, to ten czas również ma swoją cenę! Umówmy się co do jednego – istnieją tańsze metody i narzędzia marketingowe, ale o bezpłatnych nie ma mowy. Warto szukać okazji do partyzantki i promowania firmy w niecodzienny sposób. Nie licz jednak drogi przedsiębiorco, że marketing firmy spadnie ci z nieba i za skromne „dziękuję”. Szukaj raczej szans na wymianę promocyjną z innymi przedsiębiorcami, na działania wymagające twojej aktywności, umiejętności i czasu, ale nie pochłaniające faktycznie konkretnych kwot. Bądź czujny  - marketing małej firmy jest dosłownie wszędzie i naprawdę może kosztować mniej! Dzięki tobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Skss3CYA0GI/AAAAAAAAAU4/AQY5zRn08qE/s1600-h/images.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 123px; height: 92px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Skss3CYA0GI/AAAAAAAAAU4/AQY5zRn08qE/s200/images.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5353421906101981282" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7664906240783759649?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7664906240783759649/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7664906240783759649&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7664906240783759649'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7664906240783759649'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/07/bezpatny-marketing-maej-firmy.html' title='Bezpłatny marketing małej firmy?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/Skss3CYA0GI/AAAAAAAAAU4/AQY5zRn08qE/s72-c/images.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5600477501883047340</id><published>2009-06-30T10:34:00.000+02:00</published><updated>2009-06-30T10:42:52.741+02:00</updated><title type='text'>Dlaczego opłaca się reklamować firmę systematycznie?</title><content type='html'>Pytanie o to czy kiedykolwiek byliście przeziębieni jest oczywiście dużym nadużyciem. No ale gdybyście nie byli, to i  powołanie się na ten przykład byłoby nie na miejscu. A więc wszyscy, którzy kiedykolwiek byli przeziębieni  wiedzą, że aby naprawdę skutecznie i szybko się wyleczyć trzeba zażywać kilka rodzajów leków i wspierać je metodami jak się mawia „babcinymi”.  Nie ma jednego złotego środka na wszystkie objawy. Podobnie z przyjmowaniem witamin i spaniem – nie można się zabezpieczyć na zapas. Jedynie systematyczne wykorzystywanie tych dobrodziejstw działa naprawdę. I podobnie jest z marketingiem małej firmy (każdej firmy). Jeśli jesteś systematyczny i organizujesz rozmaite działania konsekwentnie i wykorzystując każdą okazję, zdecydowanie zwiększasz swoje szanse na poprawienie pozycji i wygraną rynkową. Powoli i stopniowo dostarczasz swojej firmie „witamin” i podbudowujesz jej kondycję. Jeśli przesadzisz i jednorazowo zaaplikujesz wielką dawkę (wydając majątek na jednorazową i najczęściej chaotyczną akcję promocyjną), to możesz przypadkiem osiągnąć efekt odwrotny – to znaczy „nakręcisz” biznes lekami, ale gdy przestaną działać, jego moc zniknie tak samo szybko, jak się pojawiła. A co gorsze – organizm będzie przesilony i popadnie w jeszcze gorszy stan niż przed „kuracją”. Podkarmiaj więc swoją firmę powoli i wykorzystując każdą okazję. Systematyczność zawsze popłaca!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5600477501883047340?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5600477501883047340/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5600477501883047340&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5600477501883047340'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5600477501883047340'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/06/dlaczego-opaca-sie-reklamowac-firme.html' title='Dlaczego opłaca się reklamować firmę systematycznie?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3146370015293320249</id><published>2009-06-19T11:29:00.000+02:00</published><updated>2009-06-19T11:31:45.598+02:00</updated><title type='text'>Nieterminowe platności - plaga dzisiejszych czasów?!</title><content type='html'>Nieterminowe i przedłużane wręcz w nieskończoność płatności są dzisiaj zmorą wszystkich firm. Kryzys stał się „wytrychem”, ułatwiającym tego typu postępowanie – łatwiej jest bowiem „zastawić” się kryzysem, tłumacząc w ten sposób nierzetelność i nieregulowanie zobowiązań. To przerażające, jak wiele przedsiębiorstw staje na skraju przepaści z tego powodu! I co najgorsze, nie widać na tego typu praktyki prawdziwie skutecznego rozwiązania! Krążą wielorakie mity na temat windykacji, wyroków sądowych, komorników i wreszcie Krajowego Rejestru Długów. Przeanalizujmy pokrótce najważniejsze i najczęściej stosowane metody. &lt;br /&gt;1.Windykacja w wydaniu własnym – możecie Państwo prowadzić ją samodzielnie (niezwykle uciążliwe, ale często dość skuteczne zajęcie). Po prostu należy cierpliwie i monotonnie przypominać się dłużnikom, aby przypadkiem nie zapomnieli, ze mają wobec Państwa zobowiązania. A muszę przyznać, że w takich przypadkach pamięć jest bardzo ulotna! Telefonicznie, mailowo, listownie – wszelkie metody dozwolone prawem, są dopuszczalne. Z moich doświadczeń wynika, że jest to typowa metoda „na zmęczenie” – dłużnik będzie się w końcu liczył  z tym, że nie podarujecie mu Państwo należnego Wam zobowiązania. Metoda skuteczna, ale bardzo czasochłonna i męcząca, zwłaszcza, jeśli macie więcej kandydatów do załatwienia…&lt;br /&gt;2.Windykacja profesjonalna – prowadzona przez wyspecjalizowane w tej dziedzinie firmy. Niestety, często opierająca się jedynie na powtarzaniu wezwań  i kontakcie telefonicznym. Wielu dłużników uodporniło się już na tę formę. Powiedzmy sobie szczerze – firma windykacyjna nie ma mocy wykonawczej i nic poza upominaniem i przesyłaniem wezwań zrobić nie może. Są jednak firmy windykujące, bardzo konsekwentne w swoim działaniu i profesjonalnie przygotowane. Służą pomocą w przygotowywaniu pozwów do sądu i generalnie opieką prawną. Dzięki temu ich działania są dość skuteczne. Windykator musi posiadać Państwa upoważnienie do kontaktów z dłużnikiem i występuje w Państwa imieniu. Co ważne, a często mylone – nie ma uprawnień podobnych do komornika. Może tylko negocjować i upominać – na tym jego możliwości się kończą. Większość firm pobiera opłatę tylko od faktycznie ściągniętych kwot, po otrzymaniu przez Państwa przelewu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3.Wyrok sądowy – najczęściej opcja ostateczna, po wykorzystaniu wszystkich narzędzi polubownego załatwienia sprawy. Wyrok otrzymuje się dość szybko. Upoważnia on do działań komorniczych. Warto pamiętać, że początkowe koszty sądowe (kilka procent od wartości długu) to Państwo musicie uiścić składając pozew. W przypadku przegranej dłużnika, otrzyma on nakaz do ich zwrotu, wraz ze zobowiązaniem. Zależnie od wartości długu, te początkowe obciążenia mogą być niestety również dość znaczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.Krajowy rejestr Dłużników. System, o którym krąży chyba najwięcej mitów i plotek. Nie jest prawdą, że aby dopisać do niego dłużnika, trzeba mieć wyrok sądowy – wystarczą dokumenty potwierdzające należność (czyli najczęściej po prostu faktury). Nie jest też prawdą, że raz dodany wpis, zostaje w systemie na zawsze – zostanie usunięty (przez Państwa) po uregulowaniu zobowiązania. Jaka jest skuteczność KRD? W moim odczuciu znaczna. Nadal jeszcze nierzetelni płatnicy obawiają się konsekwencji w postaci poważnych utrudnień w otrzymaniu kredytu, czy podpisaniu umowy telekomunikacyjnej. Niestety są również tacy, którzy jako „recydywiści” nic sobie nie robią z kolejnych wpisów. Jeśli jednak miałabym porównywać skuteczność przekazu i oddziaływania informacji o korzystaniu np. z usług firmy windykacyjnej, a o możliwości dodania dłużnika do KRD – to ta druga opcja jest znacznie skuteczniejsza. Możliwość korzystania z systemu generuje dodatkowe koszty miesięczne, ale w dzisiejszych czasach, noszących wyraźne znamię niewypłacalności, są to koszty stosunkowo nieznaczne i warte rozważenia. &lt;br /&gt;Życzę powodzenia i szczęścia do  omijania nierzetelnych firm szerokim łukiem!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3146370015293320249?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3146370015293320249/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3146370015293320249&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3146370015293320249'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3146370015293320249'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/06/nieterminowe-platnosci-plaga.html' title='Nieterminowe platności - plaga dzisiejszych czasów?!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3977144807435545954</id><published>2009-06-05T19:09:00.000+02:00</published><updated>2009-06-05T19:13:03.881+02:00</updated><title type='text'>Po co małej firmie hasło reklamowe?</title><content type='html'>Hasło reklamowe w małej firmie traktowane jest rzeczywiście najczęściej jak fanaberia. Nad koniecznością jego stworzenia i używania przedsiębiorcy krzywią się jak nad nieświeżą rybą. Unikają go i kompletnie niedoceniają. Nie traktują nawet jak zła koniecznego – bo najczęściej wcale go „nie traktują”. Taki stan rzeczy tym bardziej stwarza szansę na zwiększenie siły i wykorzystanie zaniedbanych przez konkurencję elementów. Klient dokonuje codziennie wielu wyborów. Poszukuje najlepszych ofert i najkorzystniejszych propozycji. Jest bombardowany pomysłami i musi podejmować decyzje. Dlaczego nie wykorzystać najprostszej możliwości dodania jego drodze ukierunkowania? To przecież nietrudne – zamontować drogowskaz i zadbać o to, aby klient skręcił we właściwą stronę… Poprzez skuteczne hasło dajemy zainteresowanym jasny komunikat – dlaczego warto skorzystać z mojej oferty? Co jest w niej wyjątkowego? Dlaczego opłaca się ją wybrać, kosztem konkurencji? Odpowiedź na tak postawione pytania wymaga zazwyczaj wielu wyjaśnień, opisów i prezentacji, ale czy na pewno? Nie zawsze – przy głębszym zastanowieniu można trafić idealnie w sedno i pokazać to, co najważniejsze w jednym zdaniu. „Piękno rodzi się tutaj” – dla salonu Spa; „Otwieramy na świat” – dla szkoły językowej, „Kupuję z radością” – dla delikatesów, które najwyżej cenią sobie niepowtarzalną atmosferę i zadowolenie, a do interesów podchodzą ze szczerą radością. Każde z przykładowych haseł jest bardzo proste i dość krótkie. Podkreśla to, co w danej firmie najistotniejsze i na co się ona nastawia. Warto zwrócić uwagę, że np. szkoła językowa podkreśla znacznie więcej niż umiejętności posługiwania się językami – a mianowicie to, co z tej umiejętności wynika – otwarcie na inne kultury i ludzi. I to właśnie jest wejście na kolejny szczebel wtajemniczenia, a mianowicie korzyści i wyróżnika! Hasło reklamowe, aby spełniało odpowiednio swoją rolę musi unikać ogólników i nijakości. Wyobraźcie sobie Państwo milionową firmę „z najwyższą jakością” i „dbałością o klienta”. Przecież w dzisiejszych czasach każdy z założenia dba o klienta, jeśli chce z nim współpracować. Czy jest w takim podejściu cokolwiek wyjątkowego? Jeśli chcecie Państwo zachęcić do skorzystania z Waszej oferty pokażcie to, co rzeczywiście z niej wynika i co ją charakteryzuje. Klient uczy się języków, aby móc rozmawiać z cudzoziemcami, swobodnie zwiedzać, lub pracować w każdym miejscu na świecie. Do fryzjera wybiera się, aby lepiej wyglądać (a nie posiedzieć na fotelu i popatrzeć na sposób obcinania włosów), do biura podróży by poznać nowe miejsca i odpocząć, a nie tylko po to, aby zapłacić za wycieczkę. Pamiętanie o tym, bo to podstawa! Marketing (również małej firmy) to walka na percepcje. Wykorzystujcie ją w każdym, najdrobniejszym elemencie, również w haśle reklamowym. Potraktujcie klienta jak partnera, z którym warto rozmawiać i podchodzić do niego poważnie, a na pewno to doceni. Opracowując pomysł na własne hasło, zastanówcie się nad jednym – jak wiele salonów, szkół i banków działa w okolicy? Czy każde z nich jest dokładnie kalką pozostałych? Dlaczego pierwsze kroki kierujecie Państwo akurat w tym, a nie innym kierunku? Skąd wiecie, że dana firma  oferuje to, co właśnie Wam jest niezbędne? Świadczy o tym całokształt jej wizerunku, w tym nazwa i hasło reklamowe. Przytoczmy aktualne przykłady z większych graczy rynkowych: „Dzięki Żabce oszczędzamy czas” – jasno pokazana, najważniejsza cecha i korzyść, budująca przewagę nad wszystkimi innymi sklepami. „Lidl jest tani” – a w zasadzie był, ponieważ ostatnio hasło zostało zmienione. „L’Oreal” podkreśla, że „Jesteś tego warta” – każda kobieta zasługuje na tak wyjątkowe produkty, bo sama jest wyjątkowa – co od  razu zdecydowanie poprawia samopoczucie, a pewna firma produkująca niedrogie kosmetyki sugeruje: „Tworzymy dla Ciebie flakony pełne marzeń” – z jednej strony obiecując, jaką to wspaniałą zawartość otrzymujemy, a z drugiej umożliwiając spełnienie marzeń, które są mało osiągalne – ponieważ podobne produkty z bardzo mocną marką są zbyt kosztowne. Można znaleźć wiele przykładów lepszych i gorszych haseł reklamowych. Pamiętać jednak zawsze należy bezwzględnie o jednym – z hasła musi naprawdę coś wynikać! Oprócz pięknego brzmienia, musi ono nieść konkretną treść, która podświadomie zakoduje się odbiorcy.  Tanich sloganów nikt nie traktuje poważnie. Pomyślcie Państwo o swoim haśle reklamowym. Czy je posiadacie? Czy wymaga modyfikacji? Co tak naprawdę mówi klientom o Waszej firmie? To element zdecydowanie godny uwagi!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3977144807435545954?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3977144807435545954/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3977144807435545954&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3977144807435545954'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3977144807435545954'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/06/po-co-maej-firmie-haso-reklamowe.html' title='Po co małej firmie hasło reklamowe?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2253328916719296064</id><published>2009-06-01T21:30:00.003+02:00</published><updated>2009-06-01T21:40:49.310+02:00</updated><title type='text'>55-latki a praca. Problem nie do rozwiązania?</title><content type='html'>Poruszam temat, który bardzo mnie wzburzył i zaintrygował. W związku z moim cyklem artykułów, które co tydzień ukazują się Dzienniku Polskim, Kraków, otrzymuję od Czytelników zapytania i sugestie tematówi problemów. Oto wiadomość od Pani, poszukującej rozwiązania swojej patowej sytuacji. Bardzo proszę o wszelkie informacje, komentarz i uwagi do poniższej wypowiedzi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcialabym prosi´c o zajecie sie w "karierze" lud´zmi, którym do emerytury &lt;br /&gt;zostalo jeszcze pare lat i sa bez pracy albo na zasilkach &lt;br /&gt;przedemerytalnych, które i tak nie rozwiazuja problemów finansowych.&lt;br /&gt;Łatwiej jest na emeryturze bo można legalnie dorabiać do emerytury większe kwoty.&lt;br /&gt;Teraz gdy zniesiono wcześniejsze emerytury ludzie na zasiłkach są w okropnym pacie. Szkolenia nie są dofinansowywane z Unii (trzeba pracować albo być na bezrobociu), płace rynkowe są w granicach 1200-1500 zł, tyle co wynoszą zasiłki, nie można ich podjąć bo nikt nie gwarantuje,że chociaż przez rok się przep[racuje,o w razie wcześniejszego zwolnienia ZUS odmówi dalszego zasiłku.&lt;br /&gt;Jestem osobą z wyższym wykształceniem, nie za bardzo nadaje się na opiekunkę do dzieci, czy pomoc domową żeby dorabiać na czarno. Wystarczyłoby skorygować ustawę o zasiłkach przedemerytalnych ,żeby mozna było dorabiać oficjalnie chociaż 1000 zł miesięcznie. Wtedy Państwo skorzysta, bo będą płacone podatki a duża liczba osób może żyć godnie. Opłacałoby się nam pracować nawet na czas określony jeden rok, czy dwa( co dużo firm preferuje takie umowy). Nie będziemy zajmować miejsca osobom młodym, które będą chciały zarabiać więcej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zniesione zostały wcześniejsze emerytury ale nie zrobiono nic dla nas ludzi zwolnionych, na zasiłkach którym do emerytury daleko.&lt;br /&gt;Brak informacji o jakichkolwiek programach. Można założyć działalność, ale gdyby nie zabierano zasiłku, nawet w ramach działalności gdyby można było dorobić chociaż 1000 zł. Lecz trzeba się też doszkolić ale za co?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja już odchodzę od zmysłów, nie można skorzystać z porady doradcy zawodowego, nie można oficjalnie dorobić, nie można skorzystać ze szkoleń. Przecież większość ludzi nie ma zamiaru później wziążć emerytury i siedzieć, gdyby zainwestowano w nas chociaż trochu teraz później też byśmy pracowali,bo przecież 60 lat to nie czas na siedzenie w pantoflach. Chcemy pracować ale niech Rząd skoryguje trochu prawo dla osób w okresie przejściowym do emerytury, którym zabrał prawo do emerytury od 55 lat. Nie można czegoś wycofać i w zamian nic nie dać. czy to tak trudno pojąć? Nawet w psychologii jest tak,że nigdy nie można usunąć negatywnych emocji nie zastępując ich pozytywnymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze ;&lt;br /&gt;gdzie szuka´c aktualnych informacji o zalozeniu wlasnej chociaz malej firmy, &lt;br /&gt;gdzie szuka´c informacji o ´srodkach pomocowych z unii na ten cel&lt;br /&gt;czy sa darmowe szkolenia z tego zakresu dla osób na emeryturach czy &lt;br /&gt;zasilkach przedemerytalnych(z moich danych i telefonów wykonanych sa &lt;br /&gt;tylko dla osób albo pracujacych albo bezrobotnych)&lt;br /&gt;Po drugie:&lt;br /&gt;czy sa rzadowe programy dla ludzi  po 50 (bez pracy albo na zasilkach) , &lt;br /&gt;którym przesunieto wiek emerytalny do 60 lat/&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo chcialabym mie´c informacje na powyzsze tematy, nie chce &lt;br /&gt;wegetowa´c ale godnie zy´c i wychowywa´c syna 13-letniego (samotna matka &lt;br /&gt;), ale zdobycie aktualnych informacji na powyzsze tematy to droga przez &lt;br /&gt;meke.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2253328916719296064?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2253328916719296064/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2253328916719296064&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2253328916719296064'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2253328916719296064'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/06/poruszam-temat-ktory-bardzo-mnie.html' title='55-latki a praca. Problem nie do rozwiązania?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2821235123536253189</id><published>2009-05-23T21:58:00.000+02:00</published><updated>2009-05-23T22:01:09.203+02:00</updated><title type='text'>Jakie cechy decydują o tym, że jest się skutecznym przedsiębiorcą?</title><content type='html'>To, że każdy z nas jest inny – to trywialne, a jednak jakże prawdziwe. Podobnie jest z firmami – każda jest kompletnie różna od pozostałych i każda naznaczona jest charakterem, doświadczeniem i podejściem do biznesu swojego właściciela. Niezwykle skomplikowanym wydaje się określenie jakiś wspólnych cech przedsiębiorcy, a jednak… &lt;br /&gt;Każdy, kto prowadzi firmę powinien być cierpliwy i systematyczny. Ogromnie to trudne, ale bardzo przydatne. Cierpliwość, uważność, spokój często  się opłacają. Oczywiście są sytuacje, w  których trzeba działać bardzo szybko i wykorzystywać okazje, ale to już cecha kolejna, czyli czujność. Nie trudno wyobrazić sobie spokojnego zwierza biznesu, w ukryciu czekającego na fantastyczną okazję, prawda? Jeśli wyskoczy za szybko, przestraszy „ofiarę” i niczego nie osiągnie. Nie warto być w „gorącej wodzie kąpanym”. Skuteczny przedsiębiorca to również marzyciel – śni o tym, co chciałby osiągnąć i próbuje marzenia wcielić w życie. &lt;br /&gt;Muszę się Państwu przyznać do jednego – ten temat nasunął mi pewne skojarzenie, więc proszę o wybaczenie wtrącenia wątku nieco filozoficznego… Pracuję na co dzień z bardzo różnymi firmami. Posiadam wiele doświadczeń jeśli chodzi o podejście do interesów, współpracę, sposób dokonywania rozliczeń, itd. I z nieskrywanym przerażeniem stwierdzam, że pokolenie obecnych ok. 30-latków w znacznej mierze zagubiło się w kapitalizmie. Niestety, za operatywność uważane jest coraz częściej pospolite kombinatorstwo i próby oszustwa, a miarą sukcesu dojście do dużych pieniędzy szybko i bezboleśnie. No tak, bo cierpliwość i ciężka praca potrafią boleć – to smutna prawda…&lt;br /&gt;Przedsiębiorca w naszym kraju musi być wytrwały, bo wiele ma przeszkód do pokonania, a tych, którzy chcieliby pomóc je usunąć niestety brakuje… Musi być wreszcie stanowczy – walczyć o swoje na każdym kroku (porównanie przyrodnicze wydaje się w tej sytuacji tym bardziej uzasadnione). No i w moim, niezachwianym nadal przekonaniu – musi być uczciwy! O ile prostsze byłoby robienie interesów, gdyby z założenia obydwie strony uczciwie do nich podchodziły? &lt;br /&gt;Przy tak skonfigurowanych cechach liczyć można na zaufanie i szacunek klientów i współpracowników, a co za tym idzie – być może w dłuższej perspektywie - na  wizerunek, który z pewnością przyniesie wspaniałe efekty. Tych z Państwa, którzy nie wierzą w swoje możliwości, zapraszam jednak do podjęcia próby. Należy mieć nadzieję, że pewne, odwieczne zasady prowadzenia interesów zakotwiczą w końcu i w naszym kraju. Ostatecznie sporo mamy do nadrobienia. Pocieszające jest natomiast to, że poprzednie pokolenie, znające doskonale czasy znacznie trudniejsze, potrafi intuicyjnie wdrażać zasady, które w XXI wieku zanikły i muszą być wydobywane jak odkrycia archeologiczne i prezentowane z wielkim przejęciem na szkoleniach i konferencjach. Dla prawdziwych biznesmenów, bez względu na skalę, są oczywiste i  naturalne. Życzę Państwu, abyście trafiali tylko na takich kontrahentów – przedsiębiorców prawdziwego zdarzenia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2821235123536253189?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2821235123536253189/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2821235123536253189&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2821235123536253189'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2821235123536253189'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/05/jakie-cechy-decyduja-o-tym-ze-jest-sie.html' title='Jakie cechy decydują o tym, że jest się skutecznym przedsiębiorcą?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4370859092418146604</id><published>2009-05-11T10:34:00.000+02:00</published><updated>2009-05-11T10:38:58.148+02:00</updated><title type='text'>Jak korzystać z podstawowych i ogólnie dostępnych narzędzi komunikacji, aby polepszyć kontakt z klientem?</title><content type='html'>Nie bez powodu utarło się powiedzenie, że informacja jest podstawą sukcesu i najcenniejszym elementem biznesu. Nie obawiam się dodać do duetu również komunikacji. Bo z prawidłowej komunikacji wynikają kolejne, pozytywne kwestie, z precyzyjną i wiarygodną informacją na czele. Jeśli biznes opiera się na właściwym zidentyfikowaniu, a następnie dotarciu do klienta, to trudno wyobrazić sobie lepsze źródło wiedzy niż on sam. Klient to tak naprawdę otwarta  księga. Lubi o sobie mówić, a wręcz uwielbia komentować ofertę, produkt i jakość obsługi. Jest czynnie zainteresowany rozmową i próbą poznania jego potrzeb i oczekiwań. Zawsze jednak należy pamiętać o jednym – klient nie jest naiwną „papugą”, powielającą to, co usłyszy, czy zobaczy. A przy tym (ważne!) udaje, że nie ulega wpływom, co jest stwierdzoną, wierutną bzdurą. Bardzo chętnie daje się czarować reklamom (po których często jak w amoku poszukuje kolejnego z serii produktów „niepotrzebnychmudoniczego”), a także opiniom znajomych; tyle że nienawidzi, gdy się mu o tym mówi… Każdy klient chce, aby uważano, że każdej decyzji dokonał samodzielnie i bez jakichkolwiek wpływów, a także chce być doceniony i wyróżniony. Tak jest i już. Jak więc wykorzystać najprostsze narzędzia, dostępne na co dzień i dla każdego, aby komunikować się z odbiorcami? Warto pamiętać o możliwościach, czekających dosłownie wszędzie. Do ich uruchomienia niezbędna jest aktualna baza klientów, która powinna dostarczać danych w postaci: numeru telefonu komórkowego i adresu e-mail (oczywiście zależnie od rodzaju odbiorców), a jeśli to możliwe, również numer komunikatora (np. GG). &lt;br /&gt;Dzisiejsze czasy zdominowane są przez telefony komórkowe. Używają ich dosłownie wszyscy – od dzieci po staruszków. Telefon zastępuje powoli zabawkę, jest gadżetem z milionem funkcji, wykorzystywanych w całości jedynie przez pasjonatów i młodzież. Bardzo niewiele osób zdaje sobie sprawę jak wiele kwestii biznesowych można dzięki telefonowi załatwić i przyspieszyć. Jesteście Państwo zdziwieni, że wspominam o tak trywialnych kwestiach? A odpowiedzcie sobie szczerze – jak często w organizacji promocji wykorzystujecie sms? Czy w taki sposób przypominacie klientom o np. kończącym się karnecie, abonamencie, itd.? A czy umiejętnie wykorzystujecie możliwości poczty głosowej? Muszę się przyznać, że ogromnie irytują mnie wiadomości na poczcie kompletnie ogólnikowe, w stylu „zadzwonię później”, albo „proszę o kontakt” – bez żadnych dodatkowych informacji!  Warto pamiętać, że osoba, do której dzwonimy na pewno  doceni oszczędzony czas, jeśli w nagrywanej wiadomości powiemy krótko i konkretnie o co nam chodzi i będzie mogła oddzwonić już przygotowana, ze sprawdzoną odpowiedzią! Oczywiście mam na myśli jedynie tych rozmówców, którzy potrafią wykorzystać telefon i pocztę w ogóle odsłuchują… &lt;br /&gt;Maile to kolejny element, traktowany w małych firmach „po macoszemu”. A przecież wysłanie maila nie kosztuje nic, oprócz poświęconego czasu! Wielu Państwa klientów posiada konta mailowe i nawet czasami do nich zagląda. Dlaczego nie włączyć tej drogi do budowania trwalszych relacji, przedstawiania nowości w ofercie i informacji o promocjach? Nikt nie lubi zarzucania niepotrzebnymi danymi, ale okazjonalna wiadomość od ulubionego sklepu to zupełnie inna sprawa.&lt;br /&gt;Największy problem zauważam jednak w samym konstruowaniu bazy danych. Na palcach jednej reki jestem w stanie policzyć firmy, którymi się opiekuję, a które rozpoczynając współpracę dysponują w miarę aktualną bazą klientów. Cóż – z całą pewnością wymaga to konsekwencji i ogromnej systematyczności. Każdy nowy odbiorca powinien być dopisany do tego elitarnego grona, a każda czarna owca wyrzucona. Tyle, że zazwyczaj sprawdza się kolejna, stara jak świat zasada – że systematyczne działania są o niebo łatwiejsze, szybsze, no i tańsze! Dlatego zachęcam do prawidłowego wykorzystywania możliwości i narzędzi, które otaczają nas na co dzień. Zamiast szukać skomplikowanych i drogich sposobów, sięgajmy po to, co najprostsze i osiągalne absolutnie dla każdego, a z całą pewnością odniesiemy zdecydowanie większy sukces. Bo życie i pracę należy sobie i innym ułatwiać, a z czasem zostanie to docenione!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4370859092418146604?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4370859092418146604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4370859092418146604&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4370859092418146604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4370859092418146604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/05/jak-korzystac-z-podstawowych-i-ogolnie.html' title='Jak korzystać z podstawowych i ogólnie dostępnych narzędzi komunikacji, aby polepszyć kontakt z klientem?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1659980992675211562</id><published>2009-04-21T12:28:00.000+02:00</published><updated>2009-04-21T12:31:18.589+02:00</updated><title type='text'>Jakie elementy marketingu są potrzebne na etapie zakładania małej firmy?</title><content type='html'>Proces rozpoczęcia prowadzenia własnej działalności gospodarczej jest najczęściej uciążliwy i długotrwały (wyjątkowo nie mam na myśli przejść z urzędami, a samo tworzenie, ustalanie i weryfikowanie poszczególnych elementów strategii nowej firmy). Niestety najczęściej podczas tych pierwszych działań, zapomina się o jednolitej wizji i przyjęciu założeń, które stanowić będą wytyczne do dalszych kroków.  A tworzenie nowego przedsiębiorstwa jest jak budowa domu. Czy zaczęlibyście Państwo od zakupu mebli do kuchni, czy od murów? Z przerażeniem stwierdzam, że wielu  właścicieli nowych firm zaczyna od nieistotnych drobiazgów i pierwszych z brzegu narzędzi, zapominając absolutnie o szkielecie, konstrukcji i fundamencie! Strategia, wizja, plan i inne ważne słowa nie bez powodu znalazły swoje stałe miejsce w pracy marketingowców. Jeśli murarz przystąpi do pracy bez projektu, to efekt może być opłakany, a układ pomieszczeń kompletnie odmienny od oczekiwań inwestora. Czy Wasza firma również tak ma wyglądać? A jej postrzeganie przez potencjalnych klientów? Skutecznie prowadzony biznes wymaga zaznaczenia na czerwono w podręcznym słowniku dwóch wyrazów – „konsekwencja” i „systematyczność”. Bez tego wizerunek i sposób działania firmy rozpływa się w pędzie i szczegółach dnia codziennego. Jest niejasny i rozmyty, co daje doskonałą okazję do wykorzystania przez konkurencję.  I właśnie dlatego, tworząc firmę należy zwracać szczególną uwagę na to „JAK” się do tego przystępuje. Nie zostawiać na sam koniec spraw fundamentalnych i nie rozpoczynać od „jakiejś reklamy zewnętrznej” itp.! Drodzy Państwo, jeśli pieniędzy na własną firmę nie znaleźliście na ulicy, lub nie wygraliście w kasynie, to z całą pewnością chcecie je wykorzystać jak najlepiej. Nie budujcie salonu, rozpoczynając od zakupu dywanu (chyba, że chcecie położyć go w namiocie – bo właśnie tak prowizorycznie będzie skonstruowana wasza firma). Nie poszukujcie bylejakości i przypadkowości, pytając o najlepszą nazwę dla firmy na forum dyskusyjnym. Nie tędy droga! Oczywiście, zdarzyć się może, że przy okazji ktoś doradzi naprawdę ciekawe rozwiązanie, ale czy od przypadku ma zależeć przyszłość, którą chcecie dla siebie stworzyć? Zdecydowanie lepszym sposobem jest wzięcie w rękę kartki i długopisu, względnie wygodne usadowienie się przed ekranem komputera i skrupulatne wypisanie wszystkich założeń, oczekiwań, swoich mocnych i słabych stron, ograniczeń, budżetów – generalnie wszystkich elementów, które mogą mieć jakikolwiek wpływ na późniejsze funkcjonowanie i rozwój Waszego przedsiębiorstwa.  Pamiętajcie Państwo, że pewne podstawowe odruchy psychologiczne są zawsze takie same – Wasza firma będzie oceniana od pierwszego spojrzenia, wrażenia i odczucia. To tak, jak z pierwszą randką -  klient musi podjąć decyzję, czy umówić się na kolejną, czy od razu poszukać wiarygodnych wymówek. Na randki absolutnie każdy szykuje się z pełnym zaangażowaniem i raczej nie rozpoczyna przygotowań od wyboru konkretnego elementu biżuterii, zakładając następnie do niego „co popadnie” i wyciągając z szafy przypadkowe części garderoby. Zastanawiam się, więc dlaczego – tak bardzo często ignorują ten etap przedsiębiorcy?! Marketing nie tylko w małej firmy przenika każdy element życia – przygotowania do „randki”, jej przebieg, telefon „po”  (bo działania „posprzedażowe” są niezwykle  istotne), a także ewentualne późniejsze „wspólne życie” i opinie, które trafiają do przyjaciół, rodziny i znajomych, budując wizerunek.  Pozwolenie na funkcjonowanie bez planu, bez konsekwencji i systematyczności potrafi zniszczyć wszystko: dobre, pierwsze wrażenie i jego efekty; a przede wszystkim zachwiać niewzmocnionymi ścianami i ostatecznie spowodować ich  zawalenie na ten nieszczęsny, piękny dywan, kupiony na początku.&lt;br /&gt;Drodzy Przedsiębiorcy! Bądźcie konsekwentni, przyjmujcie rozsądne założenia i nie zaczynajcie działania od końca. Zapewniam, że to się opłaci!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1659980992675211562?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1659980992675211562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1659980992675211562&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1659980992675211562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1659980992675211562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/jakie-elementy-marketingu-sa-potrzebne.html' title='Jakie elementy marketingu są potrzebne na etapie zakładania małej firmy?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6021954361651754397</id><published>2009-04-16T10:07:00.000+02:00</published><updated>2009-04-16T10:08:01.641+02:00</updated><title type='text'>Dlaczego spotkania szkoleniowe dla Małych Firm są potrzebne? Czym się wyróżniają?</title><content type='html'>Historia spotkań dla Małych Firm jest bardzo typową odpowiedzią na potrzebę rynku – Klienci potrzebowali informacji, którą trudno przekazać w jednym zdaniu. Chcieli dowiedzieć się w jaki sposób prowadzić systematyczne działania marketingowe tak, aby były możliwie najskuteczniejsze i jednocześnie jak najtańsze. A że nie jest to łatwe – wszyscy wiemy. To zachęciło mnie do przygotowania skryptu szkolenia, które mówi tylko i wyłącznie o praktycznym obliczu marketingu w małej firmie i opiera się na przykładach. Około czterech godzin, bo tyle mniej więcej trwa spotkanie, wystarczy, aby naszkicować prawdziwe oblicze działań marketingowych, ich zalety, oraz najważniejsze minusy; a także wyczulić uczestników na zagrożenia ale również na okazje, które czekają „za każdym rogiem”. Udane i bardzo pozytywnie ocenione, pierwsze spotkania dały impuls do rozszerzenia zakresu i przygotowania dodatkowych tematów, z zakresów najważniejszych dla każdego, małego przedsiębiorstwa. Ze specjalistami z różnych dziedzin przygotowujemy w związku z tym cykl, który pozwoli na stworzenie swoistej „platformy wiedzowej” – jak ją roboczo nazywam – pozwalającej w jednym miejscu zdobyć rzetelne informacje na nurtujące was pytania. Z powodu niezmiennie powtarzających się pytań o dotacje unijne, przyjęliśmy je jako priorytet i od nich zaczynamy uzupełnienie cyklu spotkań. Następnie do tematyki dołączą: windykacje, sprzedaż, barter, i inn.&lt;br /&gt;A co wyróżnia te spotkania?&lt;br /&gt;Po pierwsze – tematyka i jeszcze raz tematyka – bez kopiowania z rozwiązań odpowiednich dla dużych firm. Tylko zagadnienia naprawdę potrzebne małym i średnim firmom!&lt;br /&gt;Po drugie – zakres przekazywanych informacji – tylko praktyka, poparta wieloletnim doświadczeniem wykładających. My pracujemy z małymi firmami i opiekujemy się nimi w zakresie marketingu, więc nie wzięliśmy się znikąd – doskonale wiemy, czego naprawdę potrzebują i poszukują tego typu przedsiębiorstwa. Jesteśmy również w stanie poprzeć tezy konkretnymi przykładami z „własnego podwórka”.&lt;br /&gt;Po trzecie – sprawne tempo – bo wiemy, że nie macie czasu na przydługawe wywody.&lt;br /&gt;Po czwarte – bardzo kameralne grupy. W  jednym spotkaniu uczestniczyć może tylko kilka osób, a to dlatego, żeby zapewnić możliwość wymiany doświadczeń, dyskusji i bezpośredniego zadawania pytań prowadzącym. &lt;br /&gt;Po piąte, wreszcie – cena. Szkolenia z reguły są drogie i przez to niedostępne dla małych firm.  Nasze dostosowanie się do sytuacji polega również na odpowiedniej konfiguracji ceny – tak, aby była absolutnie osiągalna dla każdej, nawet dopiero zaczynającej i najmniejszej firmy.&lt;br /&gt;Jeśli chcecie Państwo dowiedzieć się jak rzeczywiście, np.: ustalać ceny, asortyment, jakie promocje stosować, co decyduje o sukcesie firmy; ile kosztują poszczególne działania, a  także: jak napisać wniosek unijny, na co można otrzymać dotację, gdzie szukać informacji, czym się kierować, jakie są szanse i możliwości – i wiele, wiele innych… Nie szukajcie wyrywkowych informacji w sieci czy w urzędach – na naszych spotkaniach dyskutujemy, zadajemy pytania i zbieramy wiedzę praktyczną – dlatego warto do nas dołączyć już teraz – aby wyprzedzić i kryzys i konkurencję ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6021954361651754397?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6021954361651754397/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6021954361651754397&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6021954361651754397'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6021954361651754397'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/dlaczego-spotkania-szkoleniowe-dla.html' title='Dlaczego spotkania szkoleniowe dla Małych Firm są potrzebne? Czym się wyróżniają?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1946893695853502427</id><published>2009-04-10T10:32:00.001+02:00</published><updated>2009-04-10T10:35:12.928+02:00</updated><title type='text'>Plan spotkań szkoleniowych „Mali mogą więcej!” Poznań,  kwiecień-maj 2009</title><content type='html'>Drodzy Przedsiębiorcy działający w Poznaniu i okolicach! Z przyjemnością informuję, że nasze spotkania szkoleniowe otrzymują charakter cykliczny. Możecie Państwo wybrać najkorzystniejszy dla siebie termin i przedział czasowy – tematy powtarzają się, aby to umożliwić. &lt;br /&gt;Warunkiem wzięcia udziału w spotkaniu jest dokonanie rezerwacji: telefonicznie &lt;strong&gt;603  952 622&lt;/strong&gt;,  lub poprzez e-mail: gabriela.antczak@gabana.pl, oraz wpłata na konto, którego numer zostanie przesłany wraz z potwierdzeniem wstępnej rezerwacji.&lt;br /&gt;Spotkania odbywają się w Budynku PM Pol-Car, ul. Gorzysława 9, pokój 110 (na piętrze, nad serwisem, obok firmy „Sollner”).&lt;br /&gt;Najbliższe terminy i zakres spotkań:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1. Praktyczny marketing w małej firmie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;- jak się wyróżniać na tle konkurencji,&lt;br /&gt;- kto jest moim klientem, jak do niego dotrzeć i  jak o niego dbać,&lt;br /&gt;- dlaczego promocje jakie organizuję nie działają,&lt;br /&gt;- ile kosztuje skuteczny marketing w małej firmie,&lt;br /&gt;- co? gdzie? kiedy? i dlaczego? – jak szukać okazji na wypromowanie małej firmy,&lt;br /&gt;- i wiele innych + przykłady, przykłady, przykłady….&lt;br /&gt;Koszt uczestnictwa: 200 zł netto/os. Czas trwania ok. 4 godzin. Najbliższe terminy:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;24.04.09 godz. 10-14;      12.05.09 godz. 10-14;       15.05.09 godz. 14-18;         21.05.09 godz. 15-19&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2. Dotacje Unijne dla małych firm&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;- z jakich działań unijnych może skorzystać mała firma,&lt;br /&gt;- gdzie szukać informacji,&lt;br /&gt;- czy warto starać się o dotacje,&lt;br /&gt;- na co zwracać uwagę,&lt;br /&gt;- gdzie można uzyskać pomoc,&lt;br /&gt;- ile kosztuje profesjonalne doradztwo w tym zakresie,&lt;br /&gt;- jak napisać wniosek, itd.&lt;br /&gt;Koszt uczestnictwa: 300 zł netto/os. Czas trwania ok. 4 godzin.  Najbliższe terminy:&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;29.04.09 godz. 14-18;        08.05.09 godz. 13-17;        20.05.09 godz. 15-19;     29.05.09 godz. 13-17&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Uwaga!&lt;/strong&gt; Ilość miejsc jest ograniczona. Podczas spotkań obowiązuje kameralna atmosfera i kilkuosobowe grupy – umożliwiające bezpośredni kontakt z prowadzącymi i indywidualne podejście do każdego Uczestnika i reprezentowanej przez niego branży.&lt;br /&gt;Zastrzegamy sobie możliwość przesunięcia terminu spotkania, jeśli liczba chętnych na dane spotkanie będzie mniejsza niż 5 osób.&lt;br /&gt;W przypadku zgłoszenia więcej niż 1 osoby (zarówno z tej samej firmy, jak i z firmy zaprzyjaźnionej) udzielamy rabatu w wysokości 20 % kosztów dla każdego uczestnika.&lt;br /&gt;Nasze spotkania szkoleniowe, zdaniem dotychczasowych uczestników „dodają skrzydeł”, dzięki którym Twoja firma nabierze prawdziwego rozpędu! &lt;br /&gt;Serdecznie zapraszamy do wspólnego wygrywania!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1946893695853502427?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1946893695853502427/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1946893695853502427&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1946893695853502427'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1946893695853502427'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/drodzy-przedsiebiorcy-dziaajacy-w.html' title='Plan spotkań szkoleniowych „Mali mogą więcej!” Poznań,  kwiecień-maj 2009'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-6537937404486573394</id><published>2009-04-10T10:24:00.003+02:00</published><updated>2009-04-10T10:36:29.011+02:00</updated><title type='text'>Nasze portfolio</title><content type='html'>Wszystkich Państwa, którzy pytają o możliwość otrzymania naszego port folio informuję, że w każdej chwili i z przyjemnością wysyłamy zestawienie przykładowych prac na wskazanego przez Państwa maila. Nie jesteśmy w stanie zebrać w jednym pliku wszystkich materiałów ale port folio zostało tak skonstruowane, aby pokazać różne branże i zakresy działań jakie podejmujemy. Wszystkich zainteresowanych bardzo proszę o maila.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-6537937404486573394?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/6537937404486573394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=6537937404486573394&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6537937404486573394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/6537937404486573394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/nasze-portfolio.html' title='Nasze portfolio'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4216022793715455571</id><published>2009-04-10T10:23:00.000+02:00</published><updated>2009-04-10T10:24:17.038+02:00</updated><title type='text'>Jak budować lojalność klienta? Czy to jest możliwe w małej firmie?</title><content type='html'>Lojalność przybiera bardzo różne formy i naturalnie dotyczy wielu aspektów naszego życia i działania. Występuje również jako najbardziej zaawansowany etap współpracy pomiędzy firmą a klientem. Czy możliwe jest wybudowanie lojalności w małej firmie? Ośmielę się zaryzykować stwierdzenie, że właśnie tu jest niezbędna, ale też łatwiejsza! To przecież niewielkie przedsiębiorstwo ma możliwość nawiązywania bardziej osobistych i indywidualnych relacji z klientami. Mniejsza ich liczba stwarza okazje do zdobycia wiedzy na temat ich potrzeb, oczekiwań, gustów i upodobań. Łatwiej jest zapamiętać czyje dziecko właśnie poszło do szkoły, a kto się ożenił. I jest to najprostsza, a jednocześnie najtrwalsza forma relacji - możliwa w przypadku naprawdę niewielkich społeczności i częstych kontaktów. W taki właśnie sposób, dobrzy handlarze z dawnych czasów wiedzieli doskonale jakie przysłowiowe spinki do włosów lubi pani X, a jaką wstążkę pani Y i nie było w tym niczego zadziwiającego ani wyrafinowanego – po prostu musieli zadbać o swoje klientki dając im to, czego rzeczywiście potrzebowały – dobry towar, okraszony poradą, miłym słowem i dowodem docenienia rangi każdej z nich – „pani jest wyjątkowa, więc pamiętam czego Pani ode mnie oczekuje”.  Dzisiejszy biznes zatracił niestety wiele z tamtych nawyków. Teraz o docenieniu klienta trzeba specjalnie mówić, szkolić i napominać -  a przecież to klient decyduje o sukcesie lub porażce danej firmy. Bez niego za daleko się nie dojdzie, no… może ewentualnie „o krok za daleko”…&lt;br /&gt;A więc drodzy przedsiębiorcy, jeśli chcecie, aby klient regularnie do Was wracał i staracie się znaleźć swoich „adwokatów”, którzy jako wierni i oddani będą namawiać innych do skorzystania z Waszych usług, budujcie prawdziwe relacje. Doceniajcie i próbujcie rozumieć każdego klienta indywidualnie – bo nie ma jednego klucza, bez względu na to jak dokładną segmentację się wykona i jak dokładnie oznaczy swoich potencjalnych odbiorców. To oczywiście ogromnie pomaga, ale na pewno nie załatwia całej sprawy ! &lt;br /&gt;A jeśli chcecie przyciągnąć nowych odbiorców, związując ich na samym starcie współpracy, przygotujcie ciekawy i zasadny program lojalnościowy. Tak, tak – to rozwiązanie jest jak najbardziej możliwe i mile widziane nie tylko w największych koncernach. Mali mogą wykorzystać tę możliwość z doskonałym rezultatem i przy niewielkich kosztach. Co należy zrobić? Przygotować założenia, uwzględniające również Wasze oczekiwania co do obrotów jakie powinien wygenerować dany klient/uczestnik programu. Opracować naprawdę ciekawą formułę nagradzania, oraz oryginalne nagrody. Tylko pamiętajcie – dzisiejszy klient rzadko zadowala się już „wstążeczką gratis”. Oczekuje propozycji ciekawych, wyróżniających się i przede wszystkim osiągalnych. W programie, który ma zmotywować nie mogą znajdować się nagrody, których uzyskanie oznaczałoby wykupienie całego asortymentu jaki macie do zaoferowania … i to trzy razy! Klient XXI wieku potrafi doskonale liczyć i orientuje się ile za daną nagrodę musiałby zapłacić, a ile musi wydać w Waszej firmie, żeby otrzymać ją „gratis”. Pamiętajcie, żeby na naciągać niebezpiecznie tej granicy! I jeszcze jeden, bardzo istotny szczegół - program lojalnościowy naprawdę może być konsekwentną realizacją przyjętej strategii działania. Nagrody mogą nawiązywać do rodzaju prowadzonej działalności, do jej charakteru i hasła reklamowego. Nie muszą prezentować się jak efekt przypadkowego wrzucenia do jednego worka wszystkiego, co znalazło się pod ręką, ewentualnie w katalogu z upominkami! Najlepiej podeprzeć się prostym przykładem – jeśli Twoja firma sprzedaje kwiaty, to nagrody w programie mogą równie dobrze nawiązywać do przechowywania, pielęgnacji i prezentacji kwiatów; jak i generalnie do upiększania domu lub sprawiania przyjemności bliskim. Ale naprawdę nie musi się tam znaleźć miliardowy już kubek (tyle że z twoim logo), albo smycz, której już nikt nie będzie chciał. Nagrody mają przyciągać, motywować, a wręcz zaskakiwać – tak jak cały przekaz marketingowy Twojej firmy. Nie zanudzajmy klientów zanim jeszcze na dobre do nas trafią!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4216022793715455571?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4216022793715455571/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4216022793715455571&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4216022793715455571'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4216022793715455571'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/jak-budowac-lojalnosc-klienta-czy-to.html' title='Jak budować lojalność klienta? Czy to jest możliwe w małej firmie?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4153976172517334803</id><published>2009-04-10T10:18:00.006+02:00</published><updated>2009-04-10T10:21:58.603+02:00</updated><title type='text'>Artykuł na temat outsourcingu</title><content type='html'>Drodzy Przedsiębiorcy, jeden z coraz większej na szczęście ilości artykułów na temat outsourcingu: &lt;br /&gt;http://www.modernmarketing.pl/print.php?pg=arta&amp;magnr=200011&amp;artnr=01 &lt;br /&gt;Jakie jest Wasze zdanie na temat postawionego w nim pytania? Zapraszam do dyskusji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4153976172517334803?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4153976172517334803/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4153976172517334803&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4153976172517334803'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4153976172517334803'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/artyku-na-temat-outsourcingu.html' title='Artykuł na temat outsourcingu'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3903289371083450869</id><published>2009-04-09T12:58:00.001+02:00</published><updated>2009-04-09T13:00:23.003+02:00</updated><title type='text'>Jak określić optymalny asortyment dla Małej Firmy?</title><content type='html'>Prawidłowe zbudowanie asortymentu nie jest łatwym zadaniem. Optymalny zakres produktów lub usług jest tak trudny do określenia, że wydaje się podobny do potwora z Loch Ness – wszyscy wiedzą, że gdzieś jest i potencjalnie w każdej chwili może się wyłonić – a jeśli tak się stanie, furorę i  klientelę ma zapewnione na zawsze! Jednocześnie ów potwór ma zarówno zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników, którzy nie wierzą w jakiekolwiek dowody jego istnienia, a przez to nie ulegają zbiorowej fascynacji. Tak też jest z klientami i Państwa asortymentem – trzeba trafić dokładnie do tych, którzy z zaangażowaniem wypatrują skrawka płetwy potwora, regularnie odwiedzając trawiaste wybrzeże jeziora – czyli przekraczając próg Państwa firmy. Nie może być bowiem mowy o skonstruowaniu asortymentu optymalnego dla wszystkich i dlatego tak ważnym i niezwykle przydatnym terminem jest „segmentacja” – której efektem ma być znalezienie, wyłuskanie i spełnienie potrzeb tylko „fan klubu potwora” (a jeśli przy okazji, jakiś sceptyk da się skusić – to tylko dodatkowy plus). Nieistotne, czy oferujecie Państwo najpiękniejsze w okolicy bukiety, czy potraficie wyczarować niesamowite arcydzieła z włosów, czy też cały dzień przeliczacie podatki swoich klientów – każdy zakres działania można i należy uporządkować i scharakteryzować. &lt;br /&gt;Dzisiejsze czasy i gospodarka stawiają na równi dwie tendencje – globalizacji i specjalizacji. To naturalne, że mała firma powinna myśleć o ograniczaniu asortymentu do poziomu odpowiadającemu jej „fan klubowi” – czyli klientom. Takie działanie, oprócz zadowolenia tych ostatnich, przynosi również wiele innych korzyści – ułatwia zarządzanie stanami magazynowymi i organizacją akcji promocyjnych; a także ogranicza koszty! Na specjalistycznym, zawężonym asortymencie łatwiej jest utrzymywać porządek, a zwiększenie ilości zamawianego towaru jednego rodzaju przynosi lepsze wyniki finansowe. Nie inaczej działa wiele sklepów internetowych, które zamawiają ogromne ilości jednorodnych produktów, na które otrzymują bezkonkurencyjną cenę i oferują je w absolutnym dumpingu jako wabiki, podczas gdy inne produkty sprzedawane są już w normalnych cenach. Potwierdzającego tę regułę  przykładu można doszukać się bliżej branży, w której pracuję – niektóre drukarnie wyspecjalizowały się w wytwarzaniu jednego rodzaju produktów (np. ulotek), na jednej grubości i rodzaju papieru. Dzięki temu są w stanie zaopatrzyć się w surowce w kosztach, które są niewyobrażalnie niskie w porównaniu z tymi, które uzyskują drukarnie wykonujące wszystko. Dzięki temu ostateczna cena wydruku również jest dla konkurencji niedościgniona, a co ciekawsze – warz z rosnącą liczbą zamówień, ucieka coraz dalej i znika za horyzontem … oczywiście z korzyścią dla klientów.&lt;br /&gt;I wreszcie to, co ogromnie ważne w działaniu małej firmy – wiedza! Ograniczenie asortymentu do dziedzin, na których się znamy (lub mamy realną szansę je poznać) i które przynoszą satysfakcjonujące zyski, stwarza okazję do stworzenia swojego wizerunku, jako eksperta w danej dziedzinie. Dzięki temu, zainteresowani będą szukali u Państwa porady i fachowych informacji, co do których mają wątpliwości (pod warunkiem, że się o nie w ogóle doproszą) w firmach wielkich i największych. Przewagą małego biznesu jest jego indywidualność i elastyczność. Poprzez mądre zarządzanie asortymentem można te cechy jeszcze utrwalić  w świadomości klientów. I nie oznacza to wcale nudy i pustych półek – bo przecież np. sklep z damską bielizną może sprzedawać również męską, ale także np. podstawowe kosmetyki, których brak klientka może stwierdzić podczas dokonywania zakupów – wszystko, co może skojarzyć się z pięknym wyglądem i wygodą noszenia bielizny ma uzasadnienie – pod warunkiem odpowiedniej argumentacji i zaprezentowania spójnej całości.  W przypadku konstruowania asortymentu, podobnie jak przy wszelkich innych działaniach małej firmy, bezwzględnie konieczna jest bowiem konsekwencja. Załóżmy, że chcemy stworzyć maleńki osiedlowy sklepić „pierwszej pomocy” i nawet wręcz tak dokładnie go nazwiemy, to powinien on dla odmiany oferować jak najszerszy wybór towarów z różnych zakresów – a wtedy asortyment będzie określony jako „szeroki” (bo wiele dziedzin), ale „płytki” (bo w każdej jedynie podstawowe produkt, bez zagłębiania się w szczegóły). Zaczynając od głębi tajemniczego jeziora, kończymy na głębi asortymentu – oby jej prawidłowe określenie przyniosło Państwu szansę wypłynięcia na szerokie wody własnej działalności!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3903289371083450869?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3903289371083450869/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3903289371083450869&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3903289371083450869'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3903289371083450869'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/jak-okreslic-optymalny-asortyment-dla.html' title='Jak określić optymalny asortyment dla Małej Firmy?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5720013243785998718</id><published>2009-04-06T10:53:00.001+02:00</published><updated>2009-04-06T10:53:50.602+02:00</updated><title type='text'>Dlaczego promocja cenowa nie działa?</title><content type='html'>Drodzy Przedsiębiorcy! Cena nie jest lekiem na całe zło! Oczywiście należy brać jej poziom pod uwagę, planując zakres, rodzaj i rozwój działalności. Ale nie tylko cena decyduje o powodzeniu lub porażce! Można  naturalnie podać mnóstwo przykładów firm, które całość strategii opierają na tym elemencie – ale są to dyskonty, balansujące na krawędzi absurdalnych warunków stawianych dostawcom i minimalnych poziomów marży. Czy mała firma jest w stanie podjąć taką walkę? Najczęściej nie…  &lt;br /&gt;Przyjęty poziom ceny kształtuje wizerunek i określa segment klientów – inny  dla dóbr luksusowych, a inny dla np. używanej odzieży. Obniżanie ceny w nieskończoność jeszcze nikomu nie wyszło na dobre –ze wszystkich sił ciśnie się na usta powiedzenie „każda ryba spotka kiedyś większą od siebie, która ją pożre”! Przy poziomie ceny, który uwiesza się jak najcięższy kamień i ciągnie Waszą firmę w nieskończoną otchłań, pojawi się nagle nowy konkurent (np. importujący z Bliskiego wschodu) który lekkim krokiem baletnicy przedrepta po Was i nawet się nie obejrzy – a najniższa cena będzie już zadowolona należała do niego.&lt;br /&gt;Koszulkę lidera zakłada nie ten, który wygra wyścig „najtaniej”, ale ten, który naprawdę ma coś do zaoferowania i który najrozsądniej ustali relacje równowagi pomiędzy zakresem i jakością produktów lub usług, a ceną. Ta ostatnia jest jak dodatek – dobrze dopasowany uzupełnia idealnie całość stroju, przekoloryzowany wygląda śmiesznie i zabija jakąkolwiek harmonię, pogrążając właściciela. Nie można przeceniać wagi ceny w systemie promocyjnym. Jestem pewna podziwu dla autorów jakże trafnego porównania: działanie promocji cenowej  można odnieść do działania alkoholu – w pierwszej chwili pobudzające,  w dłuższym okresie spowalniające jakiekolwiek funkcje. Nieustanne promocje cenowe działają dokładnie tak samo. I dokładnie tak samo sztuką jest aby je przeprowadzać, ale nie przesadzić! Bo następujące później efekty mogą być niezwykle bolesne! Obniżki ceny pociągają za sobą przyzwyczajenie klienta, czekającego na kolejną okazję i tylko z okazji chcącego skorzystać; oraz niebezpieczne zaniżanie marży, która zaczyna plasować się  poniżej poziomu opłacalności. &lt;br /&gt;Cena jest dość zdradzieckim elementem strategii – gdy całość koncepcji jest dobrze przemyślana, uzupełnia bowiem pozostałe elementy i z satysfakcją uśmiecha się do klienta, który ją akceptuje – ponieważ zna i docenia kupowane produkty lub usługi Waszej firmy. Jeśli jednak to właśnie cenie uda się przejąć zbyt dużą kontrolę nad pozostałymi częściami strategii, zaprzepaści ją, bezlitośnie pogrąży lojalność klienta i skupi jego uwagę tylko na sobie – blokując jakiekolwiek inne działania marketingowe. Pamiętajcie Państwo – klient wiecznie poszukujący okazji nie jest klientem wiernym! Nie wybrał Was z powodu tego, czym się wyróżniacie, ani ze względu na trwałą, lojalną relację – przyszedł ściągnięty przez „teatr ceny” i tak samo łatwo pójdzie szukać kolejnych „mega okazji”. Nie znaczy to oczywiście, że nie należy organizować promocji cenowych! Warto jednie pamiętać, że stanowią one jeden z elementów marketingowych, a nie ich wyłączną treść! &lt;br /&gt;Niestety, ogromnie rzadko poziom cen ustalany jest od początku podejmowanych przez firmę działań. Najczęściej decyduje ślepy  los i intuicja. Zgadzam się, że są dziedziny na tyle nowatorskie, że jedynie w ten sposób można poziom ceny określić, ale  jeśli  prowadzicie Państwo działalność choćby tylko trochę bardziej typową – zróbcie analizę konkurencji i zastanówcie się, czy na pewno chcecie się wyróżnić niską ceną i czy tylko ona zdecyduje o Waszej przewadze? …&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5720013243785998718?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5720013243785998718/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5720013243785998718&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5720013243785998718'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5720013243785998718'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/dlaczego-promocja-cenowa-nie-dziaa.html' title='Dlaczego promocja cenowa nie działa?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-5291038820354671672</id><published>2009-04-01T21:17:00.007+02:00</published><updated>2009-04-01T21:23:58.429+02:00</updated><title type='text'>Skuteczny marketing zawsze przedstawia korzyści!</title><content type='html'>Wiele osób pyta mnie dlaczego przekazy reklamowe tak bardzo różnią się między sobą jakością. Dlaczego jedne przynoszą sukces, a inne to nic więcej, niż tylko wyrzucenie pieniędzy w błoto? Najważniejsze, drodzy Państwo jest znalezienie i pokazanie potencjalnym klientom tego, co w firmie najważniejsze – uzmysłowienie im korzyści jakie wyniosą ze współpracy z Waszą firmą.&lt;br /&gt;Oto przykład:&lt;br /&gt;Ostatnio otrzymaliśmy zadanie opracowania całkowitej koncepcji wizerunku firmy zajmującej się produkcją tradycyjnych, pysznych i zdrowych wędlin. Tyle, że o tej pyszności nikt nie wiedział, ponieważ materiałów i jakiegokolwiek wizerunku nie było wcale… Firma działa tyle lat, że w kurzu i zamieszaniu „zagubiła” się gdzieś troska o jakikolwiek rozwój marketingowy.&lt;br /&gt;Pracę zaczęliśmy jak zawsze od określenia największych atutów firmy i jej przewagi nad wszelką konkurencją. A tą przewagę stanowią:&lt;br /&gt;- wieloletnia tradycja – więc hasło „6 pokoleń tradycji zobowiązuje”. No bo cóż klientowi po tradycji, jeśli nic konkretnego z niej nie wynika. W przypadku omawianej firmy już wynika – podejmuje ona bowiem jednoznaczne zobowiązanie do zapewnienia lepszej jakości, lepszych receptur i przypraw, do wykorzystania większej wiedzy – bo do tego „zmusza” honor i przywoływana już wielokrotnie tradycja.&lt;br /&gt;- doskonały, naturalny smak, pełen aromatów, ziół i przypraw – stąd apetyczna kolorystyka i zdjęcia pełne aranżowanych elementów – wszystko kojarzące się z prawdziwą, doskonałą ucztą. Przyjęliśmy kolory kojarzące się z odświętnie nakrytym stołem.&lt;br /&gt;- teraz również jednolitość i kompleksowość wizerunku – rozpoczęliśmy od tradycyjnych ulotek, folderów i wizytówek, ale w planie mamy znaaacznieee więcej!!!  Bo tylko konsekwencja drobnych kroków może przynieść skutek!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/SdO-F1LN-rI/AAAAAAAAAUo/TKOP71fLxXw/s1600-h/Folder_Maryniak_srodek_spady3mm.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 285px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/SdO-F1LN-rI/AAAAAAAAAUo/TKOP71fLxXw/s400/Folder_Maryniak_srodek_spady3mm.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319804592237443762" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/SdO-BJ5-lkI/AAAAAAAAAUg/hLngUHHGSKk/s1600-h/Folder_Maryniak_przod_spady3mm.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 285px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/SdO-BJ5-lkI/AAAAAAAAAUg/hLngUHHGSKk/s400/Folder_Maryniak_przod_spady3mm.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319804511902930498" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/SdO962hJNbI/AAAAAAAAAUY/uKqLnltFYEo/s1600-h/a6maryniak.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 284px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/SdO962hJNbI/AAAAAAAAAUY/uKqLnltFYEo/s400/a6maryniak.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5319804403619280306" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Warto pamiętać, że skuteczny marketing przedstawia korzyści. Tradycja, smak, a może zupełnie inne elementy same w sobie niczego konkretnego dla klienta nie oznaczają – powołuje się na nie naprawdę wielu. Klient chce wiedzieć konkretnie w jaki sposób skorzysta kupując Wasz produkt, czy korzystając z Waszej usługi – pokażmy to jasno i bez niedomówień, a sukces będzie znowu o krok bliżej ;-)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-5291038820354671672?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/5291038820354671672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=5291038820354671672&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5291038820354671672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/5291038820354671672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/04/skuteczny-marketing-zawsze-przedstawia.html' title='Skuteczny marketing zawsze przedstawia korzyści!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_wCBmmjlPGmw/SdO-F1LN-rI/AAAAAAAAAUo/TKOP71fLxXw/s72-c/Folder_Maryniak_srodek_spady3mm.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-2055373876095880808</id><published>2009-03-30T10:59:00.001+02:00</published><updated>2009-03-30T11:01:17.606+02:00</updated><title type='text'>Sklep internetowy marketingowym sposobem na zysk?</title><content type='html'>Internet w obecnych czasach odgrywa ogromną i stale rosnącą rolę. Stał się nieodzownym narzędziem komunikacyjnym każdego przedsiębiorcy; a dla młodego pokolenia jest źródłem informacji, rozrywki, nawiązywania znajomości, randkowania a także coraz częściej… kupowania. Wirtualne zakupy to już chleb powszedni, nie tylko dla odważnych. Tego typu transakcje nie napawają już strachem i stają się najwygodniejszą formą dla zabieganych i stale spieszących się ludzi XXI wieku. Warto również zauważyć element „polowania”, jaki takim transakcjom towarzyszy. Polowanie na okazje, rywalizacja o konkretny przedmiot na portalach aukcyjnych – zaspokajają odwieczne ludzkie potrzeby łowieckie. W Internecie sprzedaje się dosłownie wszystko. Jest to jednak nadal kanał dystrybucji posiadający gigantyczne rezerwy i potencjał. Liczba sklepów, oraz ilość kupujących stale rosną, ale daleko im do nasycenia, zwłaszcza w naszym kraju. &lt;br /&gt;Uruchomienie sklepu internetowego jest stosunkowo proste i nie wymaga długiego przygotowania. A co najistotniejsze – koszty i wymagane zaplecze logistyczne są niewspółmierne mniejsze, niż w przypadku handlu tradycyjnego! Nie potrzebujecie Państwo: lokalu, magazynu, ale również ilość towaru jest mocno zredukowana – często można sprowadzać go zgodnie z zamówieniami składanymi przez klientów ostatecznych. Jeśli klient dokona wirtualnego zakupu, zamówienie od Państwa trafi niezwłocznie do dostawcy. Istnieje niestety poważne ryzyko, które wynika z ewentualnego braku towaru na magazynie dostawcy, o którym nie jesteście Państwo poinformowani. Mimo to należy śmiało stwierdzić, że są to jedynie niuanse, z całą pewnością możliwe do zweryfikowania i ustalenia od pierwszego dnia działania wirtualnego sklepu.&lt;br /&gt;Największe szanse zaistnienia zwieńczonego sukcesem mają sklepy z asortymentem przeznaczonym dla jasno sprecyzowanej i posiadającej potencjał grupy klientów. Jeżeli prawidłowo identyfikujecie Państwo potrzeby tej grupy, to macie zdecydowanie większe możliwości zyskownego działania i rozwoju. Zamknięte grupy klientów polują w sieci na precyzyjnie określone, wysoce specjalistyczne produkty, koniecznie w atrakcyjnych cenach – panuje bowiem powszechne przekonanie, że „w sieci jest taniej” – a to głównie dzięki wspomnianym już oszczędnościom logistycznym i kadrowym. &lt;br /&gt;Koszty przygotowania i startu profesjonalnego sklepu internetowego wynoszą od tysiąca do kilku tysięcy złotych, co w porównaniu z koniecznością wynajęcia lokalu i zatowarowania go, a także ewentualnym zatrudnieniem sprzedawcy, wydaje się barierą bardzo nikłą. Dlatego też coraz więcej przedsiębiorców interesuje się również przeniesieniem dotychczasowej działalności handlowej do Internetu. Takie posunięcie gwarantuje jeszcze jeden, zasadniczy plus – a mianowicie nieporównanie szerszy zasięg dotarcia z ofertą do potencjalnych klientów. Jeśli oferowany przez Państwa asortyment jest wystarczająco ciekawy i atrakcyjny, szybko znajdziecie kupujących, bez względu na to, czy sprzedajecie profesjonalny sprzęt wędkarski czy najnowocześniejszą, chińską myśl techniczną… Wirtualnie sprzedaje się wszystkim, bez ograniczeń terytorialnych. I tym sposobem sklep schowany skromnie pomiędzy wieżowcami i odwiedzany jedynie przez wtajemniczone, „zbłąkane” dusze pasjonatów i szaleńców, ma szansę stać się rekinem wirtualnej sprzedaży i przekonać się, że podobnych „dusz” jest o wiele, wiele więcej!&lt;br /&gt;To, co należy podkreślić i na co koniecznie zwrócić uwagę w ferworze przygotowań do ataku na internetowych klientów to potrzeba wyróżnienia i podkreślenia indywidualności swojej oferty. Nie warto popełniać podstawowego błędu i umieszczać w sieci kolejnej, nijakiej pozycji – początek to najlepszy i jedyny moment na określenie wyróżnika precyzującego asortyment i klienta, do którego się zwracamy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-2055373876095880808?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/2055373876095880808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=2055373876095880808&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2055373876095880808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/2055373876095880808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/03/sklep-internetowy-marketingowym.html' title='Sklep internetowy marketingowym sposobem na zysk?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8631924392254650870</id><published>2009-03-22T20:58:00.004+01:00</published><updated>2009-03-22T21:06:39.843+01:00</updated><title type='text'>Jak mała firma może sobie radzić z nierzetelnymi kontrahentami i nieterminowymi płatnościami?</title><content type='html'>Przeterminowane płatności to prawdziwa zmora dzisiejszych czasów. Zdecydowanie podupada instytucja wzajemnego zaufania przedsiębiorców. Na kontrahenta patrzy się już jak na potencjalnego dłużnika, a nie na „klienta marzeń”. Kryzys potęguje te zachowania i wrażenie. Wielu przedsiębiorców świadomie opóźnia płatności, obawiając się…(trudno jednoznacznie stwierdzić czego?), a przez to tworzy zagrożenie dla płynności wierzyciela. I znowu wracamy do stawianej już wcześniej przeze mnie tezy, że w jakiejś części swojego istnienia, kryzys jest samospełniającym się proroctwem. Długi, które nie zostaną odzyskane, w poważny sposób zagrażają wykonawcy zlecenia lub usługi. Jakie kwoty nieuregulowanych należności jest w stanie wytrzymać Państwa firma? Małe przedsiębiorstwa obracają najczęściej niewielkimi kwotami, a więc stosunkowo niewielkie pieniądze są w stanie zakłócić płynność finansową i spokojny sen właściciela. Problemem zasadniczym jest również podejście kontrahentów do niewygodnego tematu długów. Z przerażaniem stwierdzam, że w biznesowym pędzie, rozwoju technologii i automatyzacji, spadł gdzieś po drodze i zagubił się w lesie – kodeks etyczny. Istniało niegdyś takie „cudo”, które wiele spraw regulowało bez zbędnych ustaleń i problemów. Z jednej strony mamy swobodę gospodarczą i usiłujemy doganiać kraje Europy Zachodniej, a z drugiej daleko nam do nich jeśli chodzi o najzwyklejszą uczciwość i biznesową etykę. Aż nazbyt często spotykam przedsiębiorców, którzy z absolutnym przekonaniem i przerażającą pasją tłumaczą, że nie obawiają się windykacji, a nawet sądu. Wszystkie procedury trwają na tyle długo, że zatrzymanymi funduszami są w stanie kilka razy obrócić i zarobić na nich kosztem wierzyciela. Brzmi jak horror? To niestety nasza rynkowa codzienność.&lt;br /&gt;Co można zrobić? Oczywiście po pierwsze zabezpieczyć się jak to tylko możliwe: podpisywać szczegółowe umowy lub zlecenia; żądać dokumentów rejestracyjnych firmy-kontrahenta; jeśli to możliwe – stosować przedpłaty. Warto również rozważyć możliwość nawiązania stałej współpracy z firmą windykacyjną lub Krajowym Rejestrem Długów (który umożliwia dopisywanie dłużników, ale równie sprawdzanie kontrahentów przed przystąpieniem do współpracy).  Prawnicy i firmy windykacyjne przyjmują zlecenia na konkretne zadania – rozliczane stopniowo, po odzyskaniu kolejnych kwot, bez konieczności ponoszenia kosztów wstępnych. KRD jest dość skutecznym „straszakiem” ze względu na swoją powszechność i dostępność, a opłaty za korzystanie z programu mieszczą się w zakresie swobodnych możliwości małych firm.&lt;br /&gt;A przede wszystkim, jeśli już pojawi się problem z płatnościami, trzeba walczyć o swoją należność, negocjować i nie sprawiać wrażenia, że ostatecznie kolejny nieuczciwy zabieg ujdzie oszustom na sucho. Niestety – wielu właścicieli małych firm, gdy zaczynają się pojawiać trudności, a kwota nie jest porażająca, macha ostatecznie ręką i pozostawia triumfującego dłużnika bez konsekwencji – nie tędy droga! Pamiętajcie Państwo, ze w naszym kraju wolny rynek dopiero nauczył się raczkować. Jest mały i nieporadny, wymaga wychowania i uczy się wzorców. Bardzo szybko przyswoi sobie najprostsze rozwiązania – jeśli nieuczciwość będzie tolerowana. Uczestnicy gry rynkowej chętnie zmienią zasady na łatwiejsze – tyle, że wtedy ta gra przestanie się komukolwiek opłacać! W rozwiniętych społeczeństwach rynek i konkurencja skutecznie weryfikują rzetelność partnerów. Świadome działania na niekorzyść wykonawcy są błyskawicznie eliminowane. Pozostaje nam mieć nadzieję, że nasz młody kapitalizm również dojdzie do takiego poziomu. Warto jednak pamiętać, że o tym czy tak się stanie decydujemy my wszyscy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam wszystkich Państwa do konsultacji w sprawie możliwości podpisania umowy z Krajowym Rejestrze Długów. Z przyjemnością pomożemy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8631924392254650870?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8631924392254650870/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8631924392254650870&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8631924392254650870'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8631924392254650870'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/03/jak-maa-firma-moze-sobie-radzic-z.html' title='Jak mała firma może sobie radzić z nierzetelnymi kontrahentami i nieterminowymi płatnościami?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-8939570470560861621</id><published>2009-03-12T10:59:00.000+01:00</published><updated>2009-03-12T11:30:13.765+01:00</updated><title type='text'>Jak się wyróżniać na tle konkurencji?</title><content type='html'>Tak jak każdy człowiek jest inny, tak każda prowadzona przez niego działalność również posiada znamiona indywidualności. Już samo podjęcie, niełatwej przecież decyzji o założeniu własnego biznesu naznaczone jest cechami przedsiębiorcy. Jaka działalność, gdzie zlokalizowana, jak urządzony lokal, jaki asortyment, ale również np. podejście do ludzi i plany rozwoju – wszystkie detale stanowią o charakterze konkretnej firmy. To jednak z pewnością nie wystarczy do budowy tego, co w dużej mierze decyduje zarówno o pierwotnym powodzeniu, jak i o długotrwałej, mocnej pozycji firmy na rynku. Jeśli jednak pozostaniemy przy prowadzeniu działalności „takiej jak wszystkie inne”, zagubieni i ukryci wśród konkurencji, to o prawdziwy sukces będzie trudno. Słowem, które stanowi swoisty klucz, a wręcz wytrych, jest WYRÓŻNIK. Każde przedsiębiorstwo powinno znaleźć element, który w oczach klientów stanowić będzie wyjątkową, charakterystyczną cechę na tyle ważną, by zadecydowała o wyborze jego oferty spośród wielu innych. Należy zawsze pamiętać, że walka o klienta bazuje na percepcji – a nie na samych produktach. To, jak jesteśmy postrzegani, jak namalował się obraz firmy w świadomości klientów, zależy od tego, co stanowi o naszej wyjątkowości. Czy jest to kolejny, kiczowaty obrazek, identyczny jak wszystkie inne, pospolite i nijakie, czy odważne dzieło, może dalekie od ideału, ale charakterystyczne, barwne i odważne? Dobrze dobrany i skutecznie wyeksponowany wyróżnik jest w stanie wymiernie ułatwić wszelkie inne działania budowania wizerunku przedsiębiorstwa, będąc doskonałym narzędziem w rękach zdolnego malarza-właściciela. Prawdą jest fakt, że aby wygrać na rynku należy znaleźć taka dziedzinę (jak dziedzinę sztuki), w której będzie się pierwszym i najlepszym. Jeśli takiej dziedziny nie ma, to należy ją wymyślić! Jeśli w Państwa firmie serwuje się np. najlepszą kawę w okolicy, a klimat jest przyjemny i niepowtarzalny, to podkreślcie to – nastrojem, konstrukcją menu, stonowanymi i ciepłymi strojami obsługi, itd. A może Państwa hamburgery mają niespotykane dodatki i niepodrabialny smak? Bezprzewodowy Internet dla tych, którzy chcą szybko zjeść, nie odrywając się całkowicie od pracy? Muzyczne upodobania Właścicieli, podkreślone w każdym szczególe? Pomysły można mnożyć w nieskończoność. Najważniejsze jest, aby odpowiadały prawdzie, a nie były tworzone na siłę. Swoim Klientom powtarzam niezmiennie: nie bądźcie firmą „najlepszą”, bądźcie firmą „JAKĄŚ”! Wyróżniajcie się i odciskajcie swoje piętno na odbiorcach i rynku. Bądźcie charakterystyczni i zauważalni. &lt;br /&gt;To, o czym nie można zapomnieć – aby wyróżnik był rzeczywiście skuteczny, musi być dostosowany również do segmentu docelowego klientów, do których chcecie Państwo dotrzeć. Musi być wiarygodny. Do każdej grupy należy trafiać w odmienny sposób i nie ma jednego, uniwersalnego przekazu. Trudno przecież wyobrazić sobie budowanie klimatu słodkiego lenistwa i powolnej konsumpcji w barze, do którego zaglądają głównie pracownicy pobliskich biur i studenci podczas przerwy w swoich zajęciach; czy też muzyki poważnej, koronek i motywu różanego w miejscu, gdzie na najlepsze jedzenie w mieście przyjeżdżają okoliczni motocykliści… Jeśli jako właściciele macie swoje pasje – wyraźcie je i otwierajcie się na tych klientów, którzy je podzielają. Bądźcie zapamiętywalni i ciekawi; bądźcie „jacyś”. &lt;br /&gt;Nie sposób przecenić roli wyróżnika. Sprawdza się dosłownie w każdej sytuacji. Zwłaszcza, gdy firma funkcjonuje w bezpośrednim otoczeniu konkurencji - jeśli obok Państwa baru działa kilka innych, wszystkie z podobnym asortymentem, wystrojem, a nawet obsługą – nie jest wcale tak źle, jakby wydawać by się mogło. Znajdźcie swój wyróżnik i podkreślcie go każdym detalem – może po prostu zupełnie odmienną kolorystyką, która na pierwszy rzut oka, zwróci uwagę potencjalnych chętnych? No bo czyż nie byłoby pięknym widokiem np. zielony, soczysty bar wegetariański pośród dziesięciu identycznych, czerwonych?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-8939570470560861621?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/8939570470560861621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=8939570470560861621&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8939570470560861621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/8939570470560861621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/03/jak-sie-wyrozniac-na-tle-konkurencji.html' title='Jak się wyróżniać na tle konkurencji?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-3389685143839425344</id><published>2009-03-04T11:45:00.000+01:00</published><updated>2009-03-04T11:48:05.988+01:00</updated><title type='text'>Jak skutecznie mobilizować pracowników małej firmy zwłaszcza w dobie kryzysu? Jak zwiększać ich wydajność i zaangażowanie?</title><content type='html'>Pracownik w ogromnej mierze stanowi o sukcesie firmy – i to stwierdzenie jest oczywiste. Jeśli nie pracujecie Państwo w pojedynkę, to naturalnie nie obsługujecie osobiście każdego klienta i nie wysyłacie każdej partii towaru, itd. Podejście do zadań i kompetencje zatrudnionych w firmie osób decydują o powodzeniu bądź jego braku. Kryzys powoduje napływ na rynek profesjonalnej kadry, która utraciła zatrudnienie. Zjawisko to potęguje nastawienie i kusi pracodawców do różnych form wyzysku i oszczędności na pracownikach. Swoisty szantaż emocjonalny powoduje, że ludzie pracują za mniejsze wynagrodzenia, czy w trudniejszych warunkach. Zdecydowanie nie jest to jednak prawdziwa droga do sukcesu.  Pracownik wykorzystany i „zaszczuty” nigdy nie będzie tak wydajny, jak mógłby być. Polityka terroru jest skuteczna jedynie na krótką metę. Mała firma ma ogromną przewagę nad kolosami, polegająca na tym, że w dość łatwy sposób jest w stanie stworzyć warunki idealne do pracy i rozwoju, poparte wręcz rodzinną atmosferą. W małej firmie nie ma potrzeby ciągnięcia pracowników za włosy na przymusową Wigilię czy wyjazd integracyjny. Pewne układy międzyludzkie tworzą się same i są dzięki temu trwalsze i bardziej naturalne. Jeśli stworzymy pracownikom możliwość rozwoju i godne warunki zatrudnienia, będą pracowali wydajniej, a w wykonywane obowiązki włożą więcej zaangażowania. Jeśli do tego przepisu dołożymy szczyptę pikanterii w postaci jasnego systemu motywacyjnego – sukces będzie smakował wytworniej. Każdy lubi odrobinę rywalizacji, ale również każdy lubi mieć szansę uzyskania i osiągnięcia więcej. Opracowanie interesującego programu motywacyjnego spowoduje, że Państwa pracownicy będą wykazywali się inicjatywą i podejmą walkę o poprawę swojej sytuacji, a także notowań w wewnętrznym „mini rankingu” firmy. Kryzys wymusza większą kreatywność, umiejętność poszukiwania i dostrzegania okazji, wyższą jakość. Chcąc bezpiecznie przetrwać ten trudniejszy okres, trzeba dać od siebie więcej, niż normalnie. Pracownik odpowiednio zachęcony, widzący realną szansę na zwiększenie swoich dochodów, będzie walczył zacieklej i wytrwalej; a to oznacza  skuteczniejsze działanie na korzyść firmy. Państwa zwiększony przychód z pewnością zrekompensuje koszty, związane z motywacją pracowników. A motywacja może być różna: premia, nagroda rzeczowa, a może karnet do zaprzyjaźnionej siłowni lub SPA? Wszystko zależy od uwarunkowań Państwa firmy, oraz rzeczywistych oczekiwań pracowników. Zdecydowanie jednak pamiętać należy, że cele stawiane zatrudnionym i wyznaczające dostępność nagrody muszą być realne i precyzyjnie określone, a nagroda musi być rzeczywiście atrakcyjna. Nie oszukujmy się – mało skuteczny będzie kalendarz wręczony po miesiącu intensywnych wysiłków. Pracownicy muszą od początku wiedzieć dokładnie o co walczą (oczywiście pochwała przy okazji, która nic nie kosztuje jest narzędziem doskonałym). I co  jest również bardzo ważne – rozważcie Państwo, zwłaszcza w trudniejszej sytuacji rynkowej, szkolenie pracowników w zakresie obowiązków, które wykonują. Pomóżcie im zdobyć wiedzę i umiejętności niezbędne do jak najlepszego wykonywania swojej pracy. Poczują się docenieni i zauważą szansę na rozwój, jaką otrzymują od firmy. Będzie im łatwiej sprostać codziennym obowiązkom, a dzięki temu Państwa korzyść będzie oczywista – firma działająca  lepiej i wydajniej. Na rynku znajdziecie Państwo wiele ciekawych propozycji szkoleń, często bardzo atrakcyjnych cenowo, lub zupełnie bezpłatnych – dzięki dotacjom UE. Mała firma musi wykorzystać szanse jakie przynosi kryzys – brzmi dziwnie? Z pewnością dziwne nie jest. Kryzys stwarza wiele okazji i trzeba umieć je zauważyć, ale również z nich skorzystać, a do tego potrzebna jest już wymierna pomoc i zaangażowanie pracowników. Jeśli więc chcecie Państwo zwiększać swoje dochody i skutecznie walczyć na rynku, zadbajcie o swój oręż – zardzewiały i zaniedbany na niewiele się przyda. No  i wreszcie interesująca propozycja dla Waszych ludzi jest poza tym doskonałym narzędziem weryfikacji jakości poszczególnych zatrudnionych. Ci, którzy nie podejmą wyzwania być może nie nadają się by z Państwem pracować i warto zamienić ich na osoby z motywacją, pomysłem i zapałem – danie szansy wykazania się w walce dostarcza narzędzi do rzetelnej weryfikacji umiejętności i zaangażowania zespołu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-3389685143839425344?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/3389685143839425344/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=3389685143839425344&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3389685143839425344'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/3389685143839425344'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/03/jak-skutecznie-mobilizowac-pracownikow.html' title='Jak skutecznie mobilizować pracowników małej firmy zwłaszcza w dobie kryzysu? Jak zwiększać ich wydajność i zaangażowanie?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1259138744017312391</id><published>2009-02-23T15:17:00.003+01:00</published><updated>2009-02-23T15:19:40.327+01:00</updated><title type='text'>Pomoc</title><content type='html'>Drodzy Przedsiębiorcy,&lt;br /&gt;Wiem, że na codzień wszyscy mamy do czynienia z osobami potrzebującymi pomocy. Przekazuję Wam link do strony, która poruszyła mnie do głębi i o któerej nie jestem w stanie zapomnieć...&lt;br /&gt;Byc może będziecie Państwo w stanie pomóc Lenie!&lt;br /&gt;http://www.lenkakaczmarek.pl&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1259138744017312391?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1259138744017312391/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1259138744017312391&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1259138744017312391'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1259138744017312391'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/02/pomoc.html' title='Pomoc'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-107597840063207484</id><published>2009-02-17T20:29:00.001+01:00</published><updated>2009-02-17T20:32:04.081+01:00</updated><title type='text'>Kolejne spotkanie z Małymi Przedsiębiorcami – jak wygrywać z kryzysem? Kalisz, 3.03.09</title><content type='html'>Po ostatnich doświadczeniach ze spotkania szkoleniowego w Koninie, postanowiliśmy zdecydowanie kontynuować cykl w kolejnych miastach. Uczestnicy ocenili  konińskie spotkanie m.in. jako: „ważne, przydatne, pomysłowe, dodające skrzydeł”, więc na pewno warto poświęcić czas i posłuchać naszych propozycji skutecznych rozwiązań. Tym razem spotykamy się:&lt;br /&gt; 3-go marca w Kaliszu, startujemy o 11,00 w Logos F.A.N Szkole Języków Obcych,  Aleja Wolności 17A, oraz:&lt;br /&gt;5-go marca w Gnieznie (szczegóły podamy wkrótce).&lt;br /&gt;Czy temat kryzysu zdominuje rozmowy Uczestników?  Jak uciec przed skutkami kryzysu światowego? Jak skutecznie zaistnieć na konkurencyjnym rynku? Na czym polega marketing w małej firmie? Oczywiście tylko praktyczne podejście i spojrzenie, bez zbędnego teoretyzowania. Małych Przedsiębiorców interesują konkretne porady i pomysły – i my je dostarczamy. Koszt udziału w szkoleniu wynosi 150 zł netto/osobę. Do zobaczenia! Serdecznie zapraszamy!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-107597840063207484?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/107597840063207484/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=107597840063207484&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/107597840063207484'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/107597840063207484'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/02/kolejne-spotkanie-z-maymi.html' title='Kolejne spotkanie z Małymi Przedsiębiorcami – jak wygrywać z kryzysem? Kalisz, 3.03.09'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-4623872877800198499</id><published>2009-02-17T13:40:00.000+01:00</published><updated>2009-02-17T13:42:25.215+01:00</updated><title type='text'>Jakie jest zastosowanie outsourcingu w małej firmie? Czy warto korzystać z takiej formy współpracy? Co to w praktyce oznacza?</title><content type='html'>Outsourcing to kolejne z wielkich słów, które w praktyce okazuje się zupełnie swojskie i udomowione. Z outsourcingu korzystają w zasadzie wszyscy przedsiębiorcy, niekiedy nie zdając sobie po prostu z tego sprawy i nie zgłębiając tematu. Outsourcing to wykorzystanie w firmie zewnętrznych źródeł, które zapewniają nam obsługę w różnych dziedzinach. I tak najczęściej spotykana w małych firmach jest outsourcingowa księgowość. Rzadko kto z Państwa zatrudnia na etacie księgową. Współpracujecie z nią na zasadzie umowy i rozliczeń pomiędzy firmami. Podobnie jest z poradami prawnymi i obsługą komputerów, tzw. IT. Wszystkie te, jakże codzienne elementy można elegancko   i poprawnie nazwać „outsourcingiem”. Ostatnio pojawiły się kolejne dziedziny, w których ten termin zawitał i powoli rozkwita. Zarówno nadchodząca wiosna, jak i kryzys przynoszą nowe okoliczności i potrzeby. Dlatego też swoje miejsce w świadomości przedsiębiorców przygotowuje sobie również np. outsourcing marketingu. Jest to zjawisko nowe na polskim rynku, ale jak najbardziej potrzebne i szybko się rozwijające. Coraz więcej przedsiębiorców zauważa, że bez profesjonalnego marketingu, podobnie jak bez księgowości, obsługi prawnej,  mechanika samochodowego, czy informatyka nie da się „podróżować” sprawnie po wyboistych drogach konkurencyjnego rynku, pogrążonego dodatkowo w chaosie kryzysu. Każdy z wymienionych elementów odgrywa swoją, bardzo ważną rolę, a niemożliwe jest, aby każdego profesjonalistę zatrudnić (chyba, że mówimy o „człowieku-orkiestrze” – ale to już na własne ryzyko…). Każdy mechanizm w firmie wymaga odpowiedniej konserwacji, a do tego niezbędna jest po prostu wiedza fachowa. To tak, jak z lekarzami – okulista niekoniecznie musi wiedzieć, jak sprawnie przeprowadzić  zabieg wycięcia wyrostka, a kardiolog raczej niechętnie założy gips… Firma, nawet najmniejsza ma wiele potrzeb, a trafne znalezienie najsprawniejszych rozwiązań wymaga bycia stale doskonale zorientowanym w każdej z dziedzin. To trudne i stąd wymierna korzyść z nawiązania współpracy z osobami, które domenę swego działania mają ściśle ukierunkowaną i wiedzą jakie rozwiązania najlepiej Państwa firmie zaoferować. &lt;br /&gt;Oczywistą zaletą korzystania z outsourcingu jest ograniczenie kosztów, oraz łatwość i jasność współpracy z wykonawcą usług. Pojawiają się niekiedy głosy, że firma wykonawcza nie jest wystarczająco związana ze zleceniodawcą i nie identyfikuje się z jego potrzebami, ale uważam, że są to wnioski przesadzone. Dobrze zorganizowana i precyzyjnie określona współpraca zapewnia z całą pewnością najskuteczniejsze rozwiązania, oraz wprowadza wiedzę i doświadczenie do małej firmy. Najważniejsze w całym zamieszaniu  z outsourcingiem jest to, że dzięki niemu możecie Państwo zająć się po prostu tym, co potraficie najlepiej. Rozwój firmy wymaga skupienia się na najlepszym  wykonywaniu jej zadań, na doskonałej obsłudze klienta i planowaniu strategicznym dalszych kroków. Pozostawienie wszystkich obowiązków na własnej głowie powoduje najczęściej po pierwsze migrenę, a po drugie rozmienianie się na drobne, zamiast pilnowania jak najlepszej pozycji w wyścigu o klienta i pozycję rynkową. &lt;br /&gt;Outsourcing dodaje nam sił. Poprzez wprowadzenie do firmy dodatkowej wiedzy i doświadczenia, zyskujemy siłę zespołu zamiast wysiłków jednostki. Zespołem tym zarządzacie Państwo, kierunkując jego działania we właściwą i z góry ustaloną stronę. To tak, jakby pracując nad nowym wizerunkiem skorzystać z oferty  osobno sklepów: odzieżowego, obuwniczego, bieliźniarskiego, dokładając do nich usługi fryzjera i kosmetyczki. Efekt, czas realizacji  (ale również koszty!) będzie zdecydowanie bardziej satysfakcjonujący, niż gdybyście Państwo sami uszyli ubrania (poświęcając część materiałów na naukę), zrobili sobie buty, a ostatecznie samodzielnie obcięli sobie włosy… Wierzę, że są tacy, który potrafiliby to wszystko zrobić dobrze, ja jednak wolę się skupić na tym, na czym rzeczywiście się znam i dzięki czemu mogę zarabiać…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-4623872877800198499?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/4623872877800198499/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=4623872877800198499&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4623872877800198499'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/4623872877800198499'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/02/jakie-jest-zastosowanie-outsourcingu-w.html' title='Jakie jest zastosowanie outsourcingu w małej firmie? Czy warto korzystać z takiej formy współpracy? Co to w praktyce oznacza?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7695139970285911805</id><published>2009-02-09T23:21:00.003+01:00</published><updated>2009-02-10T11:16:28.230+01:00</updated><title type='text'>Spotkanie szkoleniowe "Mali mogą więcej"-czyli praktyczny marketing i dotacje unijne w małych firmach!</title><content type='html'>W ostatni piątek, 6-go lutego odbyło się w Koninie spotkanie Przedsiębiorców, prowadzących małe firmy. Celem spotkania było przekazanie praktycznych informacji na temat skutecznych narzędzi marketingu, dostępnych dla małych przedsiębiorstw; oraz możliwości uzyskania dotacji unijnych. Spotkanie odbyło się w przyjemnej atmosferze, a oprócz tradycyjnego wykładu zaowocowało interesującą dyskusją pomiędzy Uczestnikami, którzy wymieniali się swoimi doświadczeniami. Piątkowe spotkanie dowiodło, że istnieje znaczna potrzeba organizowania takich wydarzeń, zwłaszcza podczas kryzysu – który wymaga od małych firm szczególnej aktywności i elastyczności. &lt;br /&gt;Tematy jakie zostały poruszone to w szczególności;&lt;br /&gt;- programy unijne z jakich może skorzystać mała firma,&lt;br /&gt;- kiedy i gdzie należy składać wniosek o dotację, na co zwrócić uwagę podczas jego wypełniania,&lt;br /&gt;- jakie narzędzia marketingu może i powinna wykorzystać mała firma,&lt;br /&gt;- gdzie szukać okazji do skutecznej promocji swojej firmy,&lt;br /&gt;- jakie są zalety i przewagi rynkowe małego przedsiębiorstwa,&lt;br /&gt;Spotkanie rozpoczęło cykl, następne będą organizowane w kolejnych miastach.&lt;br /&gt;Bardzo się cieszę, gdyż oceny Przedsiębiorców były bardzo pozytywne. Spotkanie oceniono jako: "inspirujące, dodające skrzydeł, ważne, o otwartej formie...". Dziękuję wszystkim!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7695139970285911805?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7695139970285911805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7695139970285911805&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7695139970285911805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7695139970285911805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/02/spotkanie-szkoleniowe-mali-moga-wiecej.html' title='Spotkanie szkoleniowe &quot;Mali mogą więcej&quot;-czyli praktyczny marketing i dotacje unijne w małych firmach!'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-1863336000599387510</id><published>2009-02-01T00:10:00.001+01:00</published><updated>2009-02-01T00:10:55.293+01:00</updated><title type='text'>Dlaczego nazwa firmy jest tak ważna?</title><content type='html'>Nazwiska się nie wybiera – chyba, że co sprytniejsze Panie wiedzą jak znaleźć męża o „odpowiednim nazwisku”, które jednak częściej oznacza zasobność portfela i wpływy, niż samo brzmienie… Generalnie jednak się go nie wybiera, natomiast nazwę firmy jak najbardziej. Można, a tak naprawdę trzeba dołożyć wszelkich starań aby nazwa była oryginalna i zapamiętywana i wbrew pozorom nie jest to najłatwiejsze zadanie. Właściwe rozpoczęcie działalności ma duże znaczenie w dalszym jej funkcjonowaniu. Nie bez powodu mawia się, że najważniejsze jest zawsze pierwsze wrażenie. Nie jest to zasada odnosząca się jedynie do kontaktów międzyludzkich. Przedsiębiorstwo również oceniane jest od pierwszej chwili - przez pryzmat pomysłu, oryginalności, jasności komunikatu. Odpowiednio dobrana nazwa jest w stanie ukierunkować potencjalnych klientów. Elegancki salon SPA, czy tani dyskont? Poprzez nazwę możemy rozpocząć naszą drogę w stronę pozycjonowania produktów i usług do oczekiwanych przez nas odbiorców. Należy oczywiście pamiętać, że nazwa nie jest biegaczem na krótkich dystansach-startującym w konkurencji indywidualnej i szybko dobiegającym do mety. Nazwa to typowy długodystansowiec gry zespołowej. Dobrze przygotowaną do działania firmę najlepiej zobrazować jako drużynę pływania synchronicznego, która pięknie współgra tworząc wspaniałe widowisko i zdobywając najwyższe noty. Zmiana na rynku, w tym sytuacja kryzysowa to jedynie kolejny układ choreograficzny. Nazwa jest jedną z zawodniczek, ale nie dzieckiem podającym ręczniki i naprawdę warto o tym pamiętać. &lt;br /&gt;Warto zwracać szczególną uwagę na wspomnianą harmonię i współdziałanie. Najkorzystniej gdy podczas analizowania pomysłów na nazwę weźmiecie Państwo pod uwagę współgrające z nią przewodnie hasło promujące biznes. Wszystko powinno pasować zarówno do siebie, jak i do branży i charakterystyki klienta, do którego chcemy dotrzeć. Pozostając przy wcześniejszym porównaniu – nie sposób wyobrazić sobie że jedna z pływaczek ma kostium w zupełnie innym kolorze niż pozostałe – cały efekt i przyjemność oglądania widowiska przepadnie… Zachowanie harmonii nie jest łatwe, a ciekawy i nieszablonowy pomysł na nazwę powinien być poparty rzetelną i surową analizą: sytuacji, oczekiwań, klienteli, potrzeb, a także miejsca działania firmy i jej konkurencji. Jak  zazwyczaj bywa i często do tego wracam – każdy z elementów identyfikujących przedsiębiorstwo warto przemyśleć i nadać mu właściwy ton. Ale co równie ważne: nazwa zarejestrowana w urzędzie podczas zgłaszania działalności gospodarczej nie musi być tożsama z nazwą funkcjonującą następnie na rynku; więc jeśli zarejestrowała już Pani firmę, sytuacja nie jest przesądzona i beznadziejna – na szyldzie Pani przedsiębiorstwa może się znaleźć logotyp z inną handlową marką-nazwą; najczęściej bardziej wyszukaną i chwytliwą. &lt;br /&gt;Nazwa  powinna zapadać w pamięć łatwo i trwale. Może nawiązywać bezpośrednio do asortymentu i klimatu panującego w sklepie, salonie, galerii, np. „Biżuteria autorska La-Li” (ręcznie wykonywana biżuteria w pojedynczych egzemplarzach), lub do nazwiska właściciela, jak w np. przypadku cukierniczych Rodzin z Wielkopolski „Cukiernia Gruszecki”, „Kandulski”. Oczywiście druga opcja przynosi korzyść w postaci budowania  pozycji rodziny w hierarchii danego zawodu (w ten sposób postępują również często np. właściciele kancelarii prawniczych), ale proszę zwrócić uwagę, że nie są to nazwy konstruowane w urzędowy sposób: „Usługi transportowe, Jan Nowak”. Nazwa może również wynikać z wielu innych kluczy-zawsze jednak adekwatnych do planów rozwojowych i założeń przedsiębiorstwa, a nie z przypadku.&lt;br /&gt;Na rozpoznawalność każdej nazwy pracuje się  latami, a zwłaszcza w przypadku małych firm pracuje się długo, stopniowo i bardzo konsekwentnie. Firma to ludzie i to jest absolutnie oczywiste, lecz zarówno właściciel, jak i personel stanowią o jakości obsługi, oraz zdobywaniu zaufania klientów; natomiast nazwa powinna spełniać podstawową rolę wizerunkową i zawsze warto o tym pamiętać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-1863336000599387510?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/1863336000599387510/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=1863336000599387510&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1863336000599387510'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/1863336000599387510'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/02/dlaczego-nazwa-firmy-jest-tak-wazna.html' title='Dlaczego nazwa firmy jest tak ważna?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7626940037971370913.post-7126038996217259919</id><published>2009-01-24T20:56:00.000+01:00</published><updated>2009-01-24T20:57:22.220+01:00</updated><title type='text'>Dlaczego doradztwo marketingowe jest przydatne…?</title><content type='html'>To częste pytanie z Waszej strony: „o co chodzi?”,  „po co?”, „nie można samodzielnie zarządzać tą dziedziną?” itd. Odpowiedź jest bardzo prosta – pewne decyzje podejmowane w firmie wymagają wiedzy i doświadczenia specjalistów. Niełatwo jest skutecznie zarządzać przedsiębiorstwem, bez względu na jego wielkość. Dlatego właśnie korzystamy z pomocy prawników i księgowych, a teraz również profesjonalnych marketingowców. Bo marketing jest obecny wszędzie – każdy dzień Waszej firmy naszpikowany jest działaniami marketingowymi, tyle że zazwyczaj nieuświadomionymi. Stąd potrzeba wykorzystania zawodowców – chyba, że umowę z poważnym odbiorcą, lub wezwanie do sądu, podobnie jak strategię rozwoju swojej firmy postanowicie dopracować sami…&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7626940037971370913-7126038996217259919?l=gabanamarketing.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/feeds/7126038996217259919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=7626940037971370913&amp;postID=7126038996217259919&amp;isPopup=true' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7126038996217259919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7626940037971370913/posts/default/7126038996217259919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://gabanamarketing.blogspot.com/2009/01/dlaczego-doradztwo-marketingowe-jest.html' title='Dlaczego doradztwo marketingowe jest przydatne…?'/><author><name>Gabriela Antczak</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04366679008262361113</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='27' height='32' src='http://bp1.blogger.com/_wCBmmjlPGmw/R6l9O0bjKiI/AAAAAAAAACE/NDKquojIMFg/S220/gabi+zdj+1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
